wtorek, maja 08, 2018

63. [PRZEDPREMIEROWO] GABRIELA ANNA KAŃTOR - TAŃCZĄC NA CZUBKACH PALCÓW

63. [PRZEDPREMIEROWO] GABRIELA ANNA KAŃTOR - TAŃCZĄC NA CZUBKACH PALCÓW
Dziś mam dla Was małą odskocznię od klimatów grozy. Przygotowałam przedpremierową recenzję książki Gabrieli Anny Kańtor - Tańcząc na czubkach palców, która porwała mnie w taneczną, emocjonalną podróż przez życie głównej bohaterki. Cały czas zachwycam się piękną okładką książki, urzekła mnie od pierwszego spojrzenia, a czy treść również? Zapraszam do czytania, a premiera już jutro 09.05.2018.



O autorce:
Gabriela Anna Kańtor urodziła się i żyje na Śląsku, stąd jej powieści "Koronki z płatków śniegu" i "Dziołszki, frelki i kobiety" osadzone są w tej właśnie niezwykłej krainie. Autorka z wykształcenia jest pedagogiem i terapeutą psychologicznym, jednak od zawsze chciała pisać książki. Zainteresowanie śląskością przelane na papier znalazło się też w sferze działalności społecznej G. Kańtor.. 
źródło opisu: https://allevents.in/ruda%20slaska/spotkanie-autorskie-z-gabriel%C4%85-ka%C5%84tor/185763081854962#


Fabuła:
Opowieść o tańcu życia, w którym główna bohaterka dotyka stopami ziemi, a jednocześnie próbuje sięgnąć nieba. Paulinę Wojnowicz poznajemy w trzech kolejnych figurach jej tańca: jako osamotnione dziecko, jako młodą, pełną nadziei dziewczynę oraz jako dojrzałą, świadomą siebie kobietę. 
Kiedy jej dzieci wchodzą w dorosłość i zaczynają rozwijać skrzydła, gniazdo rodzinne nagle pustoszeje; obie córki emigrują z kraju, syn studiuje daleko od domu.
Nieoczekiwanie pojawiają się problemy finansowe, a do tego wszystkiego małżeństwo Pauliny przeżywa poważny kryzys.
W tym trudnym momencie prawdziwy taniec dopiero się dla Pauliny zaczyna: oto pojawia się tajemnicza osoba, która jedną krótką rozmową telefoniczną przewróci jej życie do góry nogami…
Źródło:http://www.wydawnictwomg.pl/tanczac-na-czubkach-palcow/

,, Mówiła, żeby dotykać ziemi, trawy, piasku czy czy nawet kałuży po ulwenym deszczu - bosymi stopami. Wówczas ziemia odbiera cały nasz smutek i troskę, a oddaje nam dobro, radość i zachwyt..."



Moja opinia:
Czasami samo życie może być idealnym pomysłem na fabułę książki. Zaczynając czytać powieść ,,Tańcząc na czubkach palców" nie byłam przygotowana na taką emocjonalną podróż w którą zabrała mnie autorka. Pierwsza część, opisująca dzieciństwo głównej bohaterki Pauliny, najbardziej mnie poruszyła. Akty przemocy psychicznej i fizycznej wykonywane przez jej ojca wobec niej, wzbudzały we mnie uczucie złości, współczucia oraz przerażenia.
Kolejny etap życia Pauliny był jak zmysłowa samba, pełen nadziei, miłości oraz wolności od przykrych wspomnień. 
,,Tańcząc na czubkach palców" to opowieść o życiu, które jest nieprzewidywalne, o samotności  doskwierającej każdemu z nas. O walce o szczęście i rodzinę. Pełna gorzkich przeżyć ale również słodkich i namiętnych niczym tango. Naładowana ludzkimi emocjami, które nie pozwalają przejść obok tej historii obojętnie. 
Wzbudziła we mnie wiele przeróżnych uczuć była przyjemną odskocznią od codzienności.
Wykreowana główna bohaterka Paulina, imponowała mi swoją siłą, determinacją i umiejętnością walki o samą siebie. Można wiele się od niej nauczyć. 
,,Tańcząc na czubkach palców" idealnie pokazuje, że po największej życiowej burzy, wychodzi słońce i nigdy nie jest za późno cieszyć się szczęściem.


PREMIERA KSIĄŻKI JUŻ 09.05.2018




Moja ocena:
8/10
Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Gariela A. Kańtor

Tańcząc na czubkach palców
Data ukazania: 2018.05.09
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:238

Za egzemplarz książki do recenzji, serdecznie wydawnictwu:



Przyjemnego dnia <3

poniedziałek, maja 07, 2018

62. DARIO CORRENTI - ZMOWA

62. DARIO CORRENTI - ZMOWA
Miała być przerwa od thrillerów i kryminałów ale nie mogłam się powstrzymać, aby nie sięgnąć po książkę autorstwa Dario Correnti - Zmowa. Opis fabuły kusi niczym pyszna włoska pizza a sama okładka pobudza wyobraźnię do granic możliwości. Zapraszam Was na recenzję i na podróż do pięknych Włoch.



O autorze:
Dario Correnti to pseudonim. Co więcej, to pseudonim podwójny, ponieważ kryją się pod nim dwaj włoscy autorzy. A może autorki? Nim jeszcze Zmowa ukazała się we Włoszech, stała się międzynarodową sensacją wydawniczą i jest obecnie tłumaczona w piętnastu krajach. 
źródło opisu: materiały wydawnictwa



Fabuła:
Potworne czyny zdarzają się najczęściej w najzwyklejszych miejscach. Na przykład na prowincji w północnych Włoszech, gdzie ludzie mieszkają w uroczych domkach z ogródkami i spokojnie piją poranną kawę.
Właśnie w takim miasteczku seryjny morderca zabija młode kobiety. Jest błyskotliwy i przebiegły, ale i wyjątkowo okrutny, ze zbrodni czerpie przyjemność, a ze ścigającymi go śledczymi wyraźnie się bawi.
Gdy policja jest bezradna, z zabójcą usiłuje się zmierzyć para dziennikarzy: zgorzkniały, rozczarowany życiem, ale piekielnie skuteczny i doświadczony Marco Besana oraz Ilaria Piatti – niezdarna, choć niezwykle inteligentna stażystka. Ten osobliwy duet dostrzega to, czego inni nie zauważają.
Źródło:http://www.burdaksiazki.pl/ksiazki/kryminal-sensacja-thriller/zmowa/

,, (...) psychopaci różnią się od innych ludzi. Jego zdaniem rodzą się inni. W mózgach seryjnych morderców i sadystów seksualnych brakuje połączenia między układem limbicznym, kontrolującym emocję, a korą przedczołową, która rządzi impulsami i agresją."

Moja opinia:
Kolejna ciekawa książka za mną. Tym razem zamiast grupy policjantów, którzy są bezradni wobec, szalejącego mordercy. Jego śladem podąża ciekawie skonstruowany przez autora, duet dziennikarzy. Muszę przyznać, że od razu polubiłam ich ciągłe przekomarzania, a uszczypliwości Marco, nie raz wywoływały mój uśmiech.
Bardzo dobrze czytało mi się ,,Zmowę", sam pomysł na postać mordercy i jego zamiarów, wzbudzał we mnie wielokrotnie strach oraz przerażenie.  Autor dość często mnie zaskakiwał, kiedy myślałam, że coś wiem to kolejny rozdział, ukazuje nowe fakty i ofiary, które początkowo nie są w żaden sposób ze sobą powiązane. Dario Correnti umiejętnie wodzi czytelnika za nos.
,,Zmowa" to książka mroczna, przenikająca do samych kości, strachem ofiar. Wciąga od pierwszych stron. Zaskoczenie, przerażenie ale i ekscytacja nie opuszcza, aż do końca lektury. Liczne zwroty akcji i dynamika, sprawia, że ani na chwilę nie można oderwać się od czytania. Ciekawość aby odkryć prawdę, kto stoi za bestialskimi morderstwami jest uzależniająca. Pełno tu krwawych opisów ale nie są one odpychające wręcz przeciwnie, idealnie łączą się w spójną całość. Dodatkowo mamy tu ogromy wachlarz emocji i intrygujących bohaterów, których po prostu da się polubić. 
,,Zmowa" jest inna niż wszystkie kryminały czy thrillery, jakie znam. Wszystko mi się tutaj zgadza i pasuję. Wszystko jest idealnie wyważone i dobrane smakowo jak we włoskim winie.

Polecam wszystkim fanom tego gatunku!




Moja ocena:
9/10
Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Dario Correnti

Zmowa
Wydawnictwo: Burda książki
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:404

Za egzemplarz książki do recenzji, serdecznie wydawnictwu:



Przyjemnego dnia <3

sobota, maja 05, 2018

61. PATRICIA GIBNEY - ZAGINIENI

61. PATRICIA GIBNEY - ZAGINIENI
Sięgając po kolejny thriller czy kryminał, zastanawiam się, czy może mnie coś jeszcze zaskoczyć. Wzbudzić inne emocje oraz sprawić, że szybko nie zapomnę o danej książce. Zanim zabrałam się za czytanie książki Patrici Gibney ,,Zaginieni", zapoznałam się z kilkoma opiniami, moich koleżanek na Instagramie, byłam ciekawa, czy ta książka wywoła we mnie podobne odczucia. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam na recenzję.



O autorce:
Patricia Gibney - irlandzka pisarka, twórczyni cyklu o Inspektor Lottie Parker, ,,Zaginieni" to pierwszy tom cyklu. Jej debiutancki kryminał sprzedał się w nakładzie 100,000 egzemplarzy w ciągu miesiąca od wydania. Pochodzi z Mullingar. Zaczęła pisać po śmierci swojego męża w ramach terapii. Ma trójkę dzieci. 
źródło opisu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Patricia_Gibney




Fabuła:
Kiedy w katedrze zostaje odnalezione ciało kobiety, a drugie, tym razem młodego mężczyzny, zawisa na drzewie przed jego domem, detektyw inspektor Lottie Parker rozpoczyna śledztwo. Oba ciała mają na nogach charakterystyczny, nieudolnie wykonany tatuaż. Niewątpliwie ofiary coś łączyło. Ale co? Trop prowadzi Lottie do Domu św. Angeli, dawnego przytułku dla dzieci, z którym wiąże się mroczna przeszłość rodziny inspektor Parker. Teraz to sprawa osobista. Podczas gdy Lottie zaczyna dostrzegać związek pomiędzy nowymi zbrodniami a morderstwami sprzed dziesięcioleci, znika bez śladu dwóch nastolatków. Lottie musi wytropić zabójcę, nim ten uderzy ponownie, ale czy tym samym nie narazi swoich dzieci na śmiertelne niebezpieczeństwo? Wkrótce Lottie stanie twarzą w twarz z szaleńcem, który ma zdecydowanie inne niż ona pojęcie sprawiedliwości. 
Źródło:http://www.empik.com/zaginieni-gibney-patricia,p1191082424,ksiazka-p 



Moja opinia:
Muszę przyznać, że autorka Patricia Gibney od pierwszych stron wzbudziła, moje zainteresowanie i pobudziła maksymalnie ciekawość. Dawno nie czytałam thrilleru, gdzie główną bohaterką jest kobieta. Miła odmiana i odpoczynek od wspaniałych i nieustraszonych mężczyzn. Bohaterce na pewno nie można odmówić odwagi i dobrego zmysłu detektywistycznego. Ciekawie skonstruowana postać jak wiele innych w tej książce. 
Liczne zwroty akcji oraz intrygujący bohaterowie nie pozwalają ani na chwilę oderwać się od niej. Pochłonęłam ją w jeden wieczór, ponieważ byłam niesamowicie ciekawa czy moje podejrzenia, kto za tym wszystkim stoi są słuszne. Nie pomyliłam się. Za dużo ostatnio czytam tego typu książek, aby mogło mnie coś zaskoczyć. Jednak finał, sam w sobie intrygujący.
Przechodząc do meritum co najbardziej wstrząsnęło mnie w ,,Zaginionych" to wątek ,,więzienia" dla dzieci, jakim był przytułek św. Anny. Wydawać się może, że miejsce prowadzone przez siostry zakonne i księży, jest oazą bezpieczeństwa dla maluchów. Nie w tym przypadku. To było piekło na ziemi dla tych dzieci. Czytając wszystkie opisy, przemocy, aktów seksualnych na dzieciach w pewnych momentach, miałam ochotę już odłożyć książkę, ponieważ bardzo mną to wszystko wstrząsnęło. 
Nie byłam przygotowana na tak mroczną, przerażającą i bolesną lekturę. Jednak udało mi się dotrwać do końca przez moją ciekawość. Miałam mieszane uczucia. Książka wciąga od pierwszych stron, fabuła jest ciekawa i oryginalna ale ja chyba jestem za słaba na takie typu thrillery. Od jakiegoś czasu, ciężko czyta mi się książki, gdzie wątek dotyczy krzywdzenia dzieci. Źle to znoszę. 
Jest to taki typ książki, gdzie po jej odłożeniu na półkę długo o niej myślę i staram się uspokoić moje zszargane nerwy.
Polecam tym, którzy lubią mocną akcję oraz mają silniejszą i mniej wrażliwą psychikę od mojej.




Moja ocena:
8,5/10

Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Patricia Gibney

Zaginieni
Wydawnictwo: NieZwykłe
Rok wydania:2018
Oprawa:broszurowa
Liczba stron:498

Za egzemplarz książki do recenzji, serdecznie Wydawnictwu NieZwykłe:



Przyjemnego dnia <3

czwartek, maja 03, 2018

60. [PRZEDPREMIEROWO] MAGDALENA MAJCHER - WSZYSTKIE PORY UCZUĆ LATO

60. [PRZEDPREMIEROWO] MAGDALENA MAJCHER - WSZYSTKIE PORY UCZUĆ LATO
Z twórczością Pani Magdaleny Majcher miałam już styczność, czytając książkę ,,Stan nie!błogosławiony", z moją recenzją możecie zapoznać się tutaj. Było to dobra i pouczająca lektura. Dlatego kiedy otrzymałam możliwość zapoznania się z najnowszą powieścią ,,Wszystkie pory uczuć. Lato" zgodziłam się od razu. Pani Magdalena porusza w swoich książkach ważne i życiowe tematy, gdzie każda kobieta może odnaleźć coś dla siebie. Byłam bardzo ciekawa, co tym razem autorka przygotowała dla swoich czytelników. Tak, więc zapraszam na moją przedpremierową recenzję.
A premiera książki ,,Wszystkie pory uczuć. Lato" już 23.05.2018.



O autorce:
Magdalena Majcher (ur.1990) - autorka powieści obyczajowych, recenzentka, blogerka, copywriter i redaktorka. Ma to niebywałe szczęście, że robi w życiu to, co kocha: pisze, nie tylko książki. Jej recenzje, wywiady i artykuły ukazują się regularnie w portalach internetowych i w prasie, a opowiadania są publikowane w czasopismach kobiecych.
Jej motto życiowe brzmi: "Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia".

źródło opisu: Opis autorski




Fabuła:
Joanna ma 38 lat i usilnie pragnie zostać mamą. Wreszcie w jej życiu pojawił się odpowiedni kandydat na życiowego partnera. Marzenie w końcu się spełnia. Test ciążowy, pokazuje magiczne dwie kreski, które zmieniają wszystko. Joasia ma wielkie plany i nadzieje jak to wszystko ma wyglądać. Jednak rzeczywistość okazuje się całkowicie odmienna. Jak poradzić sobie z nową sytuacją, kiedy wszystko zaczyna przerastać? Jak pozbyć się czarnych myśli, które kłębią się w głowie? Jak być szczęśliwą matka, kiedy wszystko nie jest takie sobie wyobrażano?



Moja opinia:
Dawno nie miałam okazji, czytać książki, gdzie miałam wrażenie jakby Pani Magdalena Majcher wyciągnęła z mojej głowy trochę wspomnień i przelała je na papier.
Jutro minie rok odkąd zostałam mamą. Niestety nie było tak jak sobie planowałam i ciężko było mi się odnaleźć w nowej roli. Dlatego czytając książkę ,,Wszystkie pory uczuć. Lato" łatwo wczuwałam się i rozumiałam główną bohaterkę, ponieważ wiele nas łączyło.
Autorka poruszyła niebanalny temat w swojej powieści, a mianowicie problem depresji poporodowej. Sama miałam chwilową załamkę ale to co przeszła Joasia bardzo mnie poruszyło i wstrząsnęło. 
Fabuła uderzyła we mnie z niesamowitą siłą prawdy i realności. Bohaterowie nie są idealni. Są tacy jak my. Mają swoją bolesną przeszłość oraz nadzieję na lepsze dni. Pełni zalet jak i wad.
Jeśli liczycie na słodką opowieść z zakończeniem typu ,,żyli długo i szczęśliwie", to tu tego nie znajdziecie. Tutaj mamy prawdziwe życie ukryte pod fikcją literacką. Nie jest to książka gdzie akcja mknie jak szalona, a każdy nowy rozdział to nowe zaskoczenie. Jest to powieść naładowana ludzkimi emocjami, goryczą i słodkością życia. Jest to historia, która nie jednej z nas da do myślenia. Porusza nasze serce, dając nadzieję a jednocześnie przestrzega, żeby nigdy nie uciekać od problemu, a stawić mu czoła. Z pomocą innych, możemy wyjść za najgorszego dołka. 
W stylu autorki jest coś takiego,że od razu mnie urzeka i intryguję. Zaczynając czytać ,,Wszystkie pory uczuć. Lato." nie mogłam się oderwać, musiałam się dowiedzieć jak zakończy się historia Joasi, Maćka i Antosia. W pewnych momentach moje poruszenie sięgało maksymalnego poziomu. Musiałam nie raz przerwać na moment czytanie, aby złapać oddech i nabrać dystansu. Wiele moich wspomnień jest jeszcze świeżych.
Była to niesamowicie emocjonalna podróż za którą, dziękuję autorce. 

Jest to już czwarty tom z cyklu ,,Wszystkie pory uczuć", nie znam pozostałych ale nie przeszkadzało mi to w odbiorze lektury, ponieważ była to odrębna historia. 


PREMIERA KSIĄŻKI JUŻ 23 MAJA 2018
 POLECAM!



Moja ocena:
10/10

Informacje o książce:

Autor:
Tytuł: 

Magdalena Majcher

Wszystkie pory uczuć. Lato
Wydawnictwo: Pascal
Data premiery:23.05.2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:368

Za przedpremierowy egzemplarz książki do recenzji, serdecznie dziękuję Pani Magdalenie Majcher oraz wydawnictwu:


Przyjemnego dnia <3

środa, maja 02, 2018

59. MAX CZORNYJ - OFIARA

59. MAX CZORNYJ - OFIARA
Książkę Maxa Czornyj - Grzech wygrałam w konkursie organizowanym przez księgarnię Bonito. W dniu kiedy ją otrzymałam, natychmiast zabrałam się za czytanie i totalnie przepadłam. Mój jeden wieczór był pełen grozy, strachu i obaw. Na samo wspomnienie mam gęsią skórkę. Książka była niesamowicie dobra, więc niecierpliwie czekałam na premierę drugiej części ,,Ofiara". Wreszcie się doczekałam, przeczytałam i chcę się teraz z Wami podzielić moją opinią. Zapraszam. 



O autorze:
Max Czornyj - Rocznik 1989. Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. Pasjonuje go broń czarnoprochowa - rewolwery Colta i Remingtona. Kolekcjonuje antyki, przede wszystkim sztychy, zegary, zegarki, również zabytkowe meble. Lubi grać w szachy, a na playstation nie grał nigdy. W prozie - seryjny morderca. Grzech to jego pierwsza zbrodnia. Ofiara – druga, a na ujawnienie czekają kolejne. Wszystkie zachwycają czytelników i recenzentów.
źródło:http://www.mrocznastrona.pl/Autor/108




Fabuła:
W mieście prawdopodobnie pojawił się naśladowca. Równie przebiegły i sadystyczny. 
Nikt nie chce dopuścić do siebie myśli, że zabójca pozostał na wolności.
Porwana zostaje kolejna kobieta. Sprawca najwyraźniej chce wciągnąć do swojej upiornej rozgrywki Eryka Deryłę. Impulsywny komisarz nie waha się podjąć wyzwania. Jednocześnie musi jednak zadbać o bezpieczeństwo własnej rodziny. I to bez względu na koszty.
Uwikłany w makabryczną grę i zagrożony dyscyplinarną zsyłką stara się uprzedzić seryjnego mordercę.
Co jest rzeczywistością, a co jedynie makabryczną scenerią?
Deryło musi zrozumieć zasady, które kierują zbrodniarzem.
Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę?
źródło opisu: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/268


Moja opinia:
Po raz kolejny absolutnie przepadłam. Ponownie poczułam ten strach, przerażenie jak przy pierwszej części. Opisy, dialogi, pobudziły moją wyobraźnię na najwyższe obroty do tego stopnia, że do teraz myślę o tym wszystkim co się wydarzyło. A akcja mknie od pierwszych stron, aż do samego końca. Moje buzujące ciśnienie ani na chwilę nie miało możliwości się obniżyć. Nie raz autor mnie zaskoczył do takiego stopnia, że myślałam, że wyjdę z siebie. Zbliżając się do końca, w pewnym momencie zabrakło mi tchu, widząc jak mało zostało stron, a akcja była w kulminacyjnym momencie. Nastąpił wielki finał po którym byłam pewna, że autor już odpuścił moim zszarganym nerwom ale nie. Ostatnie zdania, musiały doprowadzić mnie do totalnego czytelniczego amoku! Z parę minut patrzyłam na koniec. I pozostało mi znów czekać do kolejnej części, która się ukaże na jesień. 
Cztery Iks i jego szaleńcza obsesja na punkcie religii, ponownie mnie tak przerażała, że czasami miałam wrażenie, że czuję jego oddech na plecach.
,,Ofiara" jest jeszcze lepsza niż pierwsza część. Bohaterowie na nowo pobudzeni do literackiego życia są ciekawsi i bardziej intrygujący. Ciągłe zwroty akcji nie pozwalają na chwilę oddechu. To była naprawdę mocna książka. 
Jeśli jeszcze nie znacie ,,Grzechu" musicie nadrobić przed lekturą ,,Ofiary", gwarantuję mocne doznania. Polecam!



Moja ocena:
10/10

Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Max Czornyj

Ofiara
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:420





Przyjemnego dnia <3

wtorek, maja 01, 2018

58. LOREA CANALES - PO PROSTU MARTA

58. LOREA CANALES - PO PROSTU MARTA
Po mocnych wrażeniach jakie ostatnim czasem fundowały mi wybrane lektury, postanowiłam ukoić swoje szargane nerwy, przyjemną powieścią obyczajową. Czytając opis fabuły książki  Lorea Canales - Po prostu Marta, stwierdziłam, że powinna być przyjemną odskocznią od rozlewu krwi. Zapraszam na recenzję.



O autorze:
Lorea Canales – jest prawniczką, dziennikarzem, tłumaczem i pisarką meksykańskiego pochodzenia. Jej powieści: Apenas Marta (2011) i Los Perros(2013), zostały bardzo dobrze przyjęte i wyróżnione na Międzynarodowych Targach Książki Monterrey, Guadalajara oraz w Instituto de Cervantes w Nowym Jorku. Lorea Canales jest uważana za reprezentantkę współczesnej światowej literatury. Recenzenci cenią jej pióro za bogactwo szczegółów oraz wiarygodność bohaterów.
źródło:http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/po-prostu-marta/#



Fabuła:
Marta to młoda i zepsuta Meksykanka, która pochodzi z bogatej i wpływowej rodziny. Dobre nazwisko i zamożni rodzice sprawiły, że przyzwyczaiła się zawsze dostawać to, czego chce.
Wszystko się zmienia, kiedy jej macocha, którą bardzo kocha, zapada na śmiertelną chorobę. Marta nie może wybaczyć ojcu, że w ostatnich chwilach zostawił umierającą żonę dla innej kobiety.
Wkrótce dziewczyna dziedziczy pokaźny majątek i po raz pierwszy ma szansę odciąć się od rodziny . Pogrążona w gniewie i smutku postanawia odkryć to, co najbliżsi starali się przed nią ukryć najbardziej. Czy poznanie prawdy o swoim pochodzeniu odmieni jej życie na zawsze?
źródło opisu: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/po-prostu-marta/#



Moja opinia:
Książkę ,,Po prostu Marta" bardzo szybko przeczytałam. Ma zaledwie 264 stron. Krótkie rozdziały, ciągłe przeskoki między bohaterami, którzy opowiadają swoją historię, nie pozwoliły mi się dostatecznie, wciągnąć w tą całą różnorodność.
Głównym mianownikiem każdej historii jest Marta. Młoda dziewczyna, która musi zmierzyć się, ze śmiercią matki oraz wielką tajemnicą, która zburzyła spokój jej rodziny. 
Jak bardzo może zmienić się nasz światopogląd, kiedy nagle na światło dzienne wychodzą długo skrywane rodzinne sekrety. Jednak czy kiedy pierwsze emocje opadną, rozpuszczona panna z bogatego domu stanie się lepszym człowiekiem? Zacznie dostrzegać, więcej niż czubek własnego nosa?
Marta to specyficzna bohaterka, z jednej strony ma wszystko czego zapragnie, a z drugiej nie otrzymuje tego czego najbardziej potrzebujemy. Matczynej miłości i ciepła rodzinnego.
Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę ale mi brakowało większej emocjonalnej huśtawki. 
Współczułam głównej bohaterce, ponieważ była nieszczęśliwa. Jednak przez całą lekturę czułam niedosyt. 
Myślę, że dla kogoś kto lubi krótkie, ciekawe historie ,,Po prostu Marta" będzie przyjemną lekturą. 
Nie żałuję czasu, poświęconego dla książki, ponieważ pozwoliła mi uspokoić moje emocje. Jednak nie dała rady na nowo ich rozbudzić.



Moja ocena:
6/10




Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Lorea Canales

Po prostu Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:264

Za egzemplarz książki do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu:





Przyjemnego wieczoru <3

wtorek, maja 01, 2018

CZYTELNICZE PODSUMOWANIE MIESIĄCA - KWIECIEŃ 2018

CZYTELNICZE PODSUMOWANIE MIESIĄCA - KWIECIEŃ 2018
Witajcie w ten weekend majowy. 
Kwiecień już za nami, czas na moje czytelnicze podsumowanie miesiąca. Nie mam pojęcia jak to zrobiłam ale przeczytałam 20 książek. 
19 z nich otrzymałam do recenzji od wydawnictw. Na moją półkę trafiło również 13 nowych perełek, zamówionych z bonito.pl, których się już nie mogę doczekać.
To był niesamowity miesiąc, a maj zapowiada się również ciekawie. 
Czytamitu została Ambasadorką pewnej książki, która ma swoją premierę w maju.
Czekam, również na premierową powieść od samej autorki. Nie mogę się doczekać, aż się podzielę wrażeniami z Wami.
Nawiązałam kilka nowych, cudownych współprac np. z wydawnictwem Sonia Draga <3
Wiele ogromnych emocji towarzyszyło mi w minionym miesiącu. Z nadzieją patrzę na maj.



1. MAŁGORZATA THIELE - NIETRWAŁA ONDULACJA CZYLI ROZTERKI FRYZJERKI - 7/10

2. SARAH VAUGHAN - ANATOMIA SKANDALU 8/10

3. DANIELLE STEEL - NIE WSZYSTKO STRACONE 6/10

4. JOZEF KARIKA - STRACH 8/10

5. RAFAŁ ŚWIERZY - KLIENT NASZ... CZYLI KOSZMAR PRACOWNIKA DZIAŁU REKLAMACJI 9/10

6. TERRI BLACKSTOCK - DOPÓKI BIEGNĘ 8/10

7. KATIE MARSH - ŻYCIE BEZ CIEBIE 8/10

8. KRZYSZTOF DOMARADZKI - DETOKS 8/10

9. PAULA ER - WOLNOŚĆ JASKÓŁKI 8/10

10. SAMANTHA YOUNG - NIEZNOŚNY CIĘŻAR TAJEMNIC 8/10

11. J.D. BARKER - CZWARTA MAŁPA 9/10

12. GRAŻYNA WOSIŃSKA - PO DWÓCH STRONACH BARYKADY. MIŁOŚĆ ZA ŻELAZNĄ KURTYNĄ 7/10

13. IWONA KOWALSKA - COŚ DO UKRYCIA 7/10

14. ANNA TROJANOWSKA - PIOŁUN NA ZAPOMNIENIE 9/10

15. ANNA FICNER-OGONOWSKA - OKRUCH 9/10

16. IMRAN MAHMOOD - NIC O MNIE NIE WIECIE 6/10

17. LUDVIK VACULIK - ŚWINKI MORSKIE 7/10

18. PIOTR KITRASIEWICZ - ARTYŚCI W CIENIU STALINA 8/10

19. BARTOSZ SZCZYGIELSKI - AORTA

20. LISA GARDNER - KROK ZA TOBĄ

Moje zamówione perełki + wygrane w konkursie + kilka od wydawnictw <3


Cudowności Wam życzę <3

Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger