sobota, maja 18, 2019

191. [PRZEDPREMIEROWO] KATHLEEN BARBER - CZY JUŻ ZASNĘŁAŚ

191. [PRZEDPREMIEROWO] KATHLEEN BARBER - CZY JUŻ ZASNĘŁAŚ
Rodzina powinna nas wspierać, pomagać w trudnych chwilach. W otoczeniu najbliższych  szukamy bezpieczeństwa oraz miłości. Jednak czasem, nie możemy na to liczyć, a z kłopotami zostajemy zupełnie sami. 

KATHLEEN BARBER - CZY JUŻ ZASNĘŁAŚ
PREMIERA: 05.06.2019




Fabuła:
Josie przez ostatnie dziesięć lat próbowała uciec od wydarzeń z przeszłości. Jej ojca zamordowano we własnym domu, matka porzuciła dwie córki, by wstąpić do sekty, a siostra ją zdradziła. Kiedy Josie udało się wreszcie ułożyć życie w Nowym Jorku i znaleźć właściwego faceta, przeszłość powróciła w najgorszy z możliwych sposobów.

Rodzinna tragedia nieoczekiwanie staje się tematem najpopularniejszego internetowego podcastu. Reporterka Poppy Parnell robi oszałamiającą karierę na śledztwie, które sprawia, że sekrety z życia Josie lądują na ekranach smartfonów ludzi w całym kraju. Jej przeszłość, tajemnice i nazwisko stają się hasztagami na Twitterze. Czy da się ocalić przyszłość, jeśli przeszłość stała się najpopularniejszym trendem w social mediach?



Moja opinia:
Motyw rodziny i jej mrocznych tajemnic jest moim ulubionym w thrillerach psychologicznych. Dlatego po takie książki sięgam najczęściej. Opis ,,Czy już zasnęłaś" bardzo mnie zaintrygował, ponieważ fanką ,,Wielkich kłamstewek" i ,,Ostrych przedmiotów" jestem to liczyłam na równie dobrą lekturę i w tym przypadku.  
Książka ,,Czy już zasnęłaś" sporo namieszała w mojej głowie, po zakończeniu miałam  spory mętlik. Do napisania kilku słów, zbierałam się dwa tygodnie. Nie była to zła książka, ponieważ do tej chwili nie mam problemu sobie przypomnieć, o czym była i jakie emocje we mnie wywołała. Jednakże, po zapoznaniu się z opisem, nastawiłam się na zupełnie inną opowieść niż ta, która została przedstawiona. 
Autorka porusza kilka ważnych aspektów. Mianowicie, ukazuje nam jak społeczeństwo łatwo wydaje wyroki, często szykanuje chowając się w czeluściach internetu. Zapomina się, że po drugiej stronie jest człowiek z uczuciami, który musi zmierzyć się z własnym bólem po stracie bliskiej osoby, to także z ohydnymi komentarzami. Autorka również chce zwrócić naszą uwagę, na to, że najczęściej za nasze błędy płaci cała nasza rodzina. 
,,Czy już zasnęłaś" nie jest złą książką, wywołała we mnie mieszane uczucia. Miałam również spory niedosyt, po tak spektakularnym opisie.  Jednak dodatkowo wspomnę, że czyta się ją błyskawicznie, potrafi zaciekawić i zaintrygować, lecz ja liczyłam na coś więcej.


Moja ocena:
6/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Kathleen Barber
Czy już zasnęłaś
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:352

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:

sobota, maja 18, 2019

190. MAGDA STACHULA - OSZUKANA

190. MAGDA STACHULA - OSZUKANA
Czasami staramy się zrobić wszystko, aby uciec od goniących nas konsekwencji. Staramy się żyć normalnie, oszukując samych siebie i myśląc, że przeszłość nas nie dopadnie.
Jednak dzień zapłaty za złe czyny, upomina się o nas szybciej niż przypuszczaliśmy.

MAGDA STACHULA - OSZUKANA
PREMIERA 15.05.19




Fabuła:
Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja, mój chłopak i nasz pies. Jednym wyda się to romantyczne, innym mroczne, nic z powyższych, dla mnie to prostu idealna kryjówka. Musiałam uciekać, musiałam się gdzieś schować, nie chciałam umrzeć. Żyję chwilą, stronię od ludzi, codziennie przekonuję siebie, że moje wcześniejsze życie nie istniało. Tak jest prościej. Gdy się w kółko powtarza kłamstwa, w końcu zaczyna się w nie wierzyć. Ale to tylko część prawdy o mnie. Tak jak Ty mam swoje tajemnice i lęki. Najbardziej boję się, że jeśli przeszłość mnie odnajdzie, zginę! To co mi się przydarzyło, równie dobrze mogło spotkać Ciebie. Uważaj na siebie i pamiętaj, niektórzy ludzie kłamią.


Moja opinia:
Czy dobra passa do wydania intrygujących i dobrych książek, kiedyś się kończy? Zapewne tak, przychodzi taki moment, że autor nie jest już w stanie niczym nowym zaskoczyć czytelnika. Jednak nie dotyczy to Magdy Stachuli, która ukazuje swój talent po raz czwarty.
Kolejny raz porwała mnie w mroczny, tajemniczy świat, gdzie ukazana jest ta gorsza ludzka odsłona. 
Autorka doskonale odnalazła się w gatunku domestic noir. Zawiła fabuła, która trzyma w napięciu od pierwszych stron. Czasowe przeskoki, narracja pierwszoosobowa, przedstawiona przez trzech bohaterów powoduje, że historia Leny wciąga do tego stopnia, że zatracamy się w tym mrocznym świecie. 
Autorka swoim stylem pisania, tak działała na moją wyobraźnię, że czasami się wręcz bałam. Czułam strach i napięcie, a w kulminacyjnych momentach byłam równie przerażona jak główna bohaterka Lena.
Do ostatnich stron nie można pojąć co tak naprawdę się wydarzyło. Liczne zwroty akcji i fałszywe tropy sprawiają, że prawda zamiast się do nas przybliżać, ciągle się oddala. 
Jeśli sięgnięcie po ,,Oszukaną" zarezerwujcie sobie cały wieczór. Nie oderwiecie się od niej ani na chwilę. Zawiła fabuła, mylące tropy i to napięcie spowoduje, że wręcz uzależnicie się od tej historii.
Polecam!

Moja ocena:
8,5/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Magda Stachula
Oszukana
Wydawnictwo: Edipresse
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:368


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




środa, maja 15, 2019

189. [PREMIEROWO] AGATA PRZYBYŁEK - MIŁOŚĆ I INNE NIESZCZĘŚCIA

189. [PREMIEROWO] AGATA PRZYBYŁEK - MIŁOŚĆ I INNE NIESZCZĘŚCIA
Kiedy smutno jest Ci i źle, książki od Agaty Przybyłek czytaj wnet.
Humor, dobra zabawa z prozą, życia się przeplata.
Raz jest uśmiech,  a raz łzy, lecz nigdy książka nie rozczaruje Cię.
Więc czytaj śmiało i dobrych emocji sobie nie żałuj.

PREMIERA 15.05.2019
AGATA PRZYBYŁEK - MIŁOŚĆ I INNE NIESZCZĘŚCIA





Fabuła:
Małgosia jest szczęśliwą żoną, matką i właścicielką plantacji lawendy. Jej mąż, Wojtek, niespodziewanie ulega wypadkowi i trafia do szpitala. Małgosia musi zająć się jego warsztatem samochodowym, lecz nie ma o tym bladego pojęcia. Przypadkiem odkrywa pewien mroczny sekret…

Wiadomość o wypadku Wojtka cieszy mamę Małgosi, która nigdy nie przepadała za zięciem. Sabina postanawia wykorzystać jego nieobecność w domu i przedstawia córce pewnego bardzo przystojnego młodego policjanta Fabiana… Wymyśla zwariowany plan, ale czy uda jej się go zrealizować? Czy można zmusić kogoś do miłości?



Moja opinia:
Zapewne każdy z nas ma autora, czy autorkę, gdzie po ich książki sięga w ciemno. Ja mam tak w przypadku z twórczością Agaty Przybyłek. Kiedy tylko widzę w zapowiedziach nową powieść, pełna ekscytacji, zacieram ręce. Jestem zawsze przekonana, że czeka mnie cudowny czas w towarzystwie, dobrej książki.
,,Miłość i inne nieszczęścia"  to czwarty tom o perypetiach czterech sióstr, tym razem autorka skupiła się na Małgosi, którą mamy okazję poznać bliżej. Do tej pory pojawiała się sporadycznie. Na pierwszy rzut oka, można pomyśleć, że jest ona szczęśliwą matką, żoną i właścicielką plantacji lawendy.  Jednak całe życie, Gosia musiała udowadniać swoją wartość matce. Jej mąż ulega wypadkowi, więc na jej barkach spoczywa prowadzenie działalności Wojtka. Przypadek chciał, że przy okazji wyszła nie lada afera, ten kryminalny wątek nadał sporej dynamiki akcji całej powieści.
W tej części Sabina, miesza najbardziej w życiu swojej córki. Zapewne miała dobre intencje, jednak zawsze przynosiło to odwrotny skutek od zamierzonego. Wielokrotnie miałam ochotę ją udusić ale suma summarum byłoby bez niej nudno. Jest to postać na swój sposób niezwykła. Wzbudza wiele emocji. 
,,Miłość i inne nieszczęścia" to książka pełna dobrego humoru. Nietuzinkowych postaci i akcji, która ani na chwilę nie zwalnia. Jest to także ostatni tom z serii ,,Miłość i inne szaleństwa", co spowodowało we mnie nostalgię po dotarciu do zakończenia. Coś się skończyło, już nie będzie oczekiwania na dalszy ciąg. Przywiązałam się do każdej z czterech sióstr. Sabinkę na swój sposób także, można polubić. Cała seria przyniosła mi wiele radości oraz czystej przyjemności z czytania.
,,Miłość i inne nieszczęścia" to lektura idealna na zbliżające się lato, do zabrania do torby na wakacje. Pozwólcie się porwać w podróż pełną humoru i ciepła. 
Polecam!
 o


Moja ocena:
9/10


Informacje o książce:
Autor: Agata Przybyłek
Data ukazania: 2019.05.15
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:368


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




czwartek, maja 02, 2019

188. [PRZEDPREMIEROWO] BETH O'LEARY - WSPÓŁLOKATORZY

188. [PRZEDPREMIEROWO] BETH O'LEARY - WSPÓŁLOKATORZY
W akcie desperacji jesteśmy w stanie zrealizować najbardziej szalone pomysły. Możemy nawet zamieszkać z zupełnie obcą osobą, nie widząc jej nigdy na oczy. Plany i oczekiwania ustalone ale życie jest życiem i lubi je  skomplikować, a wtedy nie ma już odwrotu.


BETH O'LEARY - WSPÓŁLOKATORZY
PREMIERA 15.05.2019



Fabuła:
Tiffy i Leon dzielą mieszkanie. Tiffy i Leon dzielą jedno łóżko, lecz nigdy się nie spotkali. Leon Twomey bierze nocne zmiany, bo rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Choć ich przyjaciele sądzą, że to szaleństwo, oni znajdują idealne rozwiązanie. W ciągu dnia Leon będzie w ciasnej kawalerce odsypiał noce zmiany, dzięki czemu Tiffy będzie miała to samo mieszkanie wyłącznie dla siebie przez resztę doby.
Tiffy właśnie zerwała ze swoim zazdrosnym chłopakiem i ledwo wiąże koniec z końcem, pracując w niszowym wydawnictwie dlatego opcja takiego mieszkania jest dla niej idealna.

On natomiast bardziej dba o innych niż o siebie. Nocami zajmuje się pensjonariuszami domu opieki, a każdy grosz odkłada na prawników, którzy wyciągną jego skazanego brata z więzienia.  


Moja opinia:
Powieść ,,Współlokatorzy” urzekła mnie pozytywną i kolorową okładką. Opis intrygował, więc nic dziwnego, że jak tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. Wciąga od pierwszych stron, powodując totalne zatracenie w literackiej fikcji. Momentami czułam się jakbym w świat bohaterów zerkała przez dziurkę od klucza do  ich domu. Było coś intymnego, w liścikach, które sobie zostawiali w całym mieszkaniu. Autorka niby opisuje codzienność dwójki dorosłych ludzi, którzy wbrew sprzeciwu swoich bliskich, zamieszkali ze sobą, kompletnie się nie znając.
Jeśli myślicie, że to kolejna banalna historyjka z erotycznym tłem to muszę Was wyprowadzić z błędu. Mimo, że całość powieści jest utrzymana w humorystycznym tonie to nie brakuje tutaj goryczy życia.
Tiffy stara się zmierzyć z bolesną przeszłością, chodzi na terapie. Cierpi po rozstaniu z chłopakiem, który sporo namieszał w jej świecie. Leon natomiast każdy zarobiony gorsz odkłada na prawnika. Chcę za wszelką cenę wyciągnąć swojego brata z więzienia. Często zapomina o sobie na rzecz dobra  innych. Oboje są swoim przeciwnościami, a wiadomo wtedy najbardziej iskrzy.
Narracja jest prowadzona przez Tiffy albo Leona, co pozwala nam ich dobrze poznać, wręcz zaglądamy w ich umysły. Autora daje nam również wgląd na ich listy, liściki, czy wiadomości sms. Bohaterowie nic przed nami nie ukryją.
Nie mam żadnych zastrzeżeń do książki ,,Współlokatorzy” zaserwowała mi wszystko to, czego oczekuje od powieści obyczajowych. Mimo, że sporo można się domyśleć to całość bardzo mnie rozczuliła i sprawiła przyjemne ciepło na sercu. Dawno nie kończyłam książki z ogromnym uśmiechem na twarzy. Bardzo mi się podobało. Żałuję, że tak szybko się skończyła opowieść o dwójce ludzi, którzy nie bali się zaryzykować. Ale przez to,że książka wciąga i sprawia, że czas przy niej przestaje mieć jakiekolwiek znacznie, szybko dociera się do końca. 
Powieść idealna na ciepły, letni wieczór spędzony na tarasie, czy na błogie lenistwo w sobotni poranek w łóżku.
Dajcie się porwać w świat niby tak codzienny, a jednak tak niezwykły pełny rozczulających emocji.

POLECAM!

Moja ocena:
9/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
BETH O'LEARY 
WSPÓŁLOKATORZY
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery:15.05.2019
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:432

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:

sobota, kwietnia 27, 2019

187. MAGDALENA MAJCHER - OBCY POWIEW WIATRU

187. MAGDALENA MAJCHER - OBCY POWIEW WIATRU
Wyobraź sobie, że w jednej chwili tracisz wszystko, jesteś świadkiem bestialskich rzeczy. Ktoś nachodzi Cię we własnym domu, mówiąc, że nie jest to już Twoje miejsce. Zabierasz kilka rzeczy ze sobą i wyruszasz w podróż w nieznane. Jesteś pełnym obaw, lęku ale także nadziei, że gdzieś wreszcie zaznasz spokoju.

MAGDALENA MAJCHER -  JESZCE JEDEN UŚMIECH
SAGA NADMORSKA
PREMIERA 03.04.2019


Fabuła:
Wielopokoleniowa, pasjonująca saga o rodzinie, która po wojennej zawierusze odnalazła swoje miejsce na ziemi w Ustroniu Morskim.
Marcjanna Zielczyńska żyje beztrosko – spędza czas z przyjaciółkami, marzy o wielkiej miłości, planuje swoją przyszłość. Kiedy zaczyna się wojna, wszystko się zmienia.
Świat, który znała i kochała, przestaje istnieć. Dziewczyna musi opuścić swoje rodzinne strony i wyruszyć w podróż w nieznane, aby odnaleźć nowy dom.
Wzruszająca opowieść inspirowana losami tysięcy Kresowiaków, którzy z dnia na dzień utracili coś o wiele cenniejszego niż majątek – spokój i miejsce do życia.



,,Nie, miłość nie ma nic wspólnego z rozsądkiem [...] Tymczasem nie mamy najmniejszego wpływu na to, kogo pokochamy. To się po prostu zdarza."


"W tej wojnie nie ma Polaków, Niemców, Ukraińców, Sowietów, Żydów i innych nacji. Są ludzie dobrzy i źli. W każdym narodzie znajda się zarówno jedni, jak i drudzy".
Moja opinia:
Czasami trafiają się książki, kiedy po zakończonej lekturze, mam totalną pustkę w głowie. Czuję wtedy się rozbita na milion kawałków, a żadne słowa nie są w stanie opisać moich odczuć. Tak się stało w przypadku najnowszej książki autorstwa Magdaleny Majcher. Powieść ,,Obcy powiew wiatru" jest pierwszą częścią Sagi Nadmorskiej. Poznajemy główną bohaterkę Marcjannę, która właśnie zdała egzaminy dojrzałości. Jej głowa jest pełna planów na życie. Pełna optymizmu, delektuje się miejskim życiem. Jednak wakacje postanawia spędzić u dziadków na wsi. Tam jej kuzynka Rozalia sprowadza na ich rodzinę nie lada nieszczęście. 
Akcja powieści toczy się w latach 1939-1949, także czekałam na moment, kiedy pojawi się wątek wojny. Kończy się beztroska, a zaczyna się codzienna walka o życie. Autorka zwinnie przeplata fikcję literacką z historycznymi wydarzeniami, co wzbudza ogrom emocji. Imponująca jest zmiana Janiny, która w obliczu niebezpieczeństwa wychodzi z cienia swojego męża. Jej determinacja i spryt sprawiają, że wielokrotnie wraz z rodziną umyka szponom śmierci. Polubiłam babcię Józefę, która pełna życiowych mądrości, zawsze dostrzegała to, co innym umykało.
Powieść jest inspirowana losami Kresowiaków, którzy musieli zostawić wszystko i ruszyć w nieznane. Wielu z nich straciło najbliższych, kiedy zaczęły się bestialskie mordy dokonywane przez banderowców. Sam fakt, że takie rzeczy miały miejsce, powoduje, że serce krwawi w trakcie lektury, a policzki są mokre od łez. 
,,Obcy powiew wiatru" to książka, dopracowana i przepełniona wieloma emocjami. Widać ile pracy oraz serca włożyła autorka w stworzeniu tak niesamowitej, bolesnej historii. Czyta się ją z zapartym tchem, są momenty kiedy zaczyna się wątpić w ludzi. Ale jak mawiała babcia Józefa, są dobrzy i źli. Zawsze tak było, jest i będzie. Od nas zależy po której stronie staniemy. 
Ze wzgląd na tło historyczne, które spowodowało, że nie jest to zwykła i banalna opowiastka, a naprawdę wyjątkowa książka. Trafiła swoim przekazem prosto w moje serce i zostanie tam na długo. Czuję, że to będzie moja ulubiona seria autorki. 
Dziękuję Pani Magdaleno, że w swojej książce poruszyła bolesny wątek, który dotyczy wiele ludzi.
Ocalmy historię od zapomnienia!

Moja ocena:
10/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Magdalena Majcher
Obcy powiew wiatru
Data ukazania: 2019.04.03
Wydawnictwo: Pascal
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:400

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję autorce Magdalenie Majcher oraz wydawnictwu:


wtorek, kwietnia 23, 2019

186. [PRZEDPREMIEROWO] NATALIA SOŃSKA - PIOSENKI (NIE)MIŁOSNE

186. [PRZEDPREMIEROWO] NATALIA SOŃSKA - PIOSENKI (NIE)MIŁOSNE
Każdy z nas ma tą jedyną piosenkę, przy której nasze serce szaleje z emocji. Kojarzy się nam z osobą, która wiele dla nas znaczy. Przy takiej muzyce, tęsknimy, marzymy, czy na chwile odrywamy się od szarej rzeczywistości...

NATALIA SOŃSKA - PIOSENKI (NIE)MIŁOSNE
PREMIERA 24.04.2019




Fabuła:
To najtrudniejsza decyzja w życiu Igora.
Nie powie niczego więcej, nie zrani Zosi jeszcze bardziej.
A przede wszystkim nie złamie się i nie przyzna do prawdy.
Nawet jeśli to najgorsza decyzja w jego życiu.
Po bestsellerowych Listach (nie)miłosnych przyszedł czas, by poznać historię Igora. Czy Zosia dowie się, dlaczego ją zostawił?





Moja opinia:
Pierwsza część ,,Listy (nie)miłosne" nie do końca przypadła mi do gustu, ale byłam ogromnie ciekawa jak wygląda historia z perspektywy Igora, który nie zabrał dotychczas głosu. Przypuszczałam, co mogło być przyczyną jego zniknięcia. Nie pomyliłam się, dlatego początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do książki ,,Piosenki (nie)miłosne". Jednak, mijały rozdziały, a ja przepadłam w tej słodko-gorzkiej historii. 
Igor to bohater, którego trudno jednoznacznie ocenić. Można z góry od razu go przekreślić, za porzucenie narzeczonej. Jego czyn był niewybaczalny. Jednak starałam się go zrozumieć, w jego mniemaniu chciał jak najlepiej dla ukochanej i najbliższych. Tylko nie przypuszczał, że wybór, którego dokonał, będzie niczym lawina bolesnych wydarzeń u wielu osób. Sam skazał się na cierpienie. Utracił w najtrudniejszym momencie życia, siłę, która go napędzała. Miłość. 
,,Piosenki (nie)miłosne" to najlepsza książka autorstwa Natalii Sońskiej, jaką miałam okazję czytać. W tej części było wszystko to, czego brakowało mi w ,,Listach (nie)miłosnych". Ogromnym plusem jest to, że historia jest opowiedziana przez Igora. Mamy tutaj męski punkt widzenia. Nie ma niepotrzebnej cukierkowatości. Mamy natomiast autentyczne emocje. Ból i strach głównego bohatera jest wręcz namacalny. 
,,Piosenki (nie)miłosne" to powieść pełna nostalgii, smutku oraz tęsknoty. Jednak mamy również wątek przebaczenia, walki o samego siebie, a także ogrom nadziei, której nigdy nie można stracić.  Zakończenie historii mnie pozytywnie zaskoczyło. 
Krótko podsumowując, ciekawa propozycja dla miłośników niebanalnych powieści pisanych emocjami. 


Moja ocena:
8/10


Informacje o książce:
Autor: Natalia Sońska
Data ukazania: 2019.04.24
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




niedziela, kwietnia 21, 2019

185. [PRZEDPREMIEROWO] RUTH LILLEGRAVEN - ODBIORĘ CI WSZYSTKO

185.  [PRZEDPREMIEROWO] RUTH LILLEGRAVEN - ODBIORĘ CI WSZYSTKO
Kiedy naszym najbliższym dzieje się krzywda jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby pomścić ich ból. Tylko, czy w momencie wymierzania sprawiedliwości na własną rękę, sami nie stajemy się katami? 
Jak cienka jest granica między oprawcą, a ofiarą?

RUTH LILLEGRAVEN - ODBIORĘ CI WSZYSTKO
PREMIERA: 24.04.2019



Fabuła:
Clara jest ambitną i utalentowaną urzędniczką w Ministerstwie Sprawiedliwości, specjalizującą się w ochronie dzieci, które były ofiarami przemocy domowej. Pracuje nad kontrowersyjną ustawą.
Kiedy do szpitala, w którym pracuje jej mąż Haavard, trafia pobity czteroletni chłopiec, który umiera. Na drugi dzień jego ojciec zostaje zamordowany, pojawiają się jednoznaczne podejrzenia, kto za tym stoi. Jej życie zaczyna wymykać się spod kontroli, a przeszłość postanawia o sobie przypomnieć.


Moja opinia:
Pierwsze rozdziały książki ,,Odbiorę Ci wszystko" budziły we mnie mieszane uczucia. Główna bohaterka była dla mnie nijaka. Nie potrafiłam jej ani polubić, ani zrozumieć. No kompletnie nic. Jednak w momencie kiedy autorka dodała do historii Clary, wątek przemocy wobec dzieci coś we mnie drgnęło. Pojawiła się złość i niedowierzanie. Zdaję sobie sprawę, że była to fikcja literacka, jednak takie okropne rzeczy mają miejsce w naszym świecie. Akcja zaczęła nabierać tempa, dochodziło coraz więcej ciekawych i mrocznych faktów. W tej książce nic nie jest jednoznaczne. Przyznaje, że dałam się nabrać autorce. Udało się jej wprowadzić mnie w błędne myślenie, kto stoi za tym wszystkim. W momencie, kiedy zdałam sprawę, że się mylę, akcja była w kulminacyjnym momencie i za chwilę czekało mnie nie lada zaskoczenie. Jednak do samego końca Clara nie wzbudzała we mnie pozytywnych emocji, nie polubiłam jej. Było w niej coś co mnie od niej odpychało.
Podział na rozdziały, gdzie każdy bohater dostaje możliwość zabrania głosu w tej historii, pozwala bardziej się w nią wkręcić i zrozumieć ich postępowanie. 
,,Odbiorę Ci wszystko" to książka poruszająca wiele trudnych tematów jak przemoc domowa, znęcanie się nad dziećmi, zdrada. Najważniejszy jest aspekt, kiedy to ofiara staje się katem. Książka, powoduje refleksje w czytelniku, czy kiedy na własną rękę wymierzamy sprawiedliwość, nasze czyny są wybaczalne? 
,,Odbiorę Ci wszystko" to thriller, który początkowo nie wnosi nic ciekawego, jeden z wielu z przewidywalną fabułą. Jednak pojawia się moment kiedy robi się ciekawie, intrygująco. Mamy do czynienia  z rodziną, która uchodzi na idealną jak z obrazka. A gdy zajrzymy głębiej widzimy jej rozpad przez liczne kłamstwa, tajemnice oraz zdrady. Dodatkowo jest morderca, który na własną rękę, wymierza sprawiedliwość, broniąc tych najmniejszych.
Warto dać szansę, choć Clara wzbudza skrajne emocje.


Moja ocena:
7/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Ruth Lillegraven
Odbiorę Ci wszystko
Wydawnictwo: Wielka Litera
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:448

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:


Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger