sobota, grudnia 08, 2018

148. ANNA DĄBROWSKA - JEDNO ŻYCIE

148. ANNA DĄBROWSKA - JEDNO ŻYCIE
Miłość sprawia, że jesteśmy w stanie wiele znieść. Żadne komplikacje nie mogą zaburzyć harmonii związku, kiedy ukochana osoba trwa przy Tobie nawet w trakcie najgorszej burzy. Czasem jednak, jedna strona zaczyna tracić siły i wątpi, doprowadzając do zarysowania pięknego obrazka.

ANNA DĄBROWSKA - JEDNO ŻYCIE 




Fabuła:
Emilia cieszy się szczęściem u boku ukochanego. Poznaje jego wszystkie tajemnice i akceptuje go takim jakim jest. Rozpoczęła nową pracę i zaczyna dobrze się czuć w nowym miejscu. Mogłoby się wydawać, że już nic nie stanie na drodze szczęścia zakochanym, jednak sprawy zaczynają się komplikować. Wuj Matta, postanawia jak najszybciej zniszczyć ich związek.
Czy Emilia wytrzyma wszystkie zawirowania w swoim życiu?



Moja opinia:
Po książkę ,,Jedno życie" sięgnęłam bo byłam ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Emilii i Matta. Pierwszą część ,,Jedna chwila" potraktowałam z wielkim przymrużeniem oka. W tamtej chwili potrzebowałam lekkiej obyczajówki. Jednak tym razem liczyłam już na coś więcej. Dałam drugą szansę ale niestety się zawiodłam.  Rzeczy, które mi wcześniej nie przeszkadzały dosadnie, tym razem kuły mnie po oczach. Matt to postać, której nie rozumiem  i wiele jego poczynań nie mogę pojąć. Emilia tak mnie drażniła swoją naiwnością, że szok. Ja po jednej akcji jaką jej przygotował Matt, pogoniłabym gościa na cztery wiatry. 
Wielokrotnie miałam wrażenie, że absurd goni jeszcze większy absurd. Wiele wątków było w moim odczuciu jakby pisane na siłę. Coś się zaczynało i brakowało mi pociągnięcia tematu do końca. 
Książka ma 280 stron, a jest w niej tyle zwrotów akcji, że można byłoby je rozłożyć na dwie odrębne powieści. Dla mnie było tego tak dużo, że w momencie kiedy na chwilę zapanował spokój, byłam wręcz przekonana, że zaraz coś się wydarzy. Doprowadziło do tego, że zakończenia się domyśliłam i się nie pomyliłam.
Jeśli macie ochotę na powieść lekką, kobiecą i oderwaną od rzeczywistości jest to propozycja dla Was.
Mnie nie zachwyciła.

Moja ocena:
5/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Anna Dąbrowska

Jedno życie 
Wydawnictwo: Lira 
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Pani Annie Dąbrowskiej oraz Wydawnictwu:






piątek, grudnia 07, 2018

147. LUCINDA RILEY - DRZEWO ANIOŁA

147. LUCINDA RILEY - DRZEWO ANIOŁA
Będąc na początku swojej dorosłości, mamy marzenia, plany, swoje cenne ambicje, aby być kimś naprawdę wyjątkowym dla świata. Chcemy wielkiej kariery, czasem sławy. Jednak życie szybko dokonuje weryfikacji i nagle dzieje się coś co sprawia, że wszystko się zmienia...

LUCINDA RILEY - DRZEWO ANIOŁA
PREMIERA 14.11.2018


Fabuła:
Greta po 30 latach wraca  do Marchmont Hall. Urokliwa  wiejska posiadłość położona na wzgórzach Walii. Tragiczny wypadek spowodował u niej amnezję. Utraciła 20 ostatnich lat wspomnień. Pewnego dnia, spacerując w lesie, trafia na tajemniczy grób. Gdy odczytuje stary napis, okazuje się, że pochowano w nim małego chłopca. 
Dramatyczne odkrycie uruchomi lawinę zdarzeń, które doprowadzą Gretę do dawno zapomnianych, szokujących faktów. Greta na nowo pozna historię Cheski, swojej córki, która w wieku zaledwie czterech lat została gwiazdą kina. Jaką cenę przyszło jej zapłacić za przedwczesną sławę? Greta dowie się, że za anielską twarzą nie zawsze kryje się cudowny charakter.



Moja opinia:
Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Zastanawiałam się, czy jeszcze coś mnie literacko zaskoczy. I o to jest, cudowna oraz poruszająca serce książka o losach trzech kobiet,  ich historie, sprawiły, że byłam ja i książka. Świat przedstawiony pochłonął mnie całkowicie. Powieść czyta się  niesamowicie szybko, ale z drugiej strony odczuwasz żal, że za moment dojdziesz do ostatniej kropki i coś się już zakończy. Polecam dawkować sobie lekturę, bo mimo przerw ciągle o niej myślisz i jak najszybciej chcesz wrócić do poznania dalszych losów bohaterek. 
Styl autorki mnie oczarował od pierwszych stron. Prowadzi czytelnika przez niezwykły świat, wręcz z brutalnością ukazuje jaką cenę płacimy za chwilę zapomnienia, naiwność, czy sławę.
,,Drzewo anioła" to niesamowicie emocjonalna książka. Łzy przeplatają się z uśmiechem. Moje serce nie raz zostało złamane w trakcie lektury. Przywiązałam się do Grety, Cheski, Avi przez to, że autorka stworzyła piękne bohaterki, które miały ogromne marzenia ale na ich życiorysach pojawiła się wielka rysa. Ich losy dają do myślenia, wzbudzają w czytelniku pewne refleksje na temat życia. 
Piękna, świąteczna okładka sugerowałaby, że będzie to cukierkowa opowiastka, jedna z wielu dostępnych na rynku czytelniczym. Nic bardziej mylnego. Ta piękna okładka, skrywa w sobie jeszcze piękniejsze i wartościowe wnętrze. Dajcie się porwać w niezwykły powojenny świat. Popełniajcie błędy razem z kobietami, które pokazały swoją siłę ale i kruchość wobec życia. 
,,Drzewo anioła" to propozycja idealna na świąteczny prezent. To cudowna powieść obyczajowa, która skrywa w sobie wulkan ogromnych i prawdziwych emocji.
Polecam z całego serca, książka wpisuje się w mój osobisty top siedem najlepszych książek roku 2018!!

Moja ocena:
10/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Lucinda Riley
Drzewo anioła
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery:14.11.2018
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:524

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:





sobota, grudnia 01, 2018

146. MAGDALENA KORDEL - PEJZAŻ Z ANIOŁEM (świąteczna propozycja)

146. MAGDALENA KORDEL - PEJZAŻ Z ANIOŁEM (świąteczna propozycja)
Kiedy inni nie mogą się doczekać pierwszej gwiazdki. Momentu kiedy zasiądą rodzinnie do stołu. Zjedzą pyszną kolacje, obdarują się prezentami. To gdzieś tam, jest  samotna i cierpiąca osoba, która o świętach chciałaby zapomnieć...

MAGDALENA KORDEL - PEJZAŻ Z ANIOŁEM
SERIA: MALOWNICZE (TOM 5)



Fabuła:
Adrianna od śmierci taty nie cierpi świąt. Od czasu kiedy została sama z matką, świąteczna aura  kojarzy się jej z odrzuceniem, samotnością oraz bólem małego dziecka.
Ale w tym roku wszystko ma się zmienić! Pod wpływem impulsu Ada decyduje się wyjechać  w góry. Całe szczęście, że jej dawna znajoma Madeleine akurat w takim miejscu mieszka…
,,Pejzaż z Aniołem to ciepła, wzruszająca historia o tym, że warto szukać szczęścia. 
O tym, że czasem przyda się szczypta magii. Może i ty odnajdziesz ją w Malowniczym?"



Moja opinia:
Popełniłam znowu błąd sięgając po książkę, która w tym przypadku jest piątą częścią serii ,,Malownicze". Czasem zdarza mi się czytać coś wyrwane z kontekstu ale historia jest tak poprowadzona, że nie brakuje mi tej wiedzy z poprzednich tomów. W przypadku ,,Pejzaż z Aniołem" czułam się jakbym przyszła na film, który trwa już w najlepsze. Brak znajomości poprzednich tomów bardzo mi doskwierał. Za nic nie mogłam się wkręcić w historię Ady i innych bohaterów. Nie odczuwałam tego wzruszenia jak inni, nie otuliła mojego serca. W sumie nie wywołała we mnie żadnych emocji. Czytałam i ciągle czekałam, aż coś drgnie, jednak nie drgnęło. Przyjęłam ją bardzo chłodno. Jednak wiem, że moja mama posiada poprzednie części, więc jej przekażę książkę. Może jej bardziej przypadnie do gustu. Ja się zraziłam i raczej nie sięgnę po wcześniejsze tomy. Podobną sytuację już kiedyś z ,,Promyczkiem" wszyscy byli zachwyceni, a ja nie. 
Czytając ,,Pejzaż z Aniołem" miałam wrażenie, że z pewnymi wątkami miałam już do czynienia w innych powieściach. Czytając tyle książek, liczę, że znajdę w nich coś jeszcze nowego.
Podejrzewam, że fani serii będą usatysfakcjonowani lekturą, ja nie jestem. Po prostu nie zaiskrzyło między nami. Cóż czasem i bywa tak. Jednemu podoba się to, a drugiemu tamto.



Moja ocena:
5/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Magdalena Kordel
Pejzaż z Aniołem
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:358

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:




piątek, listopada 30, 2018

145. ANNA SZAFRAŃSKA - JEDEN BŁĄD

145. ANNA SZAFRAŃSKA - JEDEN BŁĄD
Czasami wystarczy jedno spojrzenie, elektryzujący dotyk, słowo przenikające wprost do serca, aby zapomnieć o wszystkim wokoło. Wtedy tak łatwo zboczyć z własnej drogi, kiedy uczucia biorą w górę. Serce wygrywa z rozumem, a to prowadzi do popełnienia jednego błędu, który zmieni wszystko.

ANNA SZAFRAŃSKA - JEDEN BŁĄD



Fabuła:
Dominika i Oliwier, przeprowadzają się do nowego mieszkania. Planują ślub. Młody mężczyzna pracuje w kancelarii przyszłego teścia. Liczy na zawodowy sukces. Dominika, właśnie odebrała dyplom i szuka pracy w zawodzie nauczycielki. Para idealna. Jednak to tylko pozory, bo kiedy drzwi mieszkania się zamykają zaczyna się piekło. 
Dominika mimo licznych sprzeciwów narzeczonego rozpoczyna pracę w liceum, otrzymuje wychowawstwo w klasie maturalnej. 
Jednego wieczoru spotka młodego chłopaka, który mieszka w kamienicy naprzeciwko jej ekskluzywnego bloku. Jednak ich spotkanie nie należy do miłych. Później okazuje się, że Mikołaj chodzi do tej samej szkoły, w której uczy Dominika. Rodzi się między nimi niebezpieczna więź, która zaczyna wymykać się z pod kontroli.
Czy jeden błąd może przekreślić wszystko?



Moja opinia:
Lubię sięgać po książki nowych dla mnie autorów. Zaczynam z czystą kartą, nie wiedząc czego się spodziewać. Powieści Anny Szafrańskiej widziałam u innych ale sama nie miałam okazji się z nimi zapoznać. Aż do teraz.
,,Jeden błąd" to była ciekawa lektura. Muszę przyznać, że ani razu się przy niej nie nudziłam. Akcja jest dość intensywna, ciągle coś się dzieje, więc mimo jej gabarytów, szybko ją zakończyłam. Styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze. Liczne dialogi, odpowiednia ilość opisów, sprawia, że przez powieść się płynie. 
Podobał mi się pomysł, że każdy rozpoczynający się rozdział miał w prawym, górnym rogu fragment piosenki. Przyznam się, że natychmiast odtwarzałam w głowie znane mi tytuły i mniej więcej spodziewałam się w jakim tonie może być utrzymany dany rozdział. 
Jeśli chodzi o pomysł na fabułę, dla mnie ciekawy. Dość rzadko autorki tworzą pary, gdzie to kobieta jest starsza o kilka lat od swojego partnera. Tutaj mam związek, wręcz zakazany, który nie powinien się zdarzyć. Jednak miłość rządzi się swoimi prawami. 
Czytając o relacjach Oliwiera i Dominiki, czasami miałam wrażenie, że jestem tak samo przerażona jak główna bohaterka. Dziewczyna tkwiąca w toksycznym związku. Z jednej strony było mi jej szkoda, bo jestem w stanie zrozumieć jej strach, a z drugiej strony mnie denerwowała, że nie potrafi się wziąć w garść i przerwać tą maskaradę. Historia Mikołaja i Dominiki była czasami dla mnie totalnie oderwana od rzeczywistość. W prawdziwym życiu to wszystko skończyłoby się inaczej. Jednak książka to nie reportaż, tylko totalna fikcja literacka, rządząca się swoimi prawami.
Zbliżając się do końca, myślałam, że wyjdę z siebie jak ponownie pojawił się jeden z bohaterów. Jednak zakończenie mnie uspokoiło i usatysfakcjonowało.
,,Jeden błąd" to powieść pełna, różnych emocji. Historia o miłości, która nie powinna się zdarzyć. Losy Dominiki i Mikołaja ukazują, że życie czasami jest nieprzewidywalne i za każdy błąd trzeba zapłacić nawet najwyższą cenę. 
,,Jeden błąd"  to książka o której nie mogę napisać, że mi się nie podobała. Czasami przewidywalna i niewiarygodna, a z drugiej strony pełna emocji, trudnych relacji międzyludzkich . Wciągająca od pierwszych stron. 
Podsumowując, przyjemnie spędzony czas.

Moja ocena:
6.5/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Anna Szafrańska

Jeden błąd
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:2018
Oprawa:broszurowa
Liczba stron:498

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:





czwartek, listopada 29, 2018

144. MAGDALENA MAJCHER - CUD GRUDNIOWEJ NOCY (świąteczna propozycja)

144. MAGDALENA MAJCHER - CUD GRUDNIOWEJ NOCY (świąteczna propozycja)
Okres przedświąteczny powinien być czasem, wyciszenia, oczekiwania i czerpania radości z nadchodzących świąt. Niestety idealne święta mamy okazje widzieć tylko w reklamach, a życie realne rządzi się swoimi prawami. Najczęściej w tym czasie, towarzyszą nam kłótnie z bliskimi, ogromne nerwy oraz stres. Wszyscy zapominamy o co chodzi w świętach skupiając się tylko na negatywnych emocjach. 
A czasem wystarczy mały cud...

MAGDALENA MAJCHER -  CUD GRUDNIOWEJ NOCY



Fabuła:
Dwa pokolenia.
Pięć kobiet.
Jedna noc, która może odmienić ich życie.
Magdalena nienawidzi świąt przez wydarzenia z przed trzech lat. Zaczęła uciekać w pracę przed bolesnymi wspomnieniami tym samym oddalają się od męża. Teresa chciałby aby chociaż raz mogła skupić się na sobie, a nie na wszystkich wokoło. Kamila mimo wielkich obaw, przygotowuje się na nową rolę - zostanie mamą i uczy się wspólnego życia z Adamem. Kinga prowadzi idealne życie, które okazuje się tylko na piękną otoczką i złudzeniem na Instagramie  oraz Facebooku. Nie dostrzega tego co traci przez udawanie. Maria pragnie jednego aby na nowo zgromadzić  całą rodzinę przy wigilijnym stole.
Czy grudniowa noc sprawi, że stanie się cud?



Moja opinia:
Kolejna książka z klimatem świąt za mną. Tym razem postawiłam na autorkę, która jeszcze mnie nie zawiodła. Magdalena Majcher jest znana z poruszania trudnych, czasem niewygodnych tematów. Byłam ogromnie ciekawa, co tym razem przygotowała autorka. Trochę obawiałam się, że powieść może pójść w kierunku cukierkowej historii. Moje obawy były niepotrzebne, ponieważ Magdalena Majcher stworzyła kolejną dobrą książkę, po którą można sięgnąć nie tylko od święta.
Wyrosłam z pięknych, cukierkowych, mydlących oczy historyjek. Odkąd sama mam własną rodzinę, przestałam wierzyć w tą piękną, idealną świąteczną atmosferę. Najczęściej towarzyszą temu wydarzeniu, nerwy oraz kłótnie. Jednak przyznaje, kiedy siedzę wraz z bliskim przy stole wszystko na chwilę mija i jest po prostu cudownie.
,,Cud grudniowej nocy" to książka o stracie, bólu, rozczarowaniu i wielkim zawodzie. Jednak to też powieść, która daje nadzieję, że po najgorszym ciosie od życia damy radę wstać i iść dalej z podniesioną głową.
Mi podobała się ta realność oraz brutalność życia bo ono takie jest. I żadne święta nie sprawią, że problemy same znikną. Mogą jedynie sprawić, że znajdziemy w sobie siłę do zmian. Każda z pięciu bohaterek ma ze sobą inny emocjonalny bagaż. Są na różnych etapach życia. Jednak chcą jednego, być szczęśliwe.
Styl autorki od początku przydał mi do gustu, trudno było mi się oderwać od książki. Historia Teresy, Marii, Kamili, Magdaleny oraz Kingi wzbudziły we mnie wiele emocji. Najbardziej poruszył mnie wątek  Magdaleny. Jej ból i ogromna strata oraz walka o powrót na nowo do życia, sprawił, że wielokrotnie miałam łzy w oczach. Kinga i jej podejście do życia może dać sporo do myślenia wielu osobom, które częściej żyją w wirtualnej rzeczywistości.
Podsumowując, jeśli szukacie książki pełnej lukru to nie jest książka dla Was. Jednak jeśli szukacie prawdziwych i mocnych emocji to idealna propozycja. Autorka dla mnie wykonała kawał dobrej roboty, miała odwagę poruszyć nie łatwe tematy, a zakończenie rozgrzewa serce.

Moja ocena:
7,5/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Magdalena Majcher
Cud grudniowej nocy
Data ukazania: 2018.10.31
Wydawnictwo: Pascal
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:400

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję autorce Magdalenie Majcher oraz wydawnictwu:







poniedziałek, listopada 26, 2018

143. PETER ROBINSON - PRZYJACIÓŁKA DIABŁA

143. PETER ROBINSON - PRZYJACIÓŁKA DIABŁA
Błędy popełnione w przeszłości, prześladować nas będą dopóki nie ujrzą światła dziennego. Prawda prędzej, czy później będzie chciała zostać odkryta. Czasem przyniesie ona ukojenie, jednak zdarzyć się może tak, że już nic nie jest nam w stanie pomóc...

PETER ROBINSON - PRZYJACIÓŁKA DIABŁA


(TOM 17 - ALAN BANKS)









Fabuła:
Dwa morderstwa w różnych miastach. Inspektor Anna Cabot i detektyw Alan Banks stają przed kolejnym, śledczym wyzwaniem. Między nadmorskimi klifami znaleziono ciało sparaliżowanej kobiety z podciętym gardłem. Natomiast w Eastvale, w przerażającym labiryncie średniowiecznych uliczek, odkryto zwłoki dziewiętnastolatki, która została brutalnie zamordowana oraz zgwałcona.
Inspektor Anna Cabbot stara się odkryć, kto zabił chorą kobietę ale wraz z detektywem Banks są zmuszeni współpracować wspólnie aby rozwiązać obie sprawy. A uczucia między nimi ciągle są nabuzowane co nie ułatwia im pracy. Odkrywają wreszcie prawdziwą tożsamość kobiety z klifu. Okazuje się, że powróciła dwójka sadystycznych morderców, z którymi detektywi zetknęli się już w przeszłości.


Moja opinia:
Ostatnim czasem, mam gorszy okres. Zauważyłam, że unikam kryminałów i thrillerów aby się nie dobijać. Jednak tęsknota za mocniejszym dreszczykiem przyszła niespodziewanie, a na półce czekała książka autorstwa Petera Robinsona – Przyjaciółka diabła, zabrałam się za jej czytanie.
Styl autora ma w sobie coś przyciągającego, to moje drugie spotkanie z jego twórczością. ,,Przyjaciółka diabła” to 17 tom z serii z Alanem Banksem. Żałuję, że nie mam wszystkich części na półce. Wydawnictwo Sonia Draga do tej pory wydała 13 książek, mam nadzieję, że kiedyś będą miała w swojej biblioteczce cały komplet. Fenomenalnie zostały wydane przez wydawnictwo. Moje dwie części, które posiadam, bardzo ciekawie prezentują się na półce, a sama zawartość jest godna uwagi.
Dlaczego jestem tak zadowolona z lektury? Peter Robinson stworzył ciekawych bohaterów. Nie mamy tutaj, zgrywających herosów detektywów, a zwyczajnych ludzi. Alan jest po rozwodzie, ma dwójkę dorastających dzieci. Czuję się trochę zagubiony, praca nie daje mu już takiej satysfakcji jak kiedyś. Dodatkowo jest w patowej sytuacji z Annie. Rozsądek mówi jedno, serce drugie. Natomiast problemy wspomnianej bohaterki, są typowe dla każdej kobiety. Ciężko jej pogodzić się z upływającym czasem. Problemy w pracy  oraz w życiu prywatnym sprawiają, że kiedy może chcę się od tego odciąć. Wplątując się przez to zawsze w kłopoty. Czytamy o nich i widzimy ich realność, wręcz namacalność. Za to polubiłam pióro Robinsona, że między lejącą się krew i leżące trupy, wplótł prawdziwe życie i jego problemy. Pokazał, że praca detektywa mimo swojego mrocznego klimatu jest też pracą, którą wykonują ludzie tacy jak my. Mający swoje życie poza pracą, które nie zawsze jest sielanką. Sam wątek morderstw ciekawy, zastanawiałam, się jak autor wybrnie z tego wszystkiego i mimo, że zabrakło w tym fajerwerków, miało to sens. Mylące tropy, napięcie budowane stopniowo i zakończenie, które niczym klamra zamyka fabułę książki, tworząc dobrą propozycję na ten zimowy wieczór. Autor dba o szczegóły, nie pozostawia nie domkniętych spraw. Mimo, że jest to kolejna część z serii, nie przeszkadzało mi to. Bez wiedzy poprzednich można, traktować ją jaką osobną historię, choć dla fanów znających serię, może sprawić więcej frajdy.
W kryminałach najbardziej lubię moment przesłuchań świadków, uwielbiam tą psychologiczną grę śledczych z potencjalnymi przestępcami. Chwyty poniżej pasa, poker face, czy uderzenia z znienacka gradobiciem pytań, może pokonać każdego. Banks robi to dobrze, co pokazał i tym razem.
Podsumowując, ,,Przyjaciółka diabła" to książka pełna mroku, niesprawiedliwości życia i  tragicznych historii, jednak gdzieś w tym wszystkim ukrywają się ludzie, którzy pragną być po prostu szczęśliwi.
Polecam.


Moja ocena:
7,5/10

Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Peter Robinson

Przyjaciółka diabła
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka

Za egzemplarz książki do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu:






piątek, listopada 23, 2018

142. R.J. PALACIO - 365 DNI CUDOWNOŚCI

142. R.J. PALACIO - 365 DNI CUDOWNOŚCI

,,Największym człowiekiem jest ten, kto swoją siłą potrafi porwać najwięcej serc, okazując swoje serce."



Kto z Was jeszcze nie zna historii o ,,Cudownym chłopaku"  musicie jak najszybciej ją poznać. Opowieść o Auggie, wyjątkowym chłopcu jest niesamowicie pouczającą, wartościową lekcją o życiu oraz o nas samych. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam na zapoznanie się z moją opinią, wystarczy [klik]. 

Wydawnictwo Albatros w tym roku postanowiło wydać z serii o cudownym chłopaku, księgę wskazań, czyli ,,365 dni cudowności".


Nie jest to typowy kalendarz czy dziennik. Jest to książka pełna pięknych sentencji, motywacji oraz ogrom pozytywnej energii na każdy dzień. Nie jest ona przeznaczona na dany rok, wskazania pana Browne'a mogą towarzyszyć nam już zawsze. 
Niezwykła kontynuacja, cudownej serii, która może być najlepszym mentorem dla nas samych.

Poniżej mała fotorelacja:



,,Nosimy w sobie cuda, których poszukujemy wokół siebie."




Z serii ukazały się: 


 






Zbliżają się Mikołajki oraz Święta Bożego Narodzenia, seria o Auggie, cudownym chłopcu jest idealną propozycją na prezent dla dzieci czy naszych bliskich. Gwarantuje Wam piękną historię, która wniesie w wasze serca pełno ciepła, pobudzi waszą wrażliwość i sprawi, że chociaż na chwilę świat będzie piękny.

Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
R.J. Palacio
365 dni cudowności
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:432


Za piękną przesyłkę dziękuję:





Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger