Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATALIA SOŃSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATALIA SOŃSKA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, czerwca 04, 2020

285. NATALIA SOŃSKA - WSZYSTKIE NASZE DNI

285. NATALIA SOŃSKA - WSZYSTKIE NASZE DNI
Chcemy aby dzień ślubu był piękny i niezapomniany. Jednak nie każdy czeka na niego z takim utęsknieniem, zajmując się ich organizacją na co dzień i widząc wszystko od innej strony. 

PREMIERA 20.05.2020
NATALIA SOŃSKA - WSZYSTKIE NASZE DNI




Fabuła:
Nina ma wiele szczęścia i robi w życiu to, co naprawdę kocha. Zamiłowanie do piękna i harmonii, wrodzony talent organizacyjny oraz dyplom z zarządzania pozwalają jej unikać monotonii i nudy. Kobieta prowadzi własną firmę, organizując przyjęcia weselne, jednak obowiązki i pośpiech potwierdzają pewną zasadę – szewc bez butów chodzi. Zapracowana Nina nie ma nawet głowy do tego, by zaplanować swój własny ślub!
Na szczęście u jej boku trwa wierny narzeczony. Nina marzy o tym, by przeżyć z ukochanym ten jeden, wyjątkowy dzień, lecz codzienność skutecznie odciąga ją od snucia planów o delikatnej, koronkowej sukience czy małym przyjęciu w bajecznie przystrojonym ogrodzie. Choć są z Mateuszem zgodni, że nie należy specjalnie się spieszyć, komuś zabraknie wreszcie cierpliwości…
Czy prawdą jest, że jeśli człowiek kocha, to zawsze poczeka?"

źródło opisu: Czwarta Strona


Moja opinia:
Pierwsze spojrzenie na okładkę i czuję się oczarowana Zastanawiam się, czy równie piękna jest wewnątrz.
Ile razy, sięgaliście po książkę, ponieważ skusiła Was jej okładka?
Ja wielokrotnie, łatwo wpadam w zachwyt i najpierw patrzę oczami, a potem czuje sercem.
Czytałam już wiele powieści stworzonych przez autorkę Natalię Sońską i moje odczucia były różne.
,,Wszystkie nasze dni" to książka, która miała swoją premierę dwa tygodnie temu. Wydana jest przepięknie tego nie da się podważyć.
Historia Niny i Mateusza w swojej zwyczajności, prostocie sprawia, że czyta się ją przyjemnie.
Lekka, romantyczna, pełna pozytywnych emocji lektura, która daje możliwość spędzania czasu mile w gronie sympatycznych bohaterów.
W pewnym momencie liczyłam na nagły, dramatyczny zwrot akcji ale autorka miała, zupełnie inny pomysł, który sprawił, że domyśliłam się zakończenia bez problemu.
Czasami każdemu z nas jest potrzebna duża dawka słodyczy i odprężenia, a lektura ,,Wszystkie nasze dni" będzie najlepszą propozycją, aby to Wam zapewnić.
Jeśli chodzi o ogólną twórczość autorki to moim numerem jeden nadal pozostaję książka ,,Piosenki (nie) miłosne", natomiast najnowsza powieść była dla mnie lekką, przyjemną ale przewidywalną lekturą. 



Informacje o książce:
Autor: Natalia Sońska
Data ukazania: 2020.05.20
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:328


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:



niedziela, grudnia 15, 2019

247. NATALIA SOŃSKA - SŁUCHAJ GŁOSU SERCA

247. NATALIA SOŃSKA - SŁUCHAJ GŁOSU SERCA
Oddając swoje serce i kochając drugą osobę, myślimy, że nasze uczucia są dobrze ulokowane i nic nam nie grozi. Jednak czasami, błędnie odczytujemy swoje emocje i  nie jest to wcale, wielka, nieskończona miłość, a zwykłe zauroczenie, które mija...
Czasami warto, dobrze wsłuchać się we własne serce.

PREMIERA 30.10.2019
NATALIA SOŃSKA - SŁUCHAJ GŁOSU SERCA





Fabuła:
Jagna od zawsze kochała góry – tę miłość ma we krwi, bo z Zakopanego pochodzą jej mama i babcia. Choć rodzina wypytuje o potencjalnego narzeczonego, Jagna jest samotna. Ma tylko pracę i codzienne obowiązki w oddalonym od przepięknego południa Polski dużym mieście.
Gdy wreszcie poznaje wymarzonego mężczyznę, zaprasza go na święta do rodzinnego domu, by poznał jej bliskich. Jednak mama Jagny, rodowita góralka z charakterem, niechętnie patrzy na jej nowego wybranka. Czy kobieca intuicja dobrze jej podpowiada? Jagna jest przecież tak szczęśliwie zakochana…


źródło opisu: Wydawnictwo Czwarta Strona


Moja opinia:
Kiedy będziecie mieli dość porządków przedświątecznych oraz gotowania, a przyjdzie ochota na relaks przy kubku gorącej herbaty, sięgnijcie po najnowszą książkę autorstwa Natalii Sońskiej.
,,Słuchaj głosu serca" to lekka, przyjemna powieść. Sprawia, że stres z całego dnia odchodzi w cień. Można przy niej uspokoić myśli i zapomnieć o problemach. W jednej chwili możemy znaleźć się w pięknej, zimowej scenerii. Wybrać się w wędrówkę po Tatrach i spacerować po uliczkach Zakopanego.
Znając już wcześniejsze książki autorki, wiedziałam, że najważniejsza będzie tutaj miłość.
Główna bohaterka Jagna w pędzie dnia codziennego, była przekonana, że znalazła swoje szczęście. Niestety los lubi być przewrotny i dać  pstryczka w nos. Jednak w takich przypadkach czasem trzeba dobrze słuchać głosu serca, ponieważ ono podpowiada, co mamy zrobić, a my bagatelizujemy je, popełniając błąd.
,,Słuchaj głosu serca" to historia pełna ciepła i uroku. Mimo swojej przewidywalności, powieść czytało się naprawdę dobrze. Zapewne miało na to wpływ, że w tym momencie akurat potrzebowałam lekkiej i niewymagającej lektury. 



Moja ocena:
7/10


Informacje o książce:
Autor: Natalia Sońska
Data ukazania: 2019.10.30
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:304


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:



wtorek, kwietnia 23, 2019

186. [PRZEDPREMIEROWO] NATALIA SOŃSKA - PIOSENKI (NIE)MIŁOSNE

186. [PRZEDPREMIEROWO] NATALIA SOŃSKA - PIOSENKI (NIE)MIŁOSNE
Każdy z nas ma tą jedyną piosenkę, przy której nasze serce szaleje z emocji. Kojarzy się nam z osobą, która wiele dla nas znaczy. Przy takiej muzyce, tęsknimy, marzymy, czy na chwile odrywamy się od szarej rzeczywistości...

NATALIA SOŃSKA - PIOSENKI (NIE)MIŁOSNE
PREMIERA 24.04.2019




Fabuła:
To najtrudniejsza decyzja w życiu Igora.
Nie powie niczego więcej, nie zrani Zosi jeszcze bardziej.
A przede wszystkim nie złamie się i nie przyzna do prawdy.
Nawet jeśli to najgorsza decyzja w jego życiu.
Po bestsellerowych Listach (nie)miłosnych przyszedł czas, by poznać historię Igora. Czy Zosia dowie się, dlaczego ją zostawił?





Moja opinia:
Pierwsza część ,,Listy (nie)miłosne" nie do końca przypadła mi do gustu, ale byłam ogromnie ciekawa jak wygląda historia z perspektywy Igora, który nie zabrał dotychczas głosu. Przypuszczałam, co mogło być przyczyną jego zniknięcia. Nie pomyliłam się, dlatego początkowo byłam dość sceptycznie nastawiona do książki ,,Piosenki (nie)miłosne". Jednak, mijały rozdziały, a ja przepadłam w tej słodko-gorzkiej historii. 
Igor to bohater, którego trudno jednoznacznie ocenić. Można z góry od razu go przekreślić, za porzucenie narzeczonej. Jego czyn był niewybaczalny. Jednak starałam się go zrozumieć, w jego mniemaniu chciał jak najlepiej dla ukochanej i najbliższych. Tylko nie przypuszczał, że wybór, którego dokonał, będzie niczym lawina bolesnych wydarzeń u wielu osób. Sam skazał się na cierpienie. Utracił w najtrudniejszym momencie życia, siłę, która go napędzała. Miłość. 
,,Piosenki (nie)miłosne" to najlepsza książka autorstwa Natalii Sońskiej, jaką miałam okazję czytać. W tej części było wszystko to, czego brakowało mi w ,,Listach (nie)miłosnych". Ogromnym plusem jest to, że historia jest opowiedziana przez Igora. Mamy tutaj męski punkt widzenia. Nie ma niepotrzebnej cukierkowatości. Mamy natomiast autentyczne emocje. Ból i strach głównego bohatera jest wręcz namacalny. 
,,Piosenki (nie)miłosne" to powieść pełna nostalgii, smutku oraz tęsknoty. Jednak mamy również wątek przebaczenia, walki o samego siebie, a także ogrom nadziei, której nigdy nie można stracić.  Zakończenie historii mnie pozytywnie zaskoczyło. 
Krótko podsumowując, ciekawa propozycja dla miłośników niebanalnych powieści pisanych emocjami. 


Moja ocena:
8/10


Informacje o książce:
Autor: Natalia Sońska
Data ukazania: 2019.04.24
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




wtorek, stycznia 22, 2019

156. [PRZEDPREMIEROWO] ZBIÓR OPOWIADAŃ - PIERWSZA MIŁOŚĆ

156. [PRZEDPREMIEROWO] ZBIÓR OPOWIADAŃ - PIERWSZA MIŁOŚĆ
O pierwszej miłości nie da się zapomnieć. To uczucie, które na zawsze pozostanie gdzieś ukryte głęboko w sercu. Niektórzy mają na tyle szczęścia, że z osobą, której oddały serce, spędzają całe życie. Inni natomiast muszą pogodzić się z jej stratą.
Miłość ma różne oblicza i barwy...

ZBIÓR OPOWIADAŃ - PIERWSZA MIŁOŚĆ 
PREMIERA 30.01.2019


,,Miłość płomienna,

miłość wyśniona, 

co niszczy smutek, wszytko pokona. 

I w zimnych sercach rozpala ogień,
a potem topie je niczym lód.

Nigdy tego nie wiesz,
czy za rogiem już na ciebie czeka
miłość i popłynie rwących uczyć rzeka.
Nigdy tego nie wiesz,
czy za chwilę do drzwi nie zapuka
miłość, która wciąż cię goni i cię szuka."
Zajefajni - Płomienna miłość



Autorzy:
Gabriela Gargaś, 
Katarzyna Berenika Miszczuk, 
Agnieszka Krawczyk, 
Agata Przybyłek, 
Agnieszka Lingas-Łoniewska, 
Natalia Sońska, 
Karolina Wilczyńska, 
Agnieszka Lis, 
Natasza Socha, 
Joanna Szarańska, 
Lidia Liszewska, 
Robert Kornacki

Fabuła:

Opowieści wyjątkowe jak pierwsza miłość. Pamiętasz swoje pierwsze zakochanie? Motyle w brzuchu, ukradkowe spojrzenia i pewność, że spotkałaś kogoś niezwykłego. Tego nie da się zapomnieć.
Autorzy najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyli opowiadania o niezwykłej sile pierwszych zauroczeń. Ich bohaterowie idą za głosem serca, bo tak kochać można tylko raz, a cudowne wspomnienia zostają na całe życie. To historie pełne uczuć, emocji i wzruszeń niepowtarzalne jak pierwsza miłość.
Czy święto zakochanych może trwać przez cały rok? Zatrzymaj romantyczną atmosferę na dłużej i daj się ponieść sile uczuć. Może jedna z naszych opowieści będzie podobna do twojej?


źródło opisu: http://czwartastrona.pl/pierwsza-milosc/



,,Od czego zaczyna się miłość? Od spojrzenia? Może od słowa? A może dopiero dotyk daje odpowiedź?"
Moja opinia:
Nie miałam jeszcze okazji, czytać zbiorów opowiadań. Zawsze myślałam, że to przereklamowane i co ja ciekawego tam znajdę. No, powiedźcie mi jakim cudem można porwać serce czytelnika, po kilkunastu stronach, krótkiej historyjki?
A można. Książka ,,Pierwsza miłość" jest przykładem, że można to zrobić nawet kilkakrotnie. Ledwo udało mi się pozbierać, po jednym, a tu kolejna emocjonalna perełka się pojawiała.
Głównym motywem opowiadań jest miłość i to na niej skupiło się dwunastu autorów. Co najciekawsze, każdy z nich miał inne spojrzenie, podejście do tematu. To  tylko potwierdza tezę, że miłość ma wiele twarzy. 
Najbardziej chwyciły mnie za serce opowiadanie Joanny Szarańskiej, Agaty Przybyłek, Agnieszki Lis. Autorki, są mi znane, a ich książki bliskie sercu, więc mogłam tylko przepuszczać, że podołają zadaniu na stworzenie historii łamiącej serce i które sprawią, że łzy same popłyną. A tak się u mnie stało.
Jednakże miłym zaskoczeniem i poznaniem było stylu Nataszy Sochy oraz Agnieszki Lingas - Łoniewska, po książki tych autorek na pewno sięgnę w najbliższej przyszłości.
Duet Roberta Kornackiego oraz Lidii Liszewskiej, udowodnił po raz kolejny, że jest duetem magicznym, znającym się na uczuciach.
Zbiór opowiadań ,,Pierwsza miłość" sprawia, że serce wielokrotnie zabije Wam mocniej. Tym najbardziej wrażliwym popłyną łzy. Jest to najzwyklej mówiąc książka, piękna. Ukazująca czytelnikom, że to miłość jest w życiu najważniejsza i bez niej człowiek usycha niczym kwiat bez wody.
Po zakończonej lekturze, spojrzałam na mojego męża i pomyślałam, że mam wielkie szczęście, że moja pierwsza miłość ciągle jest obok. Na samo wspomnienie, pierwszych chwil czuję się jak każdy bohater opowiadający o swoim gorącu uczuciu.
Jeśli szukacie prezentu na zbliżające się walentynki, albo bliskiej osobie chcecie pokazać jak bardzo jest dla Was ważna, podarujcie jej książkę ,,Pierwsza miłość" to zbiór opowiadań, gdzie każdy autor pisał swoimi emocjami, czuć to i elektryzują one do ostatnich stron.
Polecam i podpisuje się pod zachwytem moich koleżanek.

Moja ocena:
8/10


Informacje o książce:
Autor: Różni autorzy
Data ukazania: 2019.01.30
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:378

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:







sobota, listopada 10, 2018

136. NATALIA SOŃSKA - UWIERZ W MIŁOŚĆ CALINECZKO (świąteczna propozycja)

136. NATALIA SOŃSKA - UWIERZ W MIŁOŚĆ CALINECZKO (świąteczna propozycja)
Czy można kogoś zmusić do miłości? Czy mamy prawo decydować o czyimś losie, będąc najbliższą osobą w jej otoczeniu? Uważam, że nikt nie ma ani grama prawa, do wybierania kogo mamy kochać, kogo mamy poślubić. Mimo, że są to szczere chęci to nie ma to racji bytu. Miłość przyjdzie sama w najmniej spodziewanym momencie...

NATALIA SOŃSKA - UWIERZ W MIŁOŚĆ CALINECZKO
PREMIERA 31.10.2018




Fabuła:

Maja po osiemnastu latach wróciła do Zakopanego, zamieszkała z ciocią, która jest jej jedyną rodziną. Mijały lata. Dziewczyna znalazła pracę w biurze nieruchomości. Zaprzyjaźniła się z Bartkiem, są niczym bratnie dusze. Próbowali być nawet razem ale stwierdzili, że im nie wyszło. Tylko ich rodziny mają inne zdanie. Za wszelką cenę, chcą aby młodzi się poślubili. Dziewczyna czuje się osaczona, a na dodatek w pracy musi znosić klienta, który dość namiesza w jej życiu.
Czy świąteczny czas okaże się łaskawy dla młodej kobiety? Czy Maja odnajdzie miłość niczym z baśni?

,,Przekonaj się, że małe cuda są możliwe - wystarczy w nie tylko uwierzyć."
Moja opinia:
Moje trzecie spotkanie z autorką za mną. Po książkę ,,Uwierz w miłość Calineczko" sięgnęłam z sentymentu, ponieważ w tamtym roku czytałam ,,Zakochaj się Julio" i kiedy tutaj stawiałam swoje pierwsze kroki, to właśnie ta książka pojawiła się tutaj jako druga. (Jeśli jesteście ciekawi raczkującej Czytamitu, zapraszam na opinię o ,,Zakochaj się Julio" wystarczy, że klikniecie tutaj.)
Po przeczytaniu w tym roku, takiej ilości książek, apetyt na dobre wrażenia i sporą dawkę emocji rośnie. Zauważyłam, że coś co kiedyś mi nie przeszkadzało, teraz mnie drażni i irytuje. Coraz trudniej jest zaskoczyć moje serce oraz duszę. Bohaterowie, fabuła, świat przedstawiony, musi być dobrze skonstruowany i współgrać ze sobą, abym mogła być w pełni zadowolona.
Z poprzednią książką autorki miałam problem z bohaterami i tutaj jest podobnie, główna bohaterka Maja mimo swojego wieku, a jesteśmy w podobnym to była dla mnie  niedojrzała. Nie nie wymagam od niej, nie wiadomo czego. Brakowało jej, sprecyzowanego spojrzenia na świat i większego zdecydowania. I mimo, że bardzo chciałam to nie mogłam się do niej przekonać, aż do samego końca. Fabuła niczym nowym mnie nie zaskoczyła, dobrze przewidziałam co się wydarzy, mając za sobą 1/3 książki. Nie pomyliłam się co do zakończenia.
Jednakże, ,,Uwierz w miłość Calineczko" czyta się bardzo szybko, książka pozwoliła mi się zrelaksować po ciężkim dniu. Ale nie wniosła nic nowego do mojego czytelniczego świata. Nie roztrzaskała mojego serca ani nie wylałam przy niej hektolitrów łez. Jest poprawną, słodką opowieścią o miłości ze świąteczno-zimowym Zakopanym w tle.
Dla miłośników lekkich i przyjemnych historii będzie idealna na długi zimowy wieczór.




Moja ocena:
6/10


Informacje o książce:
Autor: 

Natalia Sońska

Data ukazania: 2018.10.31
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:384

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:







poniedziałek, września 10, 2018

113. NATALIA SOŃSKA - LISTY (NIE)MIŁOSNE

113. NATALIA SOŃSKA - LISTY (NIE)MIŁOSNE
Pamiętacie czas kiedy jeszcze pisano listy? Niesamowita forma przekazywania uczuć, która niestety już jest nie praktykowana. A szkoda. Ile pięknych uczuć zostawało przelewane na papier.
Jednak była też druga strona całej sytuacji. Były również listy, które łamały serca i odbierały to co w życiu najważniejsze.

NATALIA SOŃSKA - LISTY (NIE)MIŁOSNE



Fabuła:
Zosia cierpi po zaskakującym odejściu Igora, który zostawił po sobie list i bez słowa wyjechał, łamiąc młodej dziewczynie serce na milion kawałków. Zosia nie potrafi pogodzić się z tym faktem. Starając się stanąć na nogi, codziennie pisze list do Igora, opowiadając mu wszystko, chcę mu przekazać ile stracił. 
Staszek pragnie być jej plastrem na złamane serce, czy uda się mu rozkochać w sobie dziewczynę?
Czy Zosia dowie się, co było prawdziwą przyczyną rozstania? Czy przyjaźnie zawarte na całe życie, przetrwają?


Moja opinia:
Nie oceniaj książki po okładce, tylko co zrobić kiedy jej piękno zauroczyło do tego stopnia, że chcesz sięgnąć po nią jak najszybciej. Jednak, czy śliczna oprawa, wystarczy aby dać wysoką notę powieści? Otóż nie, czytelnik po takiej zachęcie wizualnej i opisów na tylnej okładce pragnie emocjonalnej i chwytającej za serce historii.
Niestety do chwili obecnej mam mieszane uczucia. Chcę być szczera wobec siebie i was. Nie wiem co o niej myśleć. Początek historii Zosi mnie rozczarował, a sama główna bohaterka mnie irytowała. A powinnam jej współczuć, kibicować w odzyskaniu sił po bolesnym rozstaniu, a męczyłam się z nią, czekając na magiczny zaskok między nami. Dodatkowym bodźcem mojej wzrastającej irytacji był Staszek i jego bezbarwność. Był dla mnie nijaki. 
Natomiast postać Igora, niesamowicie mnie intrygowała. Znamy go od tej najgorszej strony, ponieważ zostawił z dnia na dzień Zosię, zostawiając tylko list. Jednak znamy tylko wersję dziewczyny, to on jest czarną owcą tej historii, a znając życie do tanga trzeba dwojga dlatego chętnie sięgnę po drugą część, aby poznać wersję Igora.Magicznego zaskoku nie było ale jak historia się rozkręciła, zaczynało być lepiej. Dopiero w finałowej akcji, Zosia pokazała pazurki, zaczynała być autentyczna. Szkoda, że tak późno.
,,Listy (nie)miłosne" nie była dla mnie emocjonalną lekturą, ale też nie była zła. Jakby sprawiedliwe wyważyć wszystkie moje pozytywne odczucia, jak i te mniej miłe to moja ocena jest gdzieś po środku.
Na plus, pomysł na fabułę i intrygujący bohater incognito. Budowa powieści również mi się podobała. Listy Zosi do Igora na końcu każdego rozdziału, pomagały bardziej zrozumieć tą zawiłą relację oraz co dokładanie czuję główna bohaterka.
Jeśli szukacie książki, spokojnej, bez pędzącej akcji, skupiającej się na więziach międzyludzkimi i ciekawym pomysłem na fabułę to ,,Listy (nie)miłosne" jest dla Was.


Moja ocena:
6/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Natalia Sońska
Listy (nie)miłosne
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2018
Oprawa:broszurowa
Liczba stron:368

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:



Miłego.
Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger