Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AGNIESZKA OLSZANOWSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AGNIESZKA OLSZANOWSKA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, stycznia 22, 2019

156. [PRZEDPREMIEROWO] ZBIÓR OPOWIADAŃ - PIERWSZA MIŁOŚĆ

156. [PRZEDPREMIEROWO] ZBIÓR OPOWIADAŃ - PIERWSZA MIŁOŚĆ
O pierwszej miłości nie da się zapomnieć. To uczucie, które na zawsze pozostanie gdzieś ukryte głęboko w sercu. Niektórzy mają na tyle szczęścia, że z osobą, której oddały serce, spędzają całe życie. Inni natomiast muszą pogodzić się z jej stratą.
Miłość ma różne oblicza i barwy...

ZBIÓR OPOWIADAŃ - PIERWSZA MIŁOŚĆ 
PREMIERA 30.01.2019


,,Miłość płomienna,

miłość wyśniona, 

co niszczy smutek, wszytko pokona. 

I w zimnych sercach rozpala ogień,
a potem topie je niczym lód.

Nigdy tego nie wiesz,
czy za rogiem już na ciebie czeka
miłość i popłynie rwących uczyć rzeka.
Nigdy tego nie wiesz,
czy za chwilę do drzwi nie zapuka
miłość, która wciąż cię goni i cię szuka."
Zajefajni - Płomienna miłość



Autorzy:
Gabriela Gargaś, 
Katarzyna Berenika Miszczuk, 
Agnieszka Krawczyk, 
Agata Przybyłek, 
Agnieszka Lingas-Łoniewska, 
Natalia Sońska, 
Karolina Wilczyńska, 
Agnieszka Lis, 
Natasza Socha, 
Joanna Szarańska, 
Lidia Liszewska, 
Robert Kornacki

Fabuła:

Opowieści wyjątkowe jak pierwsza miłość. Pamiętasz swoje pierwsze zakochanie? Motyle w brzuchu, ukradkowe spojrzenia i pewność, że spotkałaś kogoś niezwykłego. Tego nie da się zapomnieć.
Autorzy najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyli opowiadania o niezwykłej sile pierwszych zauroczeń. Ich bohaterowie idą za głosem serca, bo tak kochać można tylko raz, a cudowne wspomnienia zostają na całe życie. To historie pełne uczuć, emocji i wzruszeń niepowtarzalne jak pierwsza miłość.
Czy święto zakochanych może trwać przez cały rok? Zatrzymaj romantyczną atmosferę na dłużej i daj się ponieść sile uczuć. Może jedna z naszych opowieści będzie podobna do twojej?


źródło opisu: http://czwartastrona.pl/pierwsza-milosc/



,,Od czego zaczyna się miłość? Od spojrzenia? Może od słowa? A może dopiero dotyk daje odpowiedź?"
Moja opinia:
Nie miałam jeszcze okazji, czytać zbiorów opowiadań. Zawsze myślałam, że to przereklamowane i co ja ciekawego tam znajdę. No, powiedźcie mi jakim cudem można porwać serce czytelnika, po kilkunastu stronach, krótkiej historyjki?
A można. Książka ,,Pierwsza miłość" jest przykładem, że można to zrobić nawet kilkakrotnie. Ledwo udało mi się pozbierać, po jednym, a tu kolejna emocjonalna perełka się pojawiała.
Głównym motywem opowiadań jest miłość i to na niej skupiło się dwunastu autorów. Co najciekawsze, każdy z nich miał inne spojrzenie, podejście do tematu. To  tylko potwierdza tezę, że miłość ma wiele twarzy. 
Najbardziej chwyciły mnie za serce opowiadanie Joanny Szarańskiej, Agaty Przybyłek, Agnieszki Lis. Autorki, są mi znane, a ich książki bliskie sercu, więc mogłam tylko przepuszczać, że podołają zadaniu na stworzenie historii łamiącej serce i które sprawią, że łzy same popłyną. A tak się u mnie stało.
Jednakże miłym zaskoczeniem i poznaniem było stylu Nataszy Sochy oraz Agnieszki Lingas - Łoniewska, po książki tych autorek na pewno sięgnę w najbliższej przyszłości.
Duet Roberta Kornackiego oraz Lidii Liszewskiej, udowodnił po raz kolejny, że jest duetem magicznym, znającym się na uczuciach.
Zbiór opowiadań ,,Pierwsza miłość" sprawia, że serce wielokrotnie zabije Wam mocniej. Tym najbardziej wrażliwym popłyną łzy. Jest to najzwyklej mówiąc książka, piękna. Ukazująca czytelnikom, że to miłość jest w życiu najważniejsza i bez niej człowiek usycha niczym kwiat bez wody.
Po zakończonej lekturze, spojrzałam na mojego męża i pomyślałam, że mam wielkie szczęście, że moja pierwsza miłość ciągle jest obok. Na samo wspomnienie, pierwszych chwil czuję się jak każdy bohater opowiadający o swoim gorącu uczuciu.
Jeśli szukacie prezentu na zbliżające się walentynki, albo bliskiej osobie chcecie pokazać jak bardzo jest dla Was ważna, podarujcie jej książkę ,,Pierwsza miłość" to zbiór opowiadań, gdzie każdy autor pisał swoimi emocjami, czuć to i elektryzują one do ostatnich stron.
Polecam i podpisuje się pod zachwytem moich koleżanek.

Moja ocena:
8/10


Informacje o książce:
Autor: Różni autorzy
Data ukazania: 2019.01.30
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:378

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:







sobota, sierpnia 25, 2018

106. AGNIESZKA OLSZANOWSKA - MIŁOŚĆ NA DZIESIĄTEJ WSI

106. AGNIESZKA OLSZANOWSKA - MIŁOŚĆ NA DZIESIĄTEJ WSI
Nie trudno zauważyć, że model rodziny zmienia się wraz z mijającymi latami. Kilkanaście lat temu nikogo nie dziwił fakt, że rodzina wielopokoleniowa mieszkała razem w jednym domu. Kobiety rodziły dziecko za dzieckiem, a zwłaszcza na wsi. Jednak dziś mamy inne czasy, świadomość i mentalność, ale czasem warto poznać historię swoich bliskich, aby nie powielać ich błędów.

AGNIESZKA OLSZANOWSKA - MIŁOŚĆ NA DZIESIĄTEJ WSI
Cykl: Saga z dziesiątej wsi (tom 3)






Fabuła:
Janek Cichy był bezgranicznie, zakochany w młodziutkiej Żydówce Sarze. Wbrew woli rodziców, porzucił nauki na kapłana i zapragnął założyć rodzinę z ukochaną. Jednak na drodze ich szczęścia, stanęli rodzice młodego chłopaka. Matka chcąc ukarać syna za nieposłuszeństwo, zabrania mu związku z Sarą i zsyła go na dziesiątą wieś, oraz znajduję mu żonę - Basię. Jej decyzja kładzie się cieniem na dalsze losy rodziny Cichych. 
Wiele lat później w Zwierzyńcu pojawia się Róża, prawnuczka Sary, dziewczyna za wszelką cenę, chcę zbliżyć się do rodziny Janka. Jej przybycie na zawsze odmieni losy potomków mężczyzny.







Moja opinia:
Książka ,,Miłość na dziesiątej wsi" wzbudziła we mnie wiele emocji. Niedowierzanie, szok, współczucie. Jednak pojawiła się też złość oraz irytacja, czasami nawet znudzenie. Nie mniej jednak, początkowe losy bohaterów Jana, Sary, Basi bardzo mnie zaciekawiły. Sama mieszkam na wsi, więc interesowały mnie obyczajowe zasady panujące na wioskach, wiele lat temu. Przerażające było dla mnie, że to rodzice wybierali drugą połówkę dla swojego syna, czy córki. Nie  do pojęcia dla mnie. W związkach zawieranych bez żadnych uczuć, obie strony były zawsze nieszczęśliwe. Kolejna rzecz, która mnie szokowała, to podejście do kobiet w ciąży i do ogólnej wiedzy na temat porodów. Miałam wrażenie, że Basia to maszyna do rodzenia dzieci. Co w późniejszych latach, spowodowało ważne komplikacje zdrowotne. 
W kolejnej części powieści, mamy wgląd w życie już dorosłych dzieci, Basi i Janka Cichych. I tu się przyznaje, że w pewnym momencie pogubiłam się kto jest z kim. Autorka stworzyła taką ogromną grupę bohaterów, która sprawiła mi nie małe zamieszanie w głowie.
Akcja jest rozciągnięta na kilkadziesiąt lat. Co w pewnym momencie również wybiło mnie z rytmu czytania. 
Podsumowując, ,,Miłość na dziesiątej wsi" ukazuje różne barwy miłości, od tej najpiękniejszej, czystej i namiętnej, aż tej, która sprawia najgorszy ból. To podróż i spojrzenie na mieszkańców wsi, którzy zmieniają się wraz z mijającymi latami.
Nie jest to książka, łatwa, piękna czy przyjemna. Porusza tematy bólu, zdrad, braku samoakceptacji. Ukazuje, że żal trzymany latami w sercu, nie niesie w sobie nic dobrego. Jeśli my sami nie będziemy chcieli zmienić, czegoś w naszym życiu to nic się nie zmieni.
Lubicie takie historie? To książka jest dla Was. 


Moja ocena:
6,5/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Agnieszka Olszanowska

Miłość na dziesiątej wsi
Wydawnictwo: Prószyński
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:360

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:






Miłego.
Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger