Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AUGUSTA DOCHER. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AUGUSTA DOCHER. Pokaż wszystkie posty

niedziela, kwietnia 14, 2019

184. [PRZEDPREMIEROWO] AUGUSTA DOCHER - WIELE POWODÓW BY WRÓCIĆ

184. [PRZEDPREMIEROWO] AUGUSTA DOCHER - WIELE POWODÓW BY WRÓCIĆ
Prawdziwa miłość jest w stanie pokonać wszystkie przeszkody. Nic nie może stanąć na jej drodze, zniszczyć jej. Jednak, czy jesteśmy tego pewni?
Co kiedy, nasza druga połówka traci pamięć, nie ma wspomnień, nie ma nas w swojej głowie? Czy skoro już raz kochaliśmy, serce jest w stanie wygrać z rozumem i na nowo pokochać?

AUGUSTA DOCHER - WIELE POWODÓW BY WRÓCIĆ
PREMIERA: 17.04.2019





Fabuła:
Marcel niespodziewanie musi zapewnić całodobową opiekę dla córeczki, kiedy jej matka z dnia na dzień postanawia wyjechać za granicę. 
Dominika nie ma nic przeciwko, otacza małą miłością. Powoli zaczynają tworzyć rodzinę. 
I nagle sielankę przerywa drastycznie wypadek.
Marcel nie odzyskuje świadomości. Dominika jest zdruzgotana, spędza długie godziny w szpitalu, czuwając przy jego łóżku. 
Walczy o każdy oddech Marcela i nie traci nadziei, że ten pewnego dnia do niej wróci. Chwila, w której chłopak budzi się ze śpiączki, jest jedną z najszczęśliwszych w jej życiu. 
Radość błyskawicznie zamienia się w rozpacz, gdy Dominika odkrywa, że Marcel nie pamięta ostatnich dwóch lat. 
Czy łączące ich niegdyś uczucie okaże się silniejsze od zapomnienia?
Czy ktoś, kto odszedł tak daleko, znajdzie powód, by wrócić?



-"Już zapomniałeś? Nauczyłeś mnie płakać, nauczyłeś mnie żyć. Jesteś moim powodem, by żyć. -A ty moim powodem, by wrócić. Muszę wrócić cały taki, jaki byłem kiedyś."


Moja opinia:
Czytałam wiele pochlebnych opinii na temat książki ,,Najlepszy powód by żyć", nawet zamówiłam ją. Czekając na paczkę, miałam szansę poznać ciąg dalszy historii Marcela oraz Dominiki. ,,Wiele powodów by wrócić" można również traktować jaką odrębną powieść. Brak znajomości pierwszej części, ani razu mi nie doskwierał. I może właśnie brak jej znajomości wpływa na moją poniższą ocenę. 
Twórczość Augusty Docher nie jest mi obca, książka ,,Cała ja" bardzo mi się podobała. Miałam spore oczekiwania wobec autorki. Potrafi ona sterować emocjami tak, że często ciężko się pozbierać.
Jednak są rzeczy, które mi na początku przeszkadzały. A mianowicie, sposób wypowiedzi bohaterów. Z czasem się do nich przyzwyczaiłam i stwierdziłam, że autorka chciała jak najbardziej naturalnie przedstawić całą  historię, bez zbędnego  sztywnego tonu. Jednak czasem ten luz, wchodził za mocno. Marcel często wzbudzał we mnie irytację sposobem swojego myślenia i wypowiadania się. Natomiast Dominika zdobyła moją sympatię od samego początku. W sumie głównym zarzutem dla tej książki jest zbyt luzacki język, który momentami doprowadzał do białej gorączki, ale później już nie zwracałam na niego uwagi, bo wkręciłam się w fabułę.
Pomysł autorki i towarzysząca myśl, że sporo rzeczy to fakty, sprawia, że ciarki przechodzą po plecach.
Nie ma nic gorszego jak  stracić pamięć, wspomnienia, swoje ,,ja". Żyć ze świadomością, że Twoi bliscy ciągle patrzą na Ciebie przez pryzmat tego jakim byłeś przed wypadkiem. Liczą, że niemal od razu wszystko wróci do normy. Będzie jak dawniej. Niestety czasem, wspomnienia nie wracają, a my stajemy się nowym sobą. Nie dziwi mnie rosnąca frustracja Marcela, który pragnął spokoju i akceptacji nowej rzeczywistości. Uczył się na nowo żyć z brakiem dwóch lat, które utracił.
Jednak zrozumienie należy się i drugiej stronie. Nie ma nic gorszego patrzeć na ukochaną osobę, którą się kocha całym sercem. Ona nie odwzajemnia naszych uczuć, bo jest niczym czystą kartką. 
,,Wiele powodów by wrócić" to ciekawa historia, niebanalna choć pisana prostym, luźnym językiem. Jednak emocje towarzyszące lekturze, wynagradzają wszystko. Książkę czyta się naprawdę szybko. Momentami wciąga totalnie, że przepada się w świecie bohaterów. Kiedy przestałam zwracać uwagę na szczegóły, które mi dokuczały, a dałam się ponieść emocjom to zrobiło się naprawdę przyjemnie. Pierwszą część przeczytam na pewno aby mieć porównanie i poznać początki Dominiki i Marcela.

Moja ocena:
7/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Augusta Docher
Wiele powodów by wrócić
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:352

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:

sobota, września 08, 2018

112. AUGUSTA DOCHER - PŁATKI WSPOMNIEŃ

112. AUGUSTA DOCHER - PŁATKI WSPOMNIEŃ
Zawsze staramy się pielęgnować w sobie tylko te piękne wspomnienia, aby w chwili słabości otulić się nimi niczym kocem. Jednak przeszłość, która zadała ogrom bólu potrafi zaatakować w najmniej spodziewanym momencie. 

AUGUSTA DOCHER - PŁATKI WSPOMNIEŃ


Fabuła:
Liu decyduję się na poważną zmianę w najgorszym dla siebie momencie. Kończy poważny związek z Niną, swoją pierwszą kochanką. Na powrót do rodzinnego domu nie ma, co liczyć. Jest to dla niej ostateczność. Decyduję się związać z Ash'em, co kończy się dla niej tragicznymi przeżyciami.
Jedno przypadkowe spotkanie w galerii zmienia wszystko. 
Na życiowej drodze Liu pojawia się Robert, niczym jak słońce wychodzące po najgorszej burzy.
Jednak, czy to już koniec zła, kroczącego za młodą japonką? Czy wreszcie będzie mogła nacieszyć się szczęściem?


,,Nie musisz być bezbronna, żeby poczuć moją władzę. Nie musisz być słaba, żeby poczuć moją siłę. Nie musisz być bezradna, żeby poczuć moją pomocną dłoń. Bo to, że ja trzymam stery, nie oznacza, że ty tego nie potrafisz."





Moja opinia:
Książka ,,Płatki wspomnień" to moje drugie spotkanie z twórczością Augusty Docher. Autorka, która pisze też jako Beata  Majewska, totalnie mnie zaskoczyła. Zastanawiam się ile Pani Beata ma twórczych wcieleń.
,,Płatki wspomnień" to powieść, którą ciężko wpasować w ramy tradycyjnych książek, jakie miałam okazję czytać. Romans z wplecionymi wstawkami erotyku, zaskakuje kiedy przemienia się w mroczny i przerażający thriller. 
Akcja powieści toczy się poza granicami naszego kraju, bohaterowie mają zagraniczne imiona, zabieg ten bardzo przypadł mi do gustu.
Mimo, że cała historia jest całkowicie oderwana od rzeczywistości, momentami przytłacza, sprawia, że czytelnik ma dość i pragnie przerwy, to z drugiej strony wciąga. Sprawia, że zastanawiasz się i rozmyślasz nad tym, co właśnie się tam wydarzyło.
Autorka piszę z taką łatwością, zaskakuję, wodzi czytelnika za nos, często dając przysłowiowego pstryczka. Sprawiła, że po zakończeniu lektury nie wiedziałam co myśleć, co ze sobą zrobić.
W jednej chwili miałam wrażenie, że już nic mnie nie zaskoczy to już za chwil parę niczym uderzona młotkiem starałam się pozbierać.
Książka będzie zapewne wzbudzać kontrowersje, autorka nie bała się poruszyć tematów tabu. Sprawiła, że nic nie jest czarne ani białe. Dostrzegamy wiele odcieni szarości życia bohaterów. 
Czasami cała historia była mocno przerysowana, jednak ani na chwilę nie myślałam aby odłożyć książkę. Czytałam dalej, zaciekawiona, czasami z wypiekami na twarzy, czasem wściekła i zbulwersowana tym, co się tam wyrabia. 
,,Płatki wspomnień" szokuje, porusza ciężkie tematy, które zmuszają czytelnika do przemyśleń. Wzbudza wachlarz emocji.  Pozostawia z niezłym klinem w głowie. 
Na pewno nie polecam młodym czytelnikom. Pewne sceny mogą, źle wpływać na wasze spojrzenie na świat. Jest to lektura dla dorosłych czytelników, gotowych na coś naprawdę mocnego.


Moja ocena:
8/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Augusta Docher

Płatki wspomnień
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:2018
Oprawa:broszurowa
Liczba stron:560

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję samej Autorce oraz wydawnictwu:



Miłego.

sobota, czerwca 02, 2018

74. AUGUSTA DOCHER - CAŁA JA

74. AUGUSTA DOCHER - CAŁA JA
Maj zakończyłam z naładowaną od miłości książką Augusty Docher ,,Cała ja". Ci, którzy zaglądają tu od czasu do czasu, wiedzą, że zostałam Ambasadorką tej pozycji. Autorkę możecie znać też jako Beatę Majewską. Jej powieści ,,Konkurs na żonę",,Bilet do szczęścia" czy ,,Zdążyć z miłością", skradły moje serce. Na półce czeka jeszcze ,,Baśnik", a tu w czerwcu już premiera najnowszej książki ,,Moja Twoja wina". Uwielbiam sposób kreowania literackiej wizji przez Panią Beatę.
Autorka piszę książki również jako Augusta Docher, których nie znałam ale skoro wszystkie powieści tworzy ta sama osoba, to chyba nie może być źle?

A od samej okładki biję taka czułość i błogość, że odrazu chcę się ją wziąć do ręki i poczuć to samo. 




,, Zbyt wiele straciłam, żeby zapomnieć, jak strasznie boli strata, i nie chcę! Nie przeżyję tego drugi raz. Nie mam odwagi zaryzykować. Jeszcze nie."





Fabuła:
Milena to mało pewna siebie, nastolatka pochodząca z bogatej rodziny. Zaczyna się otrząsać po stracie ojca. Wybierając  się na imprezę, nie spodziewała się, że życie tak się potoczy, że nagle zakończy noc u dużo starszego od siebie Jacka. Czy miłość naznaczona dużą różnicą wieku jest możliwa?

Paula to młoda, bardzo tajemnicza dziewczyna, szukająca swojego bezpiecznego azylu. Nie pozwala się nikomu do siebie zbliżyć. Przypadkiem na jej drogę, dosłownie wybiega Paweł. Z ogromną determinacją próbuje zbliżyć się do dziewczyny. Choć ich początek znajomości to jedno wielkie niedopowiedzenie to w końcu dochodzą do porozumienia. Jak skrywana tajemnica wpłynie na rodzące się uczucie? Czy przed miłością można się obronić?

Co łączy Milenę i Paulę?
Czy zranione serce potrafi znów pokochać z całych sił?
,,Czasami nie macie nic do powiedzenia, a czasem słów jest za dużo."


Moja opinia:
Bohaterki książki ,,Cała ja" to młodziutkie dziewczyny nie mające jeszcze tak wielkiego bagażu życiowych doświadczeń jak te, które występują w powieściach Pani Beaty. Czasami infantylne, humorzaste i pełne negatywnych emocji, ale czy nie byliśmy tacy mając naście lat? Napewno czego pragną to kochać aż do utraty tchu, być kochane i szczęśliwe. 
W książce ,,Cała ja" odnajdziemy wiele odcieni miłości, od tej najpiękniejszej, aż do tej, która sprawia ogrom cierpienia.
To także, powieść o tym, że największe tajemnice będą domagać się ujawnienia. Rozdział po rozdziale wszystkie sekrety i kłamstwa bohaterów, wychodzą na jaw. Chociaż przed samym końcem domyśliłam się rozwiązania zagadki, co łączy Milenę i Paulę, to były dwa momenty kiedy z wrażenia otwierałam szeroko oczy.
Pani Augusta napewno wie jak pisać o miłości, bo robi to znakomicie, wie jak rozbudzić w czytelniku ciekawość i uśpione emocje. Wie jak zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Spisuje życie takie jakie jest, czasem piękne i pełne uniesień, a czasami gorzkie z dużą ilością łez. ,,Cała ja" idealnie ukazuje, że przez nasze błędy, kłamstwa cierpią także nasi najbliżsi. Jedna decyzja może odmienić losy wielu osób. 
Jeśli macie ochotę na niesamowitą emocjonalną podróż, pełną wzruszeń, namiętności, miłości, cierpienia, a także odnalezionego upragnionego szczęścia to książka ,,Cała ja" jest dla Was.
Ja od pierwszych stron, wręcz płynęłam przez tą historię. Ogromnie zaciekawiona, czasami z wypiekami na twarzy przewracałam każdą przeczytaną stronę, chcąc tylko więcej. Mogłam bym coś znaleźć aby się przyczepić, ale po co? Skoro książka dała mi tylko samą przyjemność czytania. Dzięki niej chociaż przez chwilę, mogłam poczuć się jak nastolatka pierwszy raz smakująca miłości. 
Jako czytelniczka nie zawiodłam się, dostałam to czego zawsze szukam w książkach, swojej osobistej ucieczki od rzeczywistości.
Jako Ambasadorka książki, polecam.

,, Żyję. Chociaż przez chwilę, ale jestem żywym człowiekiem, z głośno bijącym sercem, oddechem, który potrzebuję wielkiego łyku powietrza, z krwią pulsującą w najmniejszym nawet naczyniu. Jestem życiem."




Moja ocena:
8/10

Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Augusta Docher

Cała ja
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:432

Za egzemplarz książki do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu:






Miłego dnia <3
Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger