Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EDYTA ŚWIĘTEK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą EDYTA ŚWIĘTEK. Pokaż wszystkie posty

środa, czerwca 10, 2020

286. EDYTA ŚWIĘTEK - SZCZYTY CHCIWOŚCI

286. EDYTA ŚWIĘTEK - SZCZYTY CHCIWOŚCI
Chciwość to zła ludzka cecha. Zawsze będzie wszystkiego za mało, chce się tylko więcej, a do celu dąży się w najgorszy możliwy sposób.
Fortuna sprzyja takim ludziom do czasu, a potem trzeba spłacić długi...

EDYTA ŚWIĘTEK - SZCZYTY CHCIWOŚCI
PREMIERA: 09.06.2020
TOM IV - GRZECHY MŁODOŚCI


Fabuła:
Kolejny tom fascynującej, pełnej emocji, miłości i dramatów historii polskiej rodziny.Autorka uazuje w niej codzienne radości i smutki polskiej rodziny, które splatają się z realiami życia w minionej epoce. Przełom lat 80 i 90 przynosi mieszkańcom Bydgoszczy nowe problemy. Inflacja oraz bezrobocie zmuszają obywateli do podejmowania nowych wyzwań. Tymoteusz poszukuje okazji do szybkiego pomnożenia fortuny. Ryzykuje spory kapitał w niepewnym przedsięwzięciu. Również Justyna wykazuje się znaczną przedsiębiorczością. Kobieta wciąż utrzymuje kontakt z domniemanym synem Heleny Wetlik. Kim jest w rzeczywistości Klaus Engel i jaką niespodziankę chowa w zanadrzu?
źródło opisu: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4919005/szczyty-chciwosci



Moja opinia:
Wczoraj miała miejsce premiera najnowszej części z serii ,,Grzechy młodości". Autorka Edyta Świętek proponuję nam tym razem, intrygujący tytuł ,,Szczyty chciwości"
Lektura czwartego tomu, mojej ulubionej sagi rodzinnej jest już za mną. Co mogę napisać? 
Otóż po raz kolejny przepadłam. Spotkanie z bohaterami Trzeciaków to niczym miły czas z przyjaciółmi, których dawno się nie widziało. Chociaż nie za wszystkimi moja tęsknota była taka sama.
Akcja tym razem toczy się w latach,w których się urodziłam (1993 rok), więc z wielkim zaciekawieniem czytałam o tym jak wyglądał świat, kiedy ja jeszcze nie byłam niczego świadoma. 
Uwielbiam styl pisania autorki. Codzienność, problemy, ludzkie cierpienia i radości są przedstawianie w sposób obrazowy, w głowie tworzy się nam perspektywa Bydgoszczy na przełomie lat 80 i 90. Mamy okazję widzieć zmiany polityczne, ekonomiczne, które bardzo wpłynęły na bohaterów.
,,Szczyty chciwości" to świetna powieść obyczajowa, ukazująca codzienne życie ludzi, pragnących kochać, posiadających wiele marzeń. Między wszystkie piękne i pozytywne aspekty codzienności, wkrada się gorycz porażki, zazdrości oraz zdrady.
Akcja jest dynamiczna, więc nie ma możliwości, aby wkradła się nuda. Dla mnie najważniejszym i kulminacyjnym, momentem powieści było odkrycie prawdy, która wreszcie ujrzała światło dzienne.
Ogromnie się cieszę, że będzie kolejna część już nie mogę się doczekać ponownego spotkania z bohaterami i kolejnej literackiej podróży po Bydgoszczy.

Polecam!



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Edyta Świętek
Szczyty chciwości
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




poniedziałek, marca 02, 2020

266. EDYTA ŚWIĘTEK - CIEŃ ZBRODNI

266. EDYTA ŚWIĘTEK - CIEŃ ZBRODNI
Popełniony czyn pod wpływem chwili, nieuwagi może spowodować poważne konsekwencje na dalsze życie. Wyrzuty sumienia mogą towarzyszyć codziennie ale wyjawienie prawdy może rzucić cień na wszystko... 

EDYTA ŚWIĘTEK - CIEŃ ZBRODNI
PREMIERA: 11.02.2020
TOM III - GRZECHY MŁODOŚCI


Fabuła:
Dla rodziny Trzeciaków nadciągają trudne czasy. Pogłębiający się kryzys sprawia, że Justyna ledwo wiąże koniec z końcem. Gnębiony wyrzutami sumienia Tymoteusz usiłuje ją wspierać, niestety sam doświadcza prawdziwej tragedii. Czy nad Tymoteuszem zawisła klątwa, która zrujnuje mu życie? Wojciech Kost podejmuje decyzję o opuszczeniu żony. Niespodziewanie Helena otrzymuje paczkę oraz list z zagranicy od tajemniczego nadawcy. Jak poradzą sobie Trzeciakowie w okresie stanu wojennego? Czy małżeństwo Kostów przetrwa próbę?
źródło opisu: https://replika.eu/tytul/cien-zbrodni-grzechy-mlodosci/



Moja opinia:
Każdy z nas ma swoją ulubioną, książkową serię, na którą kontynuacje czeka niecierpliwie.  Dla mnie to ,,Grzechy młodości", rodzinę Trzeciaków miałam okazję poznać w tamtym roku i przyznaje, że mocno przywiązałam się do bohaterów.
Po raz trzeci wracamy do Bydgoszczy, czas akcji książki rozgrywa się w latach osiemdziesiątych. Możliwość podróży w czasie, jest dla mnie jednym z atutów całej serii. Ponownie autorka nie oszczędza bohaterów, muszą się mierzyć z poważnymi, komplikacjami.
,,Cień zbrodni" to powieść życiowa, pełna smutnych wydarzeń  ale także pokazująca siłę rodziny. Jeśli ma ona mocne fundamenty, nic nie jest jej w stanie zaszkodzić. Oczywiście nie brakuje momentów, kiedy uśmiech sam pojawia się na twarzy. Czytanie było samą przyjemnością. Akcja ani na chwilę nie zwalnia. Pojawia się  wręcz myśl, że coś za chwilę się wydarzy. Niestety nie zawsze dobrego.
 Autorka Edyta Świętek stworzyła bohaterów, których można polubić ale także tych co powodują w nas liczne frustracje. Przykładem jest Tymoteusz, który od pierwszej części działa mi na nerwy. Mam wrażenie, że w poprzednim życiu był kotem, bo ciągle po różnych, życiowych turbulencjach spada na przysłowiowe cztery łapy. Natomiast do grona ulubionych bohaterek należą Justyna oraz Agata, które są odmienne niczym woda i ogień. Jednak obie zagubione, poszukują szczęścia. Niestety nie zawsze im to wychodzi. 
,,Cień zbrodni" jak w przypadku poprzednich części kończy się w takim momencie, że ma się ochotę sięgnąć po kontynuację. W serii zostaną wydane jeszcze dwie części, co ogromnie mnie to cieszy. W tym momencie byłoby mi przykro żegnać się z bohaterami. Natomiast myśl, że jeszcze się spotkamy, wprawia mnie w dobry nastrój.
Jeśli lubicie powieści wielopokoleniowe, akcję toczącą się w czasach, o których tylko słyszeliście z opowieści to seria jest dla Was. Polecam czytać od pierwszej części.



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Edyta Świętek
Cień zbrodni
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:478

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




sobota, listopada 09, 2019

239. EDYTA ŚWIĘTEK - ECHA NIEWIERNOŚCI

239. EDYTA ŚWIĘTEK - ECHA NIEWIERNOŚCI
Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo ranimy najbliższe nam osoby. Niekiedy zdajemy sobie sprawę, że zmarnowaliśmy swoje życie. Jednak nigdy nie jest za późno na naprawę błędów i rozpoczęcia wszystkiego na nowo.

EDYTA ŚWIĘTEK - ECHA NIEWIERNOŚCI
PREMIERA: 29.10.2019
TOM II - GRZECHY MŁODOŚCI


Fabuła:
"Echa niewierności" to kolejny tom cyklu "Grzechy młodości" autorstwa Edyty Świętek.
Autorka zaprasza w podróż do Bydgoszczy lat siedemdziesiątych. Ukazuje w niej codzienne radości i smutki, problemy wychowawcze i uroki rodzicielstwa oraz inne sprawy przeciętnej polskiej rodziny, które splatają się z realiami życia w minionej epoce.
W trakcie nieudanej próby samobójczej Elżbieta traci dziecko. Jej mąż Tymek odczuwa z tego powodu niewielkie skrupuły…
źródło opisu: https://replika.eu/



Moja opinia:
Pierwszy tom cyklu ,,Grzechy młodości" zakończył się w taki sposób, że miałam ochotę sięgnąć po kolejną część. Jednak musiałam uzbroić się w cierpliwość. Na szczęście autorka nie zrobiła tego, czego się obawiałam. Czekałam na ten moment, aby znowu cofnąć się w czasie do lat '70. Czasy PRL-u były trudnym okresem dla całego polskiego, społeczeństwa. Żywność na kartki, wysokie ceny za produkty codziennego użytku. Aresztowania i prześladowania przez milicję. Los kobiet także nie należał do najłatwiejszych, ciągle musiały udowadniać swoją wartość.
Największe emocje w trakcie lektury wzbudziła we mnie historia Elżbiety i Tymka. Brak wsparcia, szacunku i docenienia doprowadziło do fatalnych skutków. 
Autorka stworzyła, plejadę ciekawych bohaterów, których możemy poznać w różnych sytuacjach życiowych. Lubię także sposób w jaki Pani Edyta tworzy świat przedstawiony, słowami potrafi malować w mojej głowie obrazy. Jako czytelnik mam wrażenie, że na moment przenoszę się w inną i nieznaną dla mnie rzeczywistość.
,,Echa niewierności" to powieść obyczajowa z pełną gamą emocji. Poruszająca wiele ważnych, życiowych aspektów. Ukazuje nam, że nasze decyzje zawsze mają wpływ na losy innych otaczających nas ludzi. Czasami jeden błąd, może przekreślić wszystko co budowaliśmy latami.
Oczywiście po raz drugi, docierając do zakończenia już nie mogę się doczekać co wydarzy się w trzecim tomie. Ponownie chce się udać w podróż w czasie i poznać dalsze losy swoich ulubieńców. 

Warto poznać cykl książek ,,Grzechy młodości" to wartościowe, życiowe powieści, zwracające naszą uwagę na sprawy o których często zapominamy w gonitwie dnia codziennego.

Moja ocena:
7/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Edyta Świętek
Echa niewierności
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:413

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




środa, września 11, 2019

220. EDYTA ŚWIĘTEK - RZEKA KŁAMSTW

220. EDYTA ŚWIĘTEK - RZEKA KŁAMSTW
Nie ma ludzi idealnych, każdy z nas popełnia błędy. Zdarza się nam kłamać, oszukiwać. Jednak czasem, czynimy to nieświadomie lub chcąc chronić innych. Gorzej kiedy robimy to w pełni świadomi, nie zastanawiając się nad konsekwencjami sowich czynów.

EDYTA ŚWIĘTEK - RZEKA KŁAMSTW
PREMIERA: 20.08.2019
TOM I - GRZECHY MŁODOŚCI


Fabuła:
,,Rzeka kłamstw" to najnowsza powieść Edyty Świętek, otwierająca cykl ,,Grzechy młodości".
Autorka zaprasza w podróż do Bydgoszczy lat siedemdziesiątych. Ukazuje w niej codzienne radości i smutki, problemy wychowawcze i uroki rodzicielstwa oraz inne sprawy przeciętnej polskiej rodziny, które splatają się z realiami życia w minionej epoce.
Franciszka i Leon Trzeciakowie mają za sobą konfiskatę gospodarstwa rolnego oraz trudy okupacji. W powojennej rzeczywistości żyją z dnia na dzień, skupiając się na problemach licznej rodziny.

źródło opisu: https://replika.eu/



Moja opinia:
Twórczość autorki Edyty Świętek jest już mi doskonale znana. Cykl ,,Nowe czasy" porwał mnie w inny świat, sprawiając, że z lektury czerpałam ogromną przyjemność. Miałam nadzieję, że i tym razem będzie tak samo. ,,Rzeka kłamstw" rozpoczyna nowy cykl ,,Grzechy młodości", przenosimy się w powojenny czas do Bydgoszczy, gdzie ludzie starali się budować swoje życie. Każdy pragnął spokoju, wolności, nowego ustroju i godnego bytu. 
,,Rzeka kłamstw" to klimatyczna opowieść o życiu pełnym rozczarowania, bólu ale także marzeń i gorących porywach serca. Uwielbiam powieści, które zabierają mnie w świat, który jest dla mnie nieznany. Autorka moim zdaniem, świetnie stworzyła klimat tamtych lat. W mojej głowie przewijały się liczne obrazy. Cała plejada bohaterów, którzy denerwują, zadziwiają, momentami wzbudzają współczucie. 
Autorka ukazuje skomplikowane rodzinne relacje. Między bohaterami pojawia się cała masa wydarzeń od zdrad, prześladowania po miłość, która nie odnalazła zrozumienia wśród innych.
,,Rzeka kłamstw" wzbudza wiele emocji negatywnych oraz pozytywnych. Nie można się od niej oderwać. Autorka tak kieruje historią, że ja jako czytelnik, chciałam wiedzieć co będzie dalej, rozbudzała moją ciekawość do granic możliwości. Zakończenie z jednej strony mnie zaskoczyło oraz wstrząsnęło. Jednak po chwili zdałam sobie sprawę, że tak to musiało się skończyć. Każdy z nas potrzebuję wsparcia, szacunku, docenienia, bez tego czujemy się bezwartościowi. 
,,Rzeka kłamstw" to idealna lektura na zbliżające się  jesienne wieczory. To słodko-gorzka powieść o życiu i ludziach, gdzie każdy skrywa jakiś sekret, popełnia błędy. Jednak wszystkich łączy jedno, pragną być szczęśliwi.
Polecam.

Moja ocena:
8/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Edyta Świętek
Rzeka Kłamstw
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:432

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




poniedziałek, marca 11, 2019

172. EDYTA ŚWIĘTEK - NOWE CZASY. PRZEMINĄ SMUTNE DNI.

172. EDYTA ŚWIĘTEK - NOWE CZASY. PRZEMINĄ SMUTNE DNI.
Kiedy myślimy, że stabilizacja pojawia się w naszym życiu, a wszystkie troski powoli odchodzą w zapomnienie, niespodziewanie los szykuje dla nas kolejny cios.
Ile siły i wsparcia potrzebujemy, aby na nowo stanąć na nogi...
Jednak czasem życie ma dla nas nokaut...

EDYTA ŚWIĘTEK - PRZEMINĄ SMUTNE DNI
CYKL: NOWE CZASY


Fabuła:
Nowa Huta zaczyna podupadać gospodarczo. Coraz trudniej o stabilne zatrudnienie, prywatni przedsiębiorcy wyzyskują pracowników, w obywateli uderzają zarówno wielkie afery gospodarcze, jak i drobni oszuści poszukujący łatwego zarobku. W tym trudnym czasem, przed Wiolettą rysuje się perspektywa samotnego macierzyństwa. Zespół muzyczny założony przez Adriana kończy działalność. Marek nie potrafi sobie poradzić z piętrzącymi się trudnościami. Jest załamany po tym, jak jego ukochana padła ofiarą brutalnej napaści. Karol z bezsilnością obserwuje zmagania swoich dzieci z przeciwnościami losu. W rodzinie Pawła Szymczaka również pojawiają się liczne zmartwienia. Zapatrzeni w pogoń za pieniędzmi, nie dostrzegają potrzeb własnej córki oraz tego, że dziewczynka popada w anoreksję.


Moja opinia:
Druga część serii ,,Nowe czasy" już za mną i moje serce zostało pokiereszowane. Zżyłam się z bohaterami, Małgosia, Wiola, Adrian to faworyci tej powieści. To co autorka poczyniła z wątkami młodych dziewczyn było dla mnie nie do pojęcia. Z Wiolą razem płakałyśmy nad jej tragicznym losem. Małgosię miałam ochotę tak najzwyklej w świecie przytulić i pomóc. Jeśli chodzi o Adriana było mi przykro, że musi pogodzić się z utratą marzeń o wielkiej karierze muzycznej. Marka starałam się zrozumieć. Dla mnie jest postacią pełną tragizmu i ludzkiego nieszczęścia. Natomiast Paweł z Andzią zasługują na ogromną krytykę, są bohaterami negatywnymi, którzy wzbudzają w czytelniku złość i niedowierzanie.
,,Przeminą smutne dni" to powieść refleksyjna, pełna  smutku i życiowej goryczy.  Momentami trudna do zniesienia. W tej części bohaterowie książki dostali porządnie w kość. Tragiczne jest to jak łatwo o zwadę w rodzinie. Jak często przez głupotę i ośli upór przekreślamy najważniejsze relacje w naszym życiu. Rodzina powinna być naszą ostoją, fundamentem na którym budujemy swoje szczęście. A w tej powieści nie ma ani jednego przykładu scalonej rodziny, gdzie sielanka i słodycz bije po oczach.
 W tej części było więcej emocji. Od pierwszych stron pojawiło się zaciekawienie i ani razu nie ustąpiło. I kilka łamiących serce zwrotów akcji. 
Na ten moment to moja ulubiona część, jestem ogromnie ciekawa co przygotuje autorka dla swoich bohaterów.


Moja ocena:
8/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Edyta Świętek
Nowe czasy. Przeminą smutne dni
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:377

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




sobota, marca 09, 2019

171. EDYTA ŚWIĘTEK - NOWE CZASY. NIE PORA NA ŁZY

171. EDYTA ŚWIĘTEK - NOWE CZASY. NIE PORA NA ŁZY
Czasami w pędzie życia codziennego zapominamy o swoich najbliższych. Zaniedbujemy najważniejsze relacje z bliskimi, co przynosi nieodwracalne skutki. 
To samo dotyczy się marzeń, nie mamy pojęcia, jaka wysoka jest cena za ich spełnienie. 
W życiu często stajemy przed wyborem. I niestety, dokonujemy tych błędnych.

EDYTA ŚWIĘTEK - NIE PORA NA ŁZY
CYKL: NOWE CZASY


Fabuła:
Historia o rodzinie Szymczaków oraz Pawłowskich.
Paweł Szymczak to przedsiębiorca bazarowy. Na wszelkie sposoby próbuje zbić majątek. Kilkakrotnie wchodzi w ryzykowne, nielegalne interesy. Jego żona, Andzia, otwiera pracownię krawiecką ,,Atelier", w której wyzyskuje robotnice. Małżonkowie pochłonięci zarabianiem pieniędzy zaniedbują swoją córkę, Małgosię. Osamotniona nastolatka pcha się kłopoty.

Rodzeństwo Wioletta i Adrian Pawłowscy wraz z kolegami zakładają zespół wykonujący muzykę dyskotekową. Ich kariera nabiera tempa, gdy wokalistka zaczyna otrzymywać anonimy z pogróżkami. Dodatkowo jej związek z Mirkiem staje przed ogromną próbą.  


Moja opinia:
Autorka Edyta Świętek zabiera czytelnika w podróż lat '90 do Nowej Huty i Krakowa. Akcja historii toczy się w 1992-1995 roku. Mam 26 lat, więc co nie co pamiętam z tamtego okresu. Zakupy na bazarze, kasety VHS, smak słodyczy, których już nie ma. Dla mnie te lata kojarzaą się z beztroską dzieciństwa. Jednak jest druga strona medalu, był to również czas, kiedy ludzie chcieli coś osiągnąć, często pakowali się w różne kłopoty. Brakowało pracy, a jak była to ludzie pracowali na ,,czarno". Oszustwa, kradzieże i łamanie prawa było na porządku dziennym. 
Na początku powieści miałam mieszane uczucia, obawiałam się, że moje zainteresowanie opadnie do minimum. Jednakże im dalej tym jest lepiej i akcja nabiera tempa. Podobał mi się wątek o ,,chodnikowym" zespole Silver Star, Wioletta to zdecydowanie moja ulubiona bohaterka książki. Kolejnym wątkiem zasługującym na uznanie jest historia nastoletniej Gosi, która pozbawiona uwagi rodziców, zmuszona jest do spędzania czasu z babcią Sabiną. Kiedy staje przed wyzwaniem pokazania rodzicom, swojej odpowiedzialności pakuje się w nie lada kłopoty. Jej historia jest wręcz ku przestrodze dla każdego rodzica, który pozostawia swoje dziecko na pastwę losu.
Powieść ,,Nie pora na łzy" przedstawia losy rodziny Pawłowskich oraz Szymczaków. Plusem jest przedstawienie drzewa genealogicznego  jako wstęp. Pozwala to na zrozumienie  kto jest kim i jakie łączą go relacje z innymi. Autorka poruszyła wiele ważnych tematów. Bohaterowie są ciekawie skonstruowani, jednych można polubić, a inni wręcz wzbudzają niechęć. Ich różnorodność działa na duży plus.  
Dziś rozpoczęłam swoją przygodę z twórczością Pani Edyty, jej styl pisania i kreowania świata przedstawionego jest bardzo przystępny i interesujący, co sprawiło, że książkę pochłonęłam w kilka godzin. Ciekawa powieść obyczajowa. Nie mam porównania z innymi dziełami autorki, ale na pewno sięgnę po kontynuację losów bohaterów z cyklu ,,Nowe czasy".  Pierwsza część była dla mnie miłą odskocznią od książki, którą czytam już od dłuższego czasu.
A czy Wy znacie twórczość Pani Edyty? Jeśli tak, to którą książkę szczególnie polecacie?


Moja ocena:
7/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Edyta Świętek
Nowe czasy. Nie pora na łzy
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:336

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger