Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAŁGORZATA MIKOS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAŁGORZATA MIKOS. Pokaż wszystkie posty

niedziela, sierpnia 02, 2020

301. [PRZEDPREMIEROWO] MAŁGORZATA MIKOS - WSTRZYMUJĄC ODDECH [PATRONAT MEDIALNY]

301. [PRZEDPREMIEROWO] MAŁGORZATA MIKOS - WSTRZYMUJĄC ODDECH [PATRONAT MEDIALNY]

W jednej chwili, rozpada Ci się cały świat. W pierwszej chwili nie dowierzamy, a następnie pochłania nas rozpacz, która z każdą mijającą minutą, sprawia, że rozpadamy się na mion kawałków.


MAŁGORZATA MIKOS - WSTRZYMUJĄC ODDECH
PREMIERA 10.08.2020





Fabuła:

Prawdziwa miłość nie boi się słowa „wieczność”

Oliwia i Jakub żyją jak w bajce, ciesząc się z każdego wypełnionego szczęściem i miłością dnia. Jedna sekunda decyduje o tym, że dziewczyna traci wszystko, co było dla niej ważne, a jej życie staje się pasmem niewyobrażalnego cierpienia. Po tragicznej śmierci Jakuba nie potrafi już z ufnością spoglądać w przyszłość, jak to robiła do tej pory, a rozpacz zaczyna jej przesłaniać cały świat. I wtedy ponownie spotyka swojego ukochanego, który składa jej niezwykłą obietnicę…

Wstrzymując oddech to pełna emocji opowieść o kruchości ludzkiego życia i marzeń oraz o niełatwych relacjach rodzinnych i próbie poradzenia sobie ze stratą najbliższej osoby.

źródło opisu: materiały wydawnictwa





,,w moich wspomnieniach obrazy

wciąż żywe

palcami mogę ich dotykać

wspomnienia chwil, co odeszły

chwil, gdy byłeś tuż obok

gdy spoglądając w niebo, mówiłeś: będzie dobrze, kochanie

dotykałeś swoją dłonią mojej

ofiarowywałeś mi ciepło

a teraz sama pośród wiecznej zmarzliny życia

pośród pustyni piasków zdradliwych

stąpam niepewnie

zatracam się w chaosie świata

i chciałabym móc cofnąć czas

i chciałabym móc cię zatrzymać"



Moja opinia:

Najnowszą książkę Małgorzaty Mikos miałam okazję przeczytać, kilka miesięcy temu. Pamiętam moment, kiedy dotarłam do zakończenia, byłam emocjonalnie rozsypana. Policzki mokre od łez, serce szybko bijące i towarzyszące pragnienie przytulenia się do najbliższych. Kiedy przeczytacie tę powieść, zrozumiecie moje odczucia, taką bynajmniej mam nadzieję.

,,Wstrzymując oddech” to przejmująca opowieść o młodych ludziach, zakochanych w sobie bez pamięci. Pełni marzeń i pragnień. Jedna chwila, zmieniła ich życie nieodwracalnie. Obserwujemy jak główna bohaterka zatraca się w swoim cierpieniu, ból przysłania całe jej życie. Odrzuca pomoc od każdego, jednak pewnego dnia pojawia się promyk nadziei na lepsze dni. Nie mogę już Wam zdradzić nic więcej.

Historia Oliwii i Jakuba łamie serce. Sprawia, że doceniamy, to co w danej chwili posiadamy i jak wielkimi jesteśmy szczęściarzami.

Autorka Małgorzata Mikos po raz kolejny, stworzyła powieść naładowaną emocjami i życiem. Nie sposób oderwać się od lektury. Zatracałam się w niej coraz bardziej z każdą mijającą stroną. Cierpiałam, płakałam, uśmiechałam się wraz z główną bohaterką.

,,Wstrzymując oddech” to gwarancja maksymalnego wzruszenia. Książki Małgorzaty pojawiają się kolejny raz w moim życiu w chwili zwątpienia. Dzięki niej odzyskałam wiarę w to co robię.

Z całego serca polecam!





Informacje o książce:
Autor: 

Małgorzata Mikos

Data ukazania: 2020.08.10
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:422

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu oraz Gosi Mikos:

sobota, sierpnia 10, 2019

WYWIAD Z MAŁGORZATĄ MIKOS ,,II"

WYWIAD Z MAŁGORZATĄ MIKOS ,,II"

Już pod koniec miesiąca ważny dzień. A mianowicie swoją premierę 30.08.19 będzie miała druga część książki Małgorzaty Mikos ,,Dni naszego życia. Tom II". Jeśli jeszcze jakimś sposobem nie znacie Gosi, odsyłam Was do naszego pierwszego wywiadu, wystarczy [KLIK] i możecie poznać Autorkę lepiej. Dziś skupiamy się  na Jej najnowszej książce. Serdecznie zapraszamy.

Małgorzata Mikos 

  1. Mam ogromną przyjemność po raz kolejny przeprowadzić z Tobą wywiad. Okazja nadarzyła się cudowna, ponieważ już w sierpniu, ukaże się Twoja druga książka.
    Czy stres przy wydaniu kolejnej powieści jest równie ogromny? Czy już może, wiesz, co może się przytrafić i jesteś na wszystko przygotowana?

Druga część „Dni naszego życia” ukazuje się prawie rok po premierze pierwszej, więc Czytelnicy musieli uzbroić się nieco w cierpliwość, aby poznać zakończenie tej historii. Sądzę, że na dobre rzeczy warto jednak chwilę dłużej zaczekać.
Przy wydawaniu pierwszej części był niewielki strach, że książka nie przyjmie się, że okaże się złym wyborem jako debiut. Tak się jednak nie stało, co bardzo mnie cieszy. Jestem wdzięczna Czytelnikom za zaufanie i liczne słowa wsparcia oraz pokłady pozytywnej energii.
Teraz sytuacja wygląda inaczej. Oczywiście jest mały niepokój, jak Czytelnicy znający już historię opowiedzianą w „Dniach naszego życia” przyjmą dalszą część historii, jej zakończenie. Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że spełnię oczekiwania Czytelników wobec tej historii. Z drugiej strony odczuwam spokój, ponieważ tekst został napisany, historia ma swój początek i koniec, wkrótce trafi do rąk Czytelników i nic więcej nie mogę z tym zrobić. Pozostaje mi już tylko czekać i pracować nad kolejnymi historiami.



  1. Premiera książki „Dni naszego życia. Część II” już za parę tygodni. Czy czujesz się spełniona, zamykając tę historię? Czy żal było Ci się rozstawać z bohaterami?

Czy było mi żal rozstawać się z bohaterami „Dni naszego życia”? W pewnym sensie tak, ponieważ pisząc tę powieść, spędziłam z nimi sześć miesięcy, tworząc ich świat. Świat, sytuacje i postaci, które mogłyby pojawić się w życiu każdego z nas. Każdy ma przecież sąsiadów, życiowe problemy, stawia czoła tak wielu skrajnym emocjom i sytuacjom. Życie jest ciągłą drogą, nieznaną i zarazem ekscytującą, zupełnie jak bohaterów „Dni naszego życia”.
Książkę pisałam w 2017 roku, jako jednotomową powieść, która ze względu na swoją objętość ostatecznie została podzielona na dwie, niemal równe części. Już od początku wiedziałam, że będzie to historia zamknięta i po napisaniu ostatniego zdania, nie będzie już do niej powrotu.
Pisząc daną historię, staram się jednak nie przywiązywać do bohaterów. Mam określony styl pracy i zamiast skupiać się na własnych emocjach, skupiam się na emocjach i doświadczeniach tworzonych postaci. Dzięki temu mają one własne charaktery, doświadczenia, własne światy. I oczywiście znacznie łatwiej jest wędrować między kolejnymi projektami i nie upodabniać przy tym ich bohaterów.
Powracając do pierwszej części Twojego pytania – tak, czuję satysfakcję ze stworzonej historii.


  1. Zdradzisz swoim czytelnikom, co tym razem dla nich przygotowałaś?

Czytelnicy, mający lekturę pierwszej części już za sobą, wiedzą już, czego mniej więcej mogą spodziewać się po drugiej części. Są emocje, momenty na refleksję, chwile wzruszenia czy zaskoczenia. Od pierwszych Czytelników słyszałam, że ta część jest smutniejsza, mroczniejsza, ale jednocześnie lepsza od pierwszej.
Nie chcę robić spoilerów i odbierać Czytelnikom przyjemności z czytania, więc nie zdradzę wiele z treści. Niektóre z tajemnic i niewiadomych zostało wyjaśnionych, inne pozostały cieniem dodającym smaku i oddziałującym na wyobraźnię czytającego. Są wspomnienia z przeszłości i plany na przyszłość, łzy smutku i łzy radości, są odejścia i powroty, a nawet nowe znajomości. I jest zakończenie, które Czytelnik może sam dopisać.


  1. Pracujesz nad nowymi powieściami? Osobiście czekam na jakiekolwiek informacje o Twojej nowej książce.

Cały czas coś piszę, tworzę nowe historie. Wędruję między gatunkami, mieszam je, starając się stworzyć coś wartego uwagi. Staram się, aby historie były ciekawe, zaskakujące, były takim małym oceanem emocji. Wśród ukończonych projektów i tych, nad którymi obecnie pracuję, każdy znajdzie coś dla siebie – od młodych po dojrzałych Czytelników. Są to powieści obyczajowe, przygodowe, fantastyczna, a nawet thriller i powieść grozy.
Od czasu do czasu umieszczam na mojej stronie niewielkie fragmenty z historii, nad którymi pracuję, więc Czytelnicy mają okazję zapoznać się z moją propozycją, przekonać się, czy mój styl pisarski pasuje do nich.
Obecnie dążę do wydania powieści obyczajowej z wątkami mistycznymi o roboczym tytule „Wstrzymując oddech”. To pełna emocji historia opowiadająca o kruchości ludzkiego życia i marzeń, o niełatwych relacjach rodzinnych i o próbie poradzenia sobie ze stratą najbliższej osoby. To historia, która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas. Powieść ta za sprawą pewnego wydarzenia jest powieścią nieszablonową łączącą świat rzeczywisty z wątkami nadrealnymi.
Można ją podzielić na dwie części: przed i potem. Pierwsza koncentruje się wokół prozy życia przeciętnego człowieka, który planuje swoją przyszłość, często nie zastanawiając się, że przyszłość to jedna wielka zagadka. Druga część przedstawia życie po stracie bliskiej osoby, próbie odnalezienia się w nowej, trudniejszej rzeczywistości. Ta część jest również próbą wyznaczenia granicy między tym, co było i tym, co dopiero nadejdzie.
Główną bohaterką jest Oliwia, młoda kobieta, którą los stawia przed najcięższą z prób – odnalezieniem spokoju po stracie narzeczonego, Jakuba. Opowieść rozpoczyna się od otrzymania przez nią wyjątkowego prezentu i zapowiedzi wspaniałej przyszłości. Wszystko przestaje mieć znaczenie w chwili, gdy Jakub ginie w wypadku. Świat kobiety roztrzaskuje się na milion kawałków. Żyje wśród wspomnień i żalu. Aż pewnego dnia ma miejsce coś, co przeczy wszelkiej logice i co jest wręcz niemożliwe. Przed Oliwią staje Jakub...
W zanadrzu mam również inne szkielety, czyli powieści, nad którymi pracuję lub zamierzam pracować w najbliższym czasie. Są wśród nich również powieści na ostatnim etapie pracy.
Papierowe skrzydła (tytuł roboczy)
Powieść obyczajowa, w której tak naprawdę czytelnik do samego końca nie jest pewien, co jest prawdą, a co jedynie iluzją.
Jest upadek i odrodzenie, jest szansa na naprawę przeszłości i przyszłości. Bohaterowie tej powieści często stają przed wyborem dobra i zła, a każda ich decyzja wpływa nie tylko na nich, ale przede wszystkim na otaczających ich ludzi. Rozdziałami są mijające dni, podczas których główna bohaterka próbuje odzyskać wspomnienia kilku godzin, które okazują się kluczowymi dla jej przyszłości, przyszłości jej związku i przyjaźni z osobą, która nie była tą, za jaką do tej pory się podawała.
Zmiany (tytuł roboczy)
To dramat o odkrywaniu sekretów rodzinnych. O gorzkiej prawdzie i słodkim kłamstwie. O tym, że spokojne życie to jedynie złudzenie, pielęgnowane dla pozorów. To opowieść o poświęceniach, wyrzutach sumienia, oskarżeniach. Zmiany to opowieść o tym, że po radości i miłości zawsze pozostaje niesmak i... problemy. A wspomnienia okazują się bezwartościowe.
W ciemnościach (tytuł roboczy)
Thriller opowiadający o tym, że nikt nigdy nie jest bezpieczny i że nic o nikim nie jest tajemnicą.
Opuszczony hotel w centrum wielkiego miasta, zaginięcia kolejnych osób układające się w pewien schemat i trzy dni na wydostanie się z pogrążonego w ciemnościach labiryntu korytarzy i opustoszałych pomieszczeń hotelowych. Tylko trzy dni na przetrwanie najgorszego.
Bezpieczne miejsce (tytuł roboczy)
Opowieść o relacji między przyrodnim rodzeństwem, poświęceniu własnego życia dla drugiej osoby, o obietnicy, której nie sposób złamać. To historia walki o godne życie i bezpieczeństwo najbliższych osób. Walki z demonami przeszłości i lękiem przed bliskością.
To także opowieść o tym, że szczęścia i godnego życia nie można kupić za żadne pieniądze.
Światło w ciemnościach (tytuł roboczy)
Historia łącząca w sobie powieść obyczajową i fantastykę. To opowieść o dociekaniu prawdy i przyczyn wydarzenia, które zmieniło życie dwóch rodzin i o podróży do samego piekła, aby uzyskać poszukiwaną odpowiedź i wyzwolić się z ciemności własnego umysłu.
Fale (tytuł roboczy)
Powieść łącząca baśnie i legendy, powieść obyczajową i fantastykę. Opowieść o przodkach, przeznaczeniu, klątwach i zadośćuczynieniu. O tym, że w falach na wodzie kryje się coś więcej niż odbicie nieba...
Nie zamykaj oczu (tytuł roboczy)
Spotkanie dwóch osób z różnych światów, których przeznaczeniem jest ocalić się przed najgorszym - przed utratą marzeń, pragnień i samego siebie. [zaznaczam, że nie jest to wesoła historia...].
Na rozdrożach (tytuł roboczy)
Opowieść o dwóch osobach, które połączył przypadek. Oboje po przejściach, z własnymi pragnieniami i stylem życia. Wspólnie próbują odnaleźć szczęście, ale czy im się uda?
Tamtego lata (tytuł roboczy)
To opowieść o wspomnieniach i powrocie do ostatniego lata, po którym czas młodzieńczy definitywnie się zakończył, a nadeszła walka z koszmarem, jaki wydarzył się na kilka dni przed końcem wakacji.
Wśród szkiców, pomysłów i rozpoczętych powieści znajduje się m.in.:
- powieść post-apokaliptyczna o próbie odzyskania człowieczeństwa w świecie, w którym emocje i jednostki przestały istnieć.
- historia miłości, zdrady i utraty tego, co się znało i kochało i to w czasach, gdy związek musiał być na dobre i na złe.
Większość historii jest na etapie szkiców lub początkowych wersji szkieletów, ale mogę Was zapewnić, że pomysłów na nowe powieści jest sporo i każdy z nich jest inny. Mam nadzieję, że wśród tego, co stworzyłam dotychczas i co stworzę w przyszłości, znajdzie się coś, co Was zainteresuje.

5.Czy w najbliższym czasie planujesz spotkania autorskie? Gdzie będzie można Ciebie spotkać?

Jestem na etapie umawiania spotkań autorskich. Póki nie będę niczego w stu procentach pewna, nie będę mówić głośno. Żeby nie zapeszyć i nie zawieść niczyich nadziei. O wszystkim na bieżąco będę informować na mojej stronie.
Z całą pewnością będzie można mnie spotkać „prywatnie” na różnych festiwalach literackich i targach książkowych. Być może zorganizuję jakieś małe spotkania kameralne na terenie takich imprez lub w kawiarni. Zobaczymy.

Małgorzata Mikos


6. Bardzo dziękuję Ci za poświęcony czas i jeszcze raz wielkie gratulacje z okazji premiery ,,Dni naszego życia. Część II”

To ja bardzo dziękuję za zaproszenie i za interesującą rozmowę. Było mi niezmiernie miło podzielić się kilkoma sekretami z pisarskiego świata. Mam nadzieję, że wkrótce znów się spotkamy, kto wie, może przy okazji kolejnej premiery.
Korzystając z okazji, zapraszam na moje strony na portalach społecznościowych, gdzie oprócz spraw związanych ze światem literackim znajdziecie również migawki z mojego życia. I nie bójcie się do mnie pisać – odpowiem na każdą wiadomość, każde pytanie.

Zapraszam do śledzenia stron autorki Małgorzaty Mikos:

Blog:

Instagram:

Facebook:




Dodatkowo jeśli chcecie poznać moją opinię na temat  książek Autorki, zapraszam:



niedziela, lipca 28, 2019

209. [PRZEDPREMIEROWO] MAŁGORZATA MIKOS - DNI NASZEGO ŻYCIA. TOM. II

209. [PRZEDPREMIEROWO] MAŁGORZATA MIKOS - DNI NASZEGO ŻYCIA. TOM. II
Mijające lata i zbierane życiowe doświadczenie, pozwala nam z czasem dostrzec błędy, które na zawsze zmieniły nasz los. Czasami jest za późno dokonać odpowiednich zmian, jednak czas na wybaczenie odnajdzie się zawsze...

MAŁGORZATA MIKOS - DNI NASZEGO ŻYCIA. TOM II
PREMIERA 30.08.19



Fabuła:
,,Ciąg dalszy niezwykłej, wzruszającej podróży do przeszłości. Historia dostarczająca mieszanki zachwytu i smutku.
Kilka notesów, setki stron zapełnionych starannym pismem, tysiące liter składających się na przemyślenia, odczucia, wspomnienia, parę ulubionych rzeczy i mnóstwo fotografii kryją opowieść o dwójce zakochanych w sobie osób. Te małe świadectwa wielkiej miłości ponownie przeniosą nas do dawnych czasów, w których pewien z pozoru zwyczajny osiemdziesięciolatek pozostawił swoje serce. W spokojnym życiu mężczyzny jednak za sprawą jednego telefonu wykonanego przez Dziewczynę następuje ogromna, długo wyczekiwana zmiana…"

źródło opisu: materiały wydawnictwa






,,Nim staniemy się wiecznymi czasu oraz świata niewolnikami,

wiedz, że zachowam w pamięci twój obraz, słowa i tę chwilę.

Będę się nimi delektować za dnia i w nocy aż po wsze czasy,
bo jesteś mym słońcem, księżycem i gwiazdą na niebie 
wskazującą drogę.
Jesteś wszystkim, czego człowiek może pragnąć, by żyć.
Moją drogą, moim domem, moją duszą,
moim życiem,
moim wszystkim."



Moja opinia:
Kiedy dotarłam do zakończenia pierwszej części ,,Dni naszego życia" wiedziałam, że po drugi tom sięgnę na pewno. Miałam ogromne oczekiwania i z utęsknieniem czekałam na wiadomość o premierze nowej książki Gosi.
Przy pierwszej części miałam okazję napisać swoją rekomendację. Standardowo wrzucałam zdjęcia, opinię itd. Jednak stało się coś innego niż zawsze. Autorka się do mnie odezwała w prywatnej wiadomości. Dziękowała mi za moją wykonaną pracę. Przesłała piękną paczkę ze swoją książką ze specjalną dedykacją.
Tak się zaczęła nasza wirtualna znajomość. Gosia nie jest  dla mnie tylko autorką. To także niesamowicie ciepła osoba z ogromnym, dobrym sercem. Włożyła ogrom pracy w promocję swojej książki. Sama śledziłam i czytałam każdą opinię, ciesząc się, że jest pozytywna. Potwierdzało to moje przekonanie, że się nie myliłam.
,,Dni naszego życia" to naprawdę wartościowa książka z której garściami można czerpać refleksje na temat życia.
Do drugiej części będę mieć szczególny sentyment. Gosia obdarzyła mnie ogromnym zaufaniem za, który jej serdecznie dziękuję. Jej wiadomości zawsze pojawiały się w momencie mojego zwątpienia w to co robię. Wraz z nimi otrzymywałam kopniaka motywacji do działania. Było mi ogromnie miło, kiedy mogłam coś doradzić Gosi w sprawie wizualnego wyglądu książki. Czuję osobistą dumę, że dzięki swojej pracy, ktoś obdarzył mnie zaufaniem...
Kiedy otrzymałam wersję recenzencką drugiej części, nie zrobiłam nic innego jak zaczęłam ją czytać. Kilka kwestii z życia Pana Piotra nie zostało do końca wyjaśnionych. Byłam ogromnie ciekawa, co tym razem przygotowała autorka dla swoich bohaterów.
Książka ,,Dni naszego życia. Tom II" zadziałała na moje czytelnicze serce jak plaster. To była pierwsza od dawna powieść, którą przeczytałam w jeden wieczór. Odgoniła złe myśli, pozwoliła mi spojrzeć w głąb siebie, a także zrozumieć kilka istotnych kwestii. Gosia pięknie pisze o rzeczach tak oczywistych, a tak często przez nas zapominanych. Gnamy przez życie, zatracając się w tym pędzie, gubiąc po drodze to co najważniejsze. Życie mamy jedno nie marnujmy go na bezsensowne spory, zwady z bliskimi. Obudzimy się któregoś dnia czując, że jest za późno i, że zmarnowaliśmy okazję.
Tyle wzruszeń, momentów chwytających za serce sprawiło, że z każdą mijającą stroną, czułam, że totalnie się zatracam.
Dziękuję Gosiu za zaufanie.
Wierzę, że znajdzie się liczne grono odbiorców, którzy jak ja docenią Twój talent.
Jeśli szukacie prawdziwych emocji to musicie koniecznie przeczytać obie części ,,Dni naszego życia"
A dla Was będę miała kilka niespodzianek związanych z premierą książki. :)
Wszystko w swoim czasie, sierpień to będzie wyjątkowy miesiąc.

Moja ocena:
10/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Małgorzata Mikos
Dni naszego życia. Tom II
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:2019
Oprawa:broszurowa
Liczba stron:342

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu oraz Gosi Mikos:

poniedziałek, lipca 23, 2018

97. [PRZEDPREMIEROWO] MAŁGORZATA MIKOS - DNI NASZEGO ŻYCIA

97. [PRZEDPREMIEROWO] MAŁGORZATA MIKOS - DNI NASZEGO ŻYCIA
Dziś zacznę nietypowo, a cytatem z książki, którą ostatnio przeczytałam.

,,Wczoraj to historia, jutro to tajemnica. Dziś to wyjątkowa chwila. Pamiętaj o tym co było. Oczekuj tego, co dopiero nadejdzie. Żyj."

 Małgorzata Mikos - Dni naszego życia. Tom I
PREMIERA WKRÓTCE!





Fabuła:
Główna bohaterka powieści traci pracę w redakcji. Jest samotną, młodą kobietą. Pewnego dnia, przypadkowe spotkanie zmienia jej życie. Poznaje osiemdziesięcioletniego Piotra, swojego sąsiada. Wpada na pewien pomysł. Postanawia spisać życie staruszka, które było pełne bólu ale zarazem miłości i oddania. Niespodziewanie między nimi pojawia się przyjaźń, a młoda dziewczyna pragnie odkryć wszystkie tajemnice skrywane przez sąsiada.
Dokąd zaprowadzi ich ta droga?
Jak naprawić błędy z przeszłości?

,,Dom nie jest tam, gdzie Ty jesteś. Dom jest tam, gdzie jesteś z ukochaną osobą."


Moja opinia:
Pierwsze strony książki mnie zachwyciły. Pomyślałam, że czeka mnie emocjonalna bomba. Ale po przeczytaniu stu stron przyszedł kryzys, coś zaczęło mi się nie zgadzać. Odłożyłam książkę i poszłam spać. Kolejny wieczór i podejście ze świeżą głową. Czytałam i zaczęłam myśleć, dużo myśleć...
Znajdą się osoby, którym może nie przypasować ogromna ilość opisów. Długo rozwijająca się akcja. I pewnie ja bym znalazła się w tej grupie, kiedy nie pewien moment, przyłapania się na rozmyślaniu nad przemijającym czasem. Uzmysłowiłam sobie, że już dawno się nie zatrzymałam, nie skupiłam się na swoich myślach. Codzienność to ciągła gonitwa. Pędzimy i zapominamy, że to co najcenniejsze jest obok nas. Na wyciągnięcie ręki. 
,,Dni naszego życia" uświadamia nas, że życie mamy jedno i szans na jego powtórzenie nie ma. Ukazuje jak cenna i piękna jest miłość, która potrafi ukoić najgorszy ból. To historia o stracie, ale i nadziei, o tym, że nigdy nie jest za późno na naprawę błędów. To cudowna  opowieść o niezwykłej przyjaźni, która odmieniła losy dwójki ludzi. 
Mogłabym się czepiać i szukać wad ale po co? Oszukiwać samą siebie, że książka mi się nie podobała, nie będę. Sprawiła, że chociaż na chwilę zatrzymałam się i spojrzałam na swoje postępowanie. Po kolejny tom sięgnę z chęcią, ponieważ autorka posługuję się bardzo barwnym językiem. Pisze pięknie o rzeczach codziennych i o uczuciach tak często zapomnianych w trakcie mijających dni.
P.S. Okładka książki przyciąga wzrok, prawda?
t

,,- Zobacz jak potężny jest upływający czas. Nie ma przed nim ucieczki. Prędzej czy później schwyta cię w swe sidła. [..]"

Moja ocena:
7/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:

Małgorzata Mikos

Dni naszego życia
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:356

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:

Miłego wieczoru.


Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger