poniedziałek, sierpnia 26, 2019

217. [PRZEDPREMIEROWO] SHOBHA RAO - ONE PŁONĄ JAŚNIEJ

217. [PRZEDPREMIEROWO] SHOBHA RAO - ONE PŁONĄ JAŚNIEJ
Czasami cena marzeń jest zbyt wysoka, aby móc je zrealizować. Często się nam wydaje, że nic już dobrego nie spotka nas  w życiu. Jednak warto walczyć o swoje wartości i nigdy się nie poddawać...

PREMIERA 04.09.2019
SHOBHA RAO - ONE PŁONĄ JAŚNIEJ




Fabuła:
Urodziły się skazane na dożywotnie cierpienie – jak wszystkie kobiety z małych indyjskich wiosek. Tam nie liczy się, czy jest się siostrą, żoną czy matką. Tam kobieta jest niewolnicą.
Poniżane, wykorzystywane i okaleczane Purnima i Sawitha w przyjaźni znajdują azyl. Do czasu… Jednak ogień nadziei, który raz zapłonął w ich sercach, nie gaśnie. A im bardziej los z nimi igra, tym one płoną jaśniej.
Z bohaterkami odważnej powieści Shobhy Rao utożsamiają się kobiety z wielu stron świata.
Seksizm, przemoc domowa, opresyjne normy społeczne to wciąż codzienność miliardów z nich.
źródło opisu: https://otwarte.eu/book/one-plona-jasniej


Moja opinia:
Najbardziej wstrząsają mną książki, gdzie zdaje sobie sprawę, że fikcja literacka ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, a najsmutniejsze jest, kiedy to dzieje się nawet w tym momencie. Tak było w przypadku książki ,,One płoną jaśniej". Po zakończeniu lektury czułam mieszankę emocji, od złości, poczucia niesprawiedliwości do nadziei rodzącej się gdzieś głęboko w sercu. Momentami ledwo powstrzymywałam łzy. Książka niosąca wiele wartości ale także zwracająca uwagę czytelnika na to, że w XXI w ciągle ma miejsce łamanie Praw Człowieka, pozbawiania godności, klasyfikowania społeczeństwa pod względem płci, pochodzenia, czy statusu majątkowego. 
Głównymi bohaterkami książki, są Purnima i Sawitha pochodzące z małej indyjskiej wioski, które od najmłodszych lat musiały się mierzyć z brutalnością życia. Pozbawione dzieciństwa musiały ciężko pracować. Niewyobrażalne dla mnie jest to, aby ktoś mi nakazywał wyjść za kogoś za mąż bez żadnych uczuć. Tak było w przypadku Purnimy, mogłoby się wydawać, że trafiła na dobrego kandydata, że jej życie będzie teraz lepsze. Nic bardziej mylnego. Kobieta w Indiach ma w pełni podporządkować się mężowi. W biedniejszych kastach, nie ma ona prawa nawet do studiów, czy ukończenia edukacji. Jej rola, to spełniać zachcianki męża, pracować, rodzić i wychowywać dzieci. Nie ma prawa się buntować, czy wyrażać swojego zdania. Co mnie bardzo wstrząsnęło, w przypadku Purnimy to zachowanie jej teściowej wobec niej. 
,,One płoną jaśniej" nie należy do lektur, łatwych, czy przyjemnych. Wymaga ona od czytelnika pełnego skupienia. Autorka używa barwnego języka, mimo, że pisze o rzeczach okrutnych wplata w to wszystko coś niezwykłego. Mimo trudnych przeżyć bohaterek, ja ciągle jak one miałam nadzieję, że los się do nich uśmiechnie, że granica brutalności wreszcie się pojawi, a za nią zaznają spokoju. Uderzyła mnie jeszcze jedna rzecz. Przypomnijcie sobie, o czym ostatnio marzyliście? Były to wakacje, a może nowy samochód, czy nowe, markowe ciuchy. A dla Sawithy szczytem marzeń był ryż jogurtowy z bananem. 
,,One płoną jaśniej" to bolesna historia dwóch młodych dziewczyn, które połączyła niezwykła przyjaźń. Walczyły o swoją godność i marzenia o wolności od świata pełnego cierpienia. Myślę, że wiele kobiet utożsami się z bohaterkami książki. 
Zarezerwujcie wolny wieczór i pozwólcie się zabrać w podróż do świata, który jest na wyciągnięcie ręki, a tak oddalony od nas jeśli chodzi o wartości moralne.
Polecam!

Moja ocena:
8/10


Informacje o książce:
Autor: Shobha Rao
Data ukazania: 2019.09.04
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:384


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:


piątek, sierpnia 23, 2019

216. [PRZEDPREMIEROWO] FRIEDERIKE OTTO - WŚCIEKŁA POGODA

216. [PRZEDPREMIEROWO] FRIEDERIKE OTTO - WŚCIEKŁA POGODA
Zmiany pojawiają się w każdym aspekcie naszego życia. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że codzienne przyzwyczajenia, mogą nieść na przyszłość nie koniecznie dobre skutki. Zachłannie czerpiemy z natury, co najlepsze w żaden sposób się jej nie odwdzięczając, a wszystko ma swoją cenę.

PREMIERA 04.09.2019
FRIEDERIKE OTTO - WŚCIEKŁA POGODA 




Fabuła:
Czasy się zmieniły. Fale upałów, powodzie i susze odbierają ludziom domy, miejsca pracy i życie. Na naszych oczach południowa Europa staje się czterdziestostopniową suchą sauną, dramatyczne powodzie występują dwa razy częściej niż kilkanaście lat temu, a silne trąby powietrzne pojawiają się tam, gdzie nigdy wcześniej ich nie było.
Zbyt długo zachowywaliśmy się tak, jakby o pogodzie decydowali bogowie.
Frederike Otto, ceniona niemiecka fizyczka, opierając się na innowacyjnych badaniach, analizuje ekstremalne zjawiska pogodowe. Tłumaczy, co tak naprawdę dzieje się za twoimi oknami. Dzięki tej książce będziesz mógł zmierzyć się z fake newsami i klimatycznymi sceptykami. Zyskasz wiedzę o tym, za które zmiany klimatu odpowiadamy my sami, a do których i tak by doszło. A przede wszystkim dowiesz się, jak zemści się natura, jeśli ją zlekceważymy.

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/ksiazka/wsciekla-pogoda-ja...(?)


Moja opinia:
Po książkę ,,Wściekła pogoda" sięgnęłam z czystej ciekawości i chęci zagłębienia wiedzy. Każdy z nas zapewne zaobserwował, że klimat się zmienia, a anomalii pogodowych jest coraz więcej. Upały, które ciężko znieść, intensywne ulewy, gradobicia, wichury, które niszczą ludzki dorobek. Jeszcze kilka lat temu, trąby powietrzne można było oglądać w telewizji, teraz coraz częściej pojawiają się w Polsce. I o ile wiadomo, że klimat jest zmienny to ile my, jako mieszkańcy Ziemi, przyczyniliśmy się do nich? Autorka książki ,,Wściekła pogoda" stara się to wyjaśnić czytelnikom. 
Jeśli chcecie się dowiedzieć, naprawdę wartościowych rzeczy, popartych badaniami to warto sięgnąć po tę pozycję. Autorka uświadomiła mi kilka istotnych aspektów, otwiera oczy na sprawy o które nie dbamy. Jeśli nadal  będziemy się biernie przyglądać temu, co się dzieje wokół nas, już za parę lat, wszystko może wyglądać inaczej. Ta książka nie ma budzić lęku i obaw, wręcz przeciwnie ona jest w pewnym stopniu kierunkowskazem, w którą stronę powinniśmy zmierzać. 
Nie jest to może mrożący krew thriller , czy powieść romantyczna, która ma dać nam rozrywkę i umilić czas. Jednak czasem warto przeczytać coś zupełnie innego, człowiek uczy się całe życie. Czas najwyższy zrozumieć, że ludzie nie są władcami tej planety, ona prędzej czy później, sama rozprawi się z tymi, co niosą jej największą krzywdę.
,,Wściekła pogoda" była to wartościowa oraz ciekawa lektura, budząca we mnie kilka refleksji i choć za często nie sięgam po tego typu książki to był to pouczający przerywnik od książek, które czytam na co dzień.

Moja ocena:
7/10


Informacje o książce:
Autor: FRIEDERIKE OTTO
Data ukazania: 2019.09.04
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:268


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:


czwartek, sierpnia 15, 2019

215. GABRIELA GARGAŚ - KIEDYŚ SIĘ ODNAJDZIEMY

215. GABRIELA GARGAŚ - KIEDYŚ SIĘ ODNAJDZIEMY
Nie wiem jakbyśmy się starali, serca nie uda się oszukać. Zapomnieć o prawdziwej miłości również jest niemożliwe. Miłość ma różne oblicza, oraz etapy, jednak ta jedyna sprawia, że więzi między dwojgiem ludzi nie rozerwie, ani wojna, ani śmierć.

PREMIERA 14.08.2019
GABRIELA GARGAŚ - KIEDYŚ SIĘ ODNAJDZIEMY
SAGA DOBRZYŃSKICH 




Fabuła:
Janka ucieka z ogarniętego wojną Wołynia i musi zostawić młodszą siostrę u obcej rodziny. Obiecuje, że po nią wróci, lecz w tamtym czasie każde pożegnanie może być już na zawsze. 
I wtedy los stawia na jej drodze inną małą dziewczynkę, która została na świecie zupełnie sama. Czy Janka pokocha ją jak własną siostrę?
W Warszawie Tadek poznaje Annę, w której niebieskich oczach można się zatracić. Rodzące się uczucie wystawi na próbę więź łączącą go z najlepszym przyjacielem. Jaką cenę zapłaci za podjęte decyzje?
Po latach drogi Janki i Tadka się połączą. Tych dwoje doświadczyła wojna, ale przed nimi jeszcze całe życie…
Kiedyś się odnajdziemy to opowieść o miłości, która potrafi przetrwać największe cierpienie, stracie, której nie można przeboleć, i błędach, które trudno wybaczyć.



,, [...] spotkasz kogoś, spoglądasz na niego i... albo coś zaiskrzy, albo nici z tego wszystkiego. Pierwsze spojrzenie pozbawione jest sztuczności i tego całego pozerstwa, które może nastąpić potem, gdy staramy się sobie nawzajem przypodobać."
Moja opinia:
Uwielbiam sięgać po książki, które wywołują u mnie łzy, smutek, a także uśmiech i powodują szybsze bicie serca. Lubię, kiedy z historii, którą czytam mogę wyciągnąć ważne wartości dla siebie. A kiedy, przypadkiem odkrywam coś, co uderza w moje serce z siłą tsunami, wiem, że książka na długo zostanie w mojej głowie. 
W momencie kiedy zauważyłam najnowszą powieść ,,Kiedyś się odnajdziemy" w zapowiedziach, wiedziałam, że muszę się z nią zapoznać. Coś bardzo mnie do niej przyciągało, czułam ogromną euforię, kiedy otrzymałam paczkę. Wiedziałam, że jak najszybciej muszę skończyć czytać rozpoczętą książkę, aby móc cieszyć oko nową powieścią.
Można by pomyśleć, że za uroczą okładką skrywa się ckliwa i banalna opowiastka. Nic bardziej mylnego, to historia pełna bólu, rozpaczy oraz ogromnej straty. Akcja toczy się w czasach wielkiego, ludzkiego bestialstwa. 
Rozpiera mnie duma i ogromna nadzieja, że dzięki takim książkom jak ta, ocalimy naszą historię od zapomnienia. Cieszę się, że coraz więcej Autorów i Autorek czerpie inspirację do swoich powieści z wydarzeń II Wojny Światowej. Spowoduję to, że chociaż  część czytelników zapragnie zagłębić wiedzę, na chwilę się zatrzyma i doceni to co ma. Jestem dumna, że znów, ktoś odważył się pisać o Wołyniu, o tym co się tam wydarzyło, że sąsiad nie miał skrupułów w sposób podły, brutalny i pozbawiony jakichkolwiek ludzkich odruchów, z pełną świadomością zabić swojego sąsiada, tylko za to, że był Polakiem. Mąż pozbawiał życia żonę i swoje dzieci, tylko dlatego, że płynęła w nich polska krew.
Mimo, że to tylko fikcja literacka, doskonale zdałam sobie sprawę, że opiera się na naszej bolesnej historii.
W książce ,,Kiedyś się odnajdziemy" wydarzenia II Wojny Światowej to tło powieści, która wzbudza ogrom emocji poprzez łzy i uczucie bezradność po złość, że reszta świata przemykała oko na tak okropne rzeczy. To także bohaterowie po ciężkich przeżyciach, próbujący na nowo odbudować swoje życie. Chcą znów czuć się bezpiecznie, być szczęśliwymi i na zgliszczach dawnego świata, stawiać nowe fundamenty. To także, piękna miłość, która pojawiała się między bohaterami. Była ona czasami bolesna, nieszczęśliwa ale prawdziwa.
Książka ,,Kiedyś się odnajdziemy" wzbudziła we mnie masę, przeróżnych emocji. Sprawiła, że wyryła w moim sercu ślad. Dawno nie czułam tego, co było mi dane przeżyć w trakcie lektury. Po takie książki chcę sięgać, prawdziwe i skupiające się na realiach życia i pełne pięknych, a zarazem trudnych wydarzeń.
,,Kiedyś się odnajdziemy" to moja trzecia powieść autorki Gabrieli Gargaś i była to najlepsza książka jaką przeczytałam do tej pory. Zapisuję ją w moim osobistym Top 2019. To powieść, którą warto przeczytać, dać się jej oczarować i na chwilę zapomnieć o otaczającym nas świecie.
Serdecznie polecam!


Moja ocena:
10/10


Informacje o książce:
Autor: Gabriela Gargaś
Data ukazania: 2019.08.14
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:448


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:



niedziela, sierpnia 11, 2019

214. [PRZEDPREMIEROWO] JP DELANEY - PERFEKCYJNA ŻONA

214. [PRZEDPREMIEROWO] JP DELANEY - PERFEKCYJNA ŻONA
Patrzysz w lustro i widzisz swoją twarz, tak przynajmniej Ci się zdaje. Próbujesz przypomnieć sobie wszystko ale nie możesz. Starasz na nowo odtworzyć wydarzenia z tego feralnego dnia ale czujesz w środku blokadę. 
Wreszcie poznajesz prawdę, która niszczy cały Twój świat. Okazuje się , że nic i nikt nie jest już takie jak wcześniej.

PREMIERA 18.09.2019
JP DELANEY - PERFEKCYJNA ŻONA



Fabuła:
Abbie budzi się w szpitalu. Jest oszołomiona. Nie pamięta, kim jest ani jak się tu znalazła. Mężczyzna przy jej boku twierdzi, że jest jej mężem. Mówi, że jest tytanem nowych technologii, założycielem jednego z najbardziej innowacyjnych start-upów w Dolinie Krzemowej. A Abbie jest utalentowaną artystką, zapaloną surferką, kochającą matką i doskonałą żoną. Że pięć lat temu miała straszny wypadek i dzięki ogromnemu przełomowi technologicznemu udało się przywrócić ją do normalnego życia. Teraz jest cudem nauki.
Gdy Abbie dociera do nowych informacji o swojej przeszłości, przedstawiona przez męża wersja wydarzeń coraz mniej do nich pasuje... Czy mąż na pewno mówi jej wszystko?

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/ksiazka/perfekcyjna-zona-jp-delaney-147236


Moja opinia:
,,Perfekcyjna żona" to książka, która mnie zaskoczyła. Po zapoznaniu się z opisem fabuły, byłam przygotowana na zupełnie inną historię niż poznałam. Czy jednak mnie to rozczarowało? Ani trochę, książka została przeze mnie pozytywnie odebrana.
Twórczość JP Delaney nie jest mi obca. Miałam okazję przeczytać ,,W żywe oczy" w tamtym roku i byłam usatysfakcjonowana z lektury. Pamiętam, że thriller podzielił czytelniczy świat na tych oczarowanych książką i na tych niezadowolonych. Mam wrażenie, że ,,Perfekcyjna żona" sporo namiesza i będzie wzbudzać skrajne emocje tak jak jej poprzedniczka.
Pomysł autora na poprowadzenie historii, jak i jej sam zarys, nie każdemu zapewne przypadnie do gustu. W mój trafił, choć momentami było dla mnie za topornie. Czasami gubiłam się w tej plątaninie faktów oraz wspomnień. 
Wizja autora mnie przerażała, mimo, że teraz wydaję się to nam totalną abstrakcją za lat x może być to codziennością dla ludzi. A granica moralności jest bardzo cienka i znajdzie się, ktoś kto może to wykorzystać do złych celów. Ta myśl, towarzyszyła mi przez cały czas, kiedy czytałam książkę.
Z wewnętrznym niepokojem śledziłam poczynania bohaterów, od razu polubiłam postać Abbie, natomiast przeciwnie było z Timem, od początku wzbudzał moją niechęć do siebie.
,,Perfekcyjna żona" to książka, która intryguje od pierwszych stron, miesza w głowie czytelnika. Autor przenosi nas do labiryntu, kiedy już myślimy, że znamy wyjście, przed nami pojawia się ściana. Wodzi za nos, aby jeszcze bardziej zaskoczyć nas zakończeniem. 
Historia Abbie jest pełna napięcia oraz niepokoju. Mimo, że momentami czułam się tym wszystkim przytłoczona, książkę warto przeczytać, aby samemu przekonać się jakie wywoła w nas emocje.
,,Perfekcyjna żona" zwraca uwagę na to, że dążąc do perfekcji możemy zboczyć z drogi moralności. Popełniając przy tym rzeczy, które są nieludzkie. Dawno nie czytałam książki, która tak mi namieszała w głowie. Zazwyczaj unikam takich abstrakcji, w tym przypadku mi się ona podobała. Drugie spotkanie z twórczością autora, zapisuje jako udane i warte poświęconego czasu.

Moja ocena:
7,5/10


Informacje o książce:
Autor: JP Delaney
Data ukazania: 2019.09.18
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:440


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:



sobota, sierpnia 10, 2019

WYWIAD Z MAŁGORZATĄ MIKOS ,,II"

WYWIAD Z MAŁGORZATĄ MIKOS ,,II"

Już pod koniec miesiąca ważny dzień. A mianowicie swoją premierę 30.08.19 będzie miała druga część książki Małgorzaty Mikos ,,Dni naszego życia. Tom II". Jeśli jeszcze jakimś sposobem nie znacie Gosi, odsyłam Was do naszego pierwszego wywiadu, wystarczy [KLIK] i możecie poznać Autorkę lepiej. Dziś skupiamy się  na Jej najnowszej książce. Serdecznie zapraszamy.

Małgorzata Mikos 

  1. Mam ogromną przyjemność po raz kolejny przeprowadzić z Tobą wywiad. Okazja nadarzyła się cudowna, ponieważ już w sierpniu, ukaże się Twoja druga książka.
    Czy stres przy wydaniu kolejnej powieści jest równie ogromny? Czy już może, wiesz, co może się przytrafić i jesteś na wszystko przygotowana?

Druga część „Dni naszego życia” ukazuje się prawie rok po premierze pierwszej, więc Czytelnicy musieli uzbroić się nieco w cierpliwość, aby poznać zakończenie tej historii. Sądzę, że na dobre rzeczy warto jednak chwilę dłużej zaczekać.
Przy wydawaniu pierwszej części był niewielki strach, że książka nie przyjmie się, że okaże się złym wyborem jako debiut. Tak się jednak nie stało, co bardzo mnie cieszy. Jestem wdzięczna Czytelnikom za zaufanie i liczne słowa wsparcia oraz pokłady pozytywnej energii.
Teraz sytuacja wygląda inaczej. Oczywiście jest mały niepokój, jak Czytelnicy znający już historię opowiedzianą w „Dniach naszego życia” przyjmą dalszą część historii, jej zakończenie. Jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że spełnię oczekiwania Czytelników wobec tej historii. Z drugiej strony odczuwam spokój, ponieważ tekst został napisany, historia ma swój początek i koniec, wkrótce trafi do rąk Czytelników i nic więcej nie mogę z tym zrobić. Pozostaje mi już tylko czekać i pracować nad kolejnymi historiami.



  1. Premiera książki „Dni naszego życia. Część II” już za parę tygodni. Czy czujesz się spełniona, zamykając tę historię? Czy żal było Ci się rozstawać z bohaterami?

Czy było mi żal rozstawać się z bohaterami „Dni naszego życia”? W pewnym sensie tak, ponieważ pisząc tę powieść, spędziłam z nimi sześć miesięcy, tworząc ich świat. Świat, sytuacje i postaci, które mogłyby pojawić się w życiu każdego z nas. Każdy ma przecież sąsiadów, życiowe problemy, stawia czoła tak wielu skrajnym emocjom i sytuacjom. Życie jest ciągłą drogą, nieznaną i zarazem ekscytującą, zupełnie jak bohaterów „Dni naszego życia”.
Książkę pisałam w 2017 roku, jako jednotomową powieść, która ze względu na swoją objętość ostatecznie została podzielona na dwie, niemal równe części. Już od początku wiedziałam, że będzie to historia zamknięta i po napisaniu ostatniego zdania, nie będzie już do niej powrotu.
Pisząc daną historię, staram się jednak nie przywiązywać do bohaterów. Mam określony styl pracy i zamiast skupiać się na własnych emocjach, skupiam się na emocjach i doświadczeniach tworzonych postaci. Dzięki temu mają one własne charaktery, doświadczenia, własne światy. I oczywiście znacznie łatwiej jest wędrować między kolejnymi projektami i nie upodabniać przy tym ich bohaterów.
Powracając do pierwszej części Twojego pytania – tak, czuję satysfakcję ze stworzonej historii.


  1. Zdradzisz swoim czytelnikom, co tym razem dla nich przygotowałaś?

Czytelnicy, mający lekturę pierwszej części już za sobą, wiedzą już, czego mniej więcej mogą spodziewać się po drugiej części. Są emocje, momenty na refleksję, chwile wzruszenia czy zaskoczenia. Od pierwszych Czytelników słyszałam, że ta część jest smutniejsza, mroczniejsza, ale jednocześnie lepsza od pierwszej.
Nie chcę robić spoilerów i odbierać Czytelnikom przyjemności z czytania, więc nie zdradzę wiele z treści. Niektóre z tajemnic i niewiadomych zostało wyjaśnionych, inne pozostały cieniem dodającym smaku i oddziałującym na wyobraźnię czytającego. Są wspomnienia z przeszłości i plany na przyszłość, łzy smutku i łzy radości, są odejścia i powroty, a nawet nowe znajomości. I jest zakończenie, które Czytelnik może sam dopisać.


  1. Pracujesz nad nowymi powieściami? Osobiście czekam na jakiekolwiek informacje o Twojej nowej książce.

Cały czas coś piszę, tworzę nowe historie. Wędruję między gatunkami, mieszam je, starając się stworzyć coś wartego uwagi. Staram się, aby historie były ciekawe, zaskakujące, były takim małym oceanem emocji. Wśród ukończonych projektów i tych, nad którymi obecnie pracuję, każdy znajdzie coś dla siebie – od młodych po dojrzałych Czytelników. Są to powieści obyczajowe, przygodowe, fantastyczna, a nawet thriller i powieść grozy.
Od czasu do czasu umieszczam na mojej stronie niewielkie fragmenty z historii, nad którymi pracuję, więc Czytelnicy mają okazję zapoznać się z moją propozycją, przekonać się, czy mój styl pisarski pasuje do nich.
Obecnie dążę do wydania powieści obyczajowej z wątkami mistycznymi o roboczym tytule „Wstrzymując oddech”. To pełna emocji historia opowiadająca o kruchości ludzkiego życia i marzeń, o niełatwych relacjach rodzinnych i o próbie poradzenia sobie ze stratą najbliższej osoby. To historia, która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas. Powieść ta za sprawą pewnego wydarzenia jest powieścią nieszablonową łączącą świat rzeczywisty z wątkami nadrealnymi.
Można ją podzielić na dwie części: przed i potem. Pierwsza koncentruje się wokół prozy życia przeciętnego człowieka, który planuje swoją przyszłość, często nie zastanawiając się, że przyszłość to jedna wielka zagadka. Druga część przedstawia życie po stracie bliskiej osoby, próbie odnalezienia się w nowej, trudniejszej rzeczywistości. Ta część jest również próbą wyznaczenia granicy między tym, co było i tym, co dopiero nadejdzie.
Główną bohaterką jest Oliwia, młoda kobieta, którą los stawia przed najcięższą z prób – odnalezieniem spokoju po stracie narzeczonego, Jakuba. Opowieść rozpoczyna się od otrzymania przez nią wyjątkowego prezentu i zapowiedzi wspaniałej przyszłości. Wszystko przestaje mieć znaczenie w chwili, gdy Jakub ginie w wypadku. Świat kobiety roztrzaskuje się na milion kawałków. Żyje wśród wspomnień i żalu. Aż pewnego dnia ma miejsce coś, co przeczy wszelkiej logice i co jest wręcz niemożliwe. Przed Oliwią staje Jakub...
W zanadrzu mam również inne szkielety, czyli powieści, nad którymi pracuję lub zamierzam pracować w najbliższym czasie. Są wśród nich również powieści na ostatnim etapie pracy.
Papierowe skrzydła (tytuł roboczy)
Powieść obyczajowa, w której tak naprawdę czytelnik do samego końca nie jest pewien, co jest prawdą, a co jedynie iluzją.
Jest upadek i odrodzenie, jest szansa na naprawę przeszłości i przyszłości. Bohaterowie tej powieści często stają przed wyborem dobra i zła, a każda ich decyzja wpływa nie tylko na nich, ale przede wszystkim na otaczających ich ludzi. Rozdziałami są mijające dni, podczas których główna bohaterka próbuje odzyskać wspomnienia kilku godzin, które okazują się kluczowymi dla jej przyszłości, przyszłości jej związku i przyjaźni z osobą, która nie była tą, za jaką do tej pory się podawała.
Zmiany (tytuł roboczy)
To dramat o odkrywaniu sekretów rodzinnych. O gorzkiej prawdzie i słodkim kłamstwie. O tym, że spokojne życie to jedynie złudzenie, pielęgnowane dla pozorów. To opowieść o poświęceniach, wyrzutach sumienia, oskarżeniach. Zmiany to opowieść o tym, że po radości i miłości zawsze pozostaje niesmak i... problemy. A wspomnienia okazują się bezwartościowe.
W ciemnościach (tytuł roboczy)
Thriller opowiadający o tym, że nikt nigdy nie jest bezpieczny i że nic o nikim nie jest tajemnicą.
Opuszczony hotel w centrum wielkiego miasta, zaginięcia kolejnych osób układające się w pewien schemat i trzy dni na wydostanie się z pogrążonego w ciemnościach labiryntu korytarzy i opustoszałych pomieszczeń hotelowych. Tylko trzy dni na przetrwanie najgorszego.
Bezpieczne miejsce (tytuł roboczy)
Opowieść o relacji między przyrodnim rodzeństwem, poświęceniu własnego życia dla drugiej osoby, o obietnicy, której nie sposób złamać. To historia walki o godne życie i bezpieczeństwo najbliższych osób. Walki z demonami przeszłości i lękiem przed bliskością.
To także opowieść o tym, że szczęścia i godnego życia nie można kupić za żadne pieniądze.
Światło w ciemnościach (tytuł roboczy)
Historia łącząca w sobie powieść obyczajową i fantastykę. To opowieść o dociekaniu prawdy i przyczyn wydarzenia, które zmieniło życie dwóch rodzin i o podróży do samego piekła, aby uzyskać poszukiwaną odpowiedź i wyzwolić się z ciemności własnego umysłu.
Fale (tytuł roboczy)
Powieść łącząca baśnie i legendy, powieść obyczajową i fantastykę. Opowieść o przodkach, przeznaczeniu, klątwach i zadośćuczynieniu. O tym, że w falach na wodzie kryje się coś więcej niż odbicie nieba...
Nie zamykaj oczu (tytuł roboczy)
Spotkanie dwóch osób z różnych światów, których przeznaczeniem jest ocalić się przed najgorszym - przed utratą marzeń, pragnień i samego siebie. [zaznaczam, że nie jest to wesoła historia...].
Na rozdrożach (tytuł roboczy)
Opowieść o dwóch osobach, które połączył przypadek. Oboje po przejściach, z własnymi pragnieniami i stylem życia. Wspólnie próbują odnaleźć szczęście, ale czy im się uda?
Tamtego lata (tytuł roboczy)
To opowieść o wspomnieniach i powrocie do ostatniego lata, po którym czas młodzieńczy definitywnie się zakończył, a nadeszła walka z koszmarem, jaki wydarzył się na kilka dni przed końcem wakacji.
Wśród szkiców, pomysłów i rozpoczętych powieści znajduje się m.in.:
- powieść post-apokaliptyczna o próbie odzyskania człowieczeństwa w świecie, w którym emocje i jednostki przestały istnieć.
- historia miłości, zdrady i utraty tego, co się znało i kochało i to w czasach, gdy związek musiał być na dobre i na złe.
Większość historii jest na etapie szkiców lub początkowych wersji szkieletów, ale mogę Was zapewnić, że pomysłów na nowe powieści jest sporo i każdy z nich jest inny. Mam nadzieję, że wśród tego, co stworzyłam dotychczas i co stworzę w przyszłości, znajdzie się coś, co Was zainteresuje.

5.Czy w najbliższym czasie planujesz spotkania autorskie? Gdzie będzie można Ciebie spotkać?

Jestem na etapie umawiania spotkań autorskich. Póki nie będę niczego w stu procentach pewna, nie będę mówić głośno. Żeby nie zapeszyć i nie zawieść niczyich nadziei. O wszystkim na bieżąco będę informować na mojej stronie.
Z całą pewnością będzie można mnie spotkać „prywatnie” na różnych festiwalach literackich i targach książkowych. Być może zorganizuję jakieś małe spotkania kameralne na terenie takich imprez lub w kawiarni. Zobaczymy.

Małgorzata Mikos


6. Bardzo dziękuję Ci za poświęcony czas i jeszcze raz wielkie gratulacje z okazji premiery ,,Dni naszego życia. Część II”

To ja bardzo dziękuję za zaproszenie i za interesującą rozmowę. Było mi niezmiernie miło podzielić się kilkoma sekretami z pisarskiego świata. Mam nadzieję, że wkrótce znów się spotkamy, kto wie, może przy okazji kolejnej premiery.
Korzystając z okazji, zapraszam na moje strony na portalach społecznościowych, gdzie oprócz spraw związanych ze światem literackim znajdziecie również migawki z mojego życia. I nie bójcie się do mnie pisać – odpowiem na każdą wiadomość, każde pytanie.

Zapraszam do śledzenia stron autorki Małgorzaty Mikos:

Blog:

Instagram:

Facebook:




Dodatkowo jeśli chcecie poznać moją opinię na temat  książek Autorki, zapraszam:



czwartek, sierpnia 08, 2019

213. JOANNA SZARAŃSKA - ZŁOŚĆ PIĘKNOŚCI SZKODZI

213. JOANNA SZARAŃSKA - ZŁOŚĆ PIĘKNOŚCI SZKODZI
Kiedy między dwojgiem ludzi, pojawia się trzecia osoba robi się naprawdę tłoczno. Nadinterpretacja i złudzenia mogą doprowadzić do błędnego odczytania intencji drugiej osoby. Jednak czasem wystarczy uśmiech i wiara w siebie, aby poradzić sobie z przekornym losem...

PREMIERA 31.07.2019
JOANNA SZARAŃSKA - ZŁOŚĆ PIĘKNOŚCI SZKODZI
TOM IV




Fabuła:
Weekendowy wyjazd we dwoje to doskonała okazja, by zbliżyć się do siebie i szeptać romantyczne słówka. Chyba że nagle pojawi się jeszcze ta druga… 
Gdy redaktor Kordecki dostaje zaproszenie na otwarcie nowego hotelu, Zojka ma nadzieję, że zabierze ją ze sobą. Nie tym razem… Zazdrosna wyrusza do hotelu, by mieć Kordeckiego i jego towarzyszkę na oku, a przy okazji zrelaksować się w luksusowym spa. Tych troje pod jednym dachem to znak, że weekend wcale nie będzie spokojny…
Tymczasem aspirant Chochołek przygotowuje się, by stanąć na ślubnym kobiercu. Niestety, nie mieści się w żaden garnitur, więc musi zrzucić nadmiarowe kilogramy. Czy znany dietetyk przekona go, że trzy śniadania dziennie to jednak trochę za dużo?

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/zlosc-pieknosci-szkodzi/


Moja opinia:
Wszystko co ma swój początek, zawsze i też ma koniec. Niestety przyszło mi się pożegnać z charakterną Zojką. Czwarte i ,,chyba"ostatnie spotkanie z bohaterami serii ,,Kronika pechowych wypadków" było dla mnie szczególne.
Po pierwsze spędzili ze mną urodzinowy wieczór, wywołując endorfiny szczęścia i powodując uśmiech na mojej twarzy. Po drugie przyszedł czas na podsumowanie całej serii, a mianowicie ogromny sentyment pozostanie na zawsze. Poczucie humoru autorki kupiło mnie od pierwszej części i muszę przyznać, że z każdą kolejną było tylko lepiej. Bohaterowie są wykreowani w taki sposób, że nie można ich nie polubić. Ogromną sympatią darze Zojkę, Babunię, czy aspiranta Chochołka ale każda pojawiająca postać przynosi coś pozytywnego do całości.
,,Złość piękności szkodzi" to czwarta część serii. Jeśli chodzi o moje zdanie to może powstać ich nawet dziesięć. Dla mnie książki Joanny Szarańskiej to gwarancja dobrze spędzonego czasu, pełnego w zabawne momenty i dające literacką satysfakcję. Poza tym przywiązałam się do bohaterów i z ogromnym bólem serca ich żegnam. Jednak kiedy tęsknota będzie zbyt duża to na nowo otworzę książkę i powrócę do malowniczego Lipówka. Fani serii, pewnie są ciekawi jak mają się relację Zojki oraz Kordeckiego. Powiem Wam tylko tyle, że oni są niczym woda i ogień. Kiedy są razem, gwarancja wypadku murowana! 
Jeśli jeszcze nie znacie Zojki, a lubicie dobrze skonstruowane komedie to czas nadrobić całą serię. Autora do tej pory, ani razu mnie nie zawiodła i mogę ją z czystym sumieniem  polecić. 
Jeśli szukacie zabawnej, lekkiej historii z przymrużeniem oka, seria ,,Kronika pechowych wypadków" sprawi Wam ogromną radość, idealna lektura na letni wieczór.


Moja ocena:
9,5/10


Informacje o książce:
Autor: Joanna Szarańska
Data ukazania: 2019.07.31
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:336


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:



Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger