piątek, września 27, 2019

224. STEPHEN KING - INSTYTUT

224. STEPHEN KING - INSTYTUT

Każde dziecko ma prawo do dzieciństwa pełnego miłości, rodzinnego ciepła oraz bezpieczeństwa. Niestety wiele z nich nigdy tego nie zazna lub nagle zostaje im to brutalnie odebrane. 
Kiedy chodzi o przetrwanie, wiek nie gra roli, najważniejsze to odnaleźć drogę do szczęścia i spokoju.

STEPHEN KING - INSTYTUT
PREMIERA 11.09.2019




Fabuła:
Głęboko w lasach stanu Maine znajduje się mroczny państwowy obiekt, gdzie uprowadza się i więzi dzieci z całych Stanów Zjednoczonych. W Instytucie poddawane są one testom i zabiegom wykorzystującym ich szczególne dary – telepatię i telekinezę – dla osiągnięcia pewnych celów.
Ostatnim rekrutem jest 12 letni Luke Ellis, który nie jest po prostu mądrym chłopcem – jest super mądry. Posiada jeszcze jeden dar, który Instytut chciałby wykorzystać…
Daleko od tego miejsca, w małym miasteczku w Południowej Karolinie były gliniarz przyjął robotę u lokalnego szeryfa. Na co dzień po prostu patroluje ulice, ale lada dzień zmierzy się z największą sprawą w swojej karierze.
Podczas gdy korytarze Instytutu obwieszone są plakatami reklamującymi „kolejnym dzień w raju”, Luke, jego przyjaciółka Kalisha i reszta dzieciaków nie mają wątpliwości, że nie są tutaj gośćmi, a więźniami, i nie mają szans na ucieczkę.
Ale nawet mały trybik może poruszyć wielką maszynę. Luke połączy siły z nowym, jeszcze młodszym rekrutem, Averym Dixonem, który ma zdolność czytania w myślach rozwiniętą jak nikt inny. Podczas gdy Instytut chce zaprząc ich zdolności do własnych, tajnych celów, połączone siły Luke’a i Avery’ego dadzą rezultaty, których nie mogą się spodziewać nawet ci, którzy przeprowadzają eksperymenty, włączając w to nawet cieszącą się złą sławą Panią Sigsby.

źródło opisu: https://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/instytut/




Moja opinia:
Książki Stephena Kinga są obecne chyba wszędzie. Stoją nawet  na półce u mojej siostry. Jednak do tej pory nie poznałam twórczości autora. Mimo, że oglądałam kilka filmów np. ,,Zielona mila", która bardzo mi się podoba, to nigdy nie zreflektowałam się, aby sięgnąć po książkę.Przyszedł czas na mnie, aby przekonać się co takiego tworzy Stephen King, że kochają go miliony. Zachęcona przez wiele osób i z ogromną ciekawością, sięgnęłam po najnowszy horror ,,Instytut"Oczekiwania miałam ogromne, przecież to książka od samego ,,Mistrza Grozy".
Pierwsze ponad sto stron, przeciągały mi się, powodując znużenie i pojawiła się myśl, czym się tak wszyscy zachwycają.
Kiedy już przebrnęłam przez ten trudny początek, zaczęło się robić naprawdę ciekawe, mroczno i tajemniczo.
Pomysł Instytutu i jego działalności, był przerażający. Wątek porywania dzieci i prowadzenia badań, wywoływał u mnie najmocniejsze emocje. Mam nadzieję, że nikt nigdy nie wpadnie na taki pomysł. Chociaż podobne rzeczy działy się w trakcie II Wojny Światowej. Przyznaje, że dodało to realizmu dla historii.
Kiedy minął mój początkowy kryzys, książkę, czytało się ekspresowo. Pojawiały się liczne zwroty akcji i wiele niespodziewanych momentów, które albo mroziły krew w żyłach lub powodowały ogromne zaskoczenie. 
,,Instytut" wywołuje wiele emocji. Przeraża ludzkim okrucieństwem ale także, wywołuje podziw dla wszystkich dzieci, które sprzeciwiały się działaniom pracowników Instytutu. Każdy w brutalny sposób odebrany rodzicom, musiał mierzyć się z nową, straszną rzeczywistością. Przeżywały szybki kurs dorastania. Udowodniły, że siła jest w grupie, a przyjaźń to piękna rzecz.
Moje pierwsze spotkanie z wielkim Kingiem uważam za udane, mimo kiepskiego startu. Była to naprawdę ciekawa, intrygująca i mroczna książka. Kilkakrotnie wywołała dreszczyk, który przeszedł po kręgosłupie. Rozumiem wszystkie zachwyty nad książkami autora. Stephen King pisze bardzo obrazowo, jego opisy działają na wyobraźnię czytelnika. Tworzy bohaterów z krwi i kości. Wie doskonale jak zainteresować, aby brnąć w historię dalej i jej nie odłożyć. 
Na pewno sięgnę jeszcze po książki Kinga. Na oku mam ,,To" tylko jej gabaryty mnie przerażają. :)
Szukacie ciekawej i mrocznej lektury ,,Instytut" jest dla Was.



Moja ocena:
7/10


Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
STEPHEN KING
Instytut
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery:11.09.2019
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:672

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję wydawnictwu:

poniedziałek, września 23, 2019

223. [AUDIOBOOK] AGATA PRZYBYŁEK - MASZ WIADOMOŚĆ

223. [AUDIOBOOK] AGATA PRZYBYŁEK - MASZ WIADOMOŚĆ
Po lawinie nieszczęść, która zrujnowała wszystkie nasze plany, mamy wrażenie, że już nic nie spotka nas dobrego. Staramy się, aby funkcjonować normalnie, jednak wspomnienia robią swoje.
Jednak, kiedy otaczamy się prawdziwymi przyjaciółmi, jest szansa, że szczęście uśmiechnie się do nas szybciej niż przypuszczaliśmy.

AGATA PRZYBYŁEK - MASZ WIADOMOŚĆ
AUDIOBOOK


Fabuła:
Po siedmiu latach szczęśliwego związku Julia zostaje porzucona przez ukochanego tuż przed ślubem. Dziewczyna jest załamana i nie wierzy, że kiedykolwiek jeszcze będzie szczęśliwa, jednak za namową przyjaciółki zakłada konto na portalu randkowym i poznaje Adama – mężczyznę, który już dawno stracił zaufanie do płci przeciwnej oraz nadzieję, że kiedyś pozna tę jedyną, wyjątkową kobietę…
Gdy pewnego dnia na czacie otrzymuje krótkie, lecz intrygujące pytanie, Adam nie podejrzewa nawet, że ta jedna wiadomość zmieni całe jego życie. Czy wirtualne uczucie przetrwa, gdy Julia i Adam spróbują przenieść je do prawdziwego świata? A może ten romans był tylko żartem?

Masz wiadomość to wzruszająca i wyjątkowa opowieść o tym, że twój przepis na szczęście nie zawsze musi być jedyną słuszną drogą, żeby to szczęście osiągnąć… Miłość przychodzi niespodziewanie!



Fragment Audiobooka do przesłuchania

Moja opinia:
Pierwszy raz, miałam możliwość wysłuchania książki w formie audiobooka. Miałam kilka obaw, że nie będę w stanie się skupić na tym co słucham, a tym bardziej zastanawiałam się, czy głos znanej mi aktorki nie będzie mnie drażnił w tym wykonaniu. Pierwsze kilka minut były dla mnie dziwne. Jednak nim spostrzegłam, dom był wysprzątany na błysk, a ja miałam za sobą ponad dwie, przesłuchane godziny. Ogromnym plusem audiobooka dla mnie jest to, że mogłam go słuchać w każdej chwili, w której nie miałam możliwości sięgnięcia po książkę w formie papierowej. Historia Julii i Adama towarzyszyła mi nawet w momencie zabaw z dzieckiem, co powodowało, że synek sam z ciekawością słuchał opowieści.
Od momentu przeczytania książki ,,Dlatego od Ciebie odeszłam" myślałam że już żadna książka autorki tak mocno nie poruszy mojego serca, a jednak, to stało się ponownie. Po raz drugi tak mocno, przeżywałam historię, którą tym razem miałam okazję wysłuchać.
To były naprawdę cudowne ponad osiem godzin, niezwykłej opowieści, która poruszyła moje emocje, zmysły oraz serce.
Kiedy usłyszałam zakończenie, stałam jak osłupiała. Niedowierzanie zmieszane z zaskoczeniem, zaczynały ustępować łzom, które same napływały mi do oczu.
,,Masz wiadomość" to jedna z piękniejszych historii o miłości. Moje pierwsze zasłuchanie się w audiobooka uważam za  bardzo udane, a to za sprawą dwóch czarodziejek. Pani Marta hipnotyzowała swoim głosem, a Agata czarowała słowem.
Jestem oczarowana, a jednocześnie zszokowana, jak i również jest mi ogromnie szkoda, że to już koniec. Autorka potwierdza swoją książką to, że najpiękniejsze chwilę pisze samo życie!
Dajcie się otulić  cudowną historią, która zadziała na wasze serce jak balsam.
Polecam! 


Moja ocena:
9,5/10


Informacje:
Autor: Agata Przybyłek
Czyta: Marta Żmuda Trzebiatowska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Typ:Audiobook
Czas trwania:8 h 39 min

Za możliwość wysłuchania, dziękuję  Wydawnictwu oraz  Audioteka :





sobota, września 21, 2019

222. DIANA BRZEZIŃSKA - BĘDZIESZ MOJA

222. DIANA BRZEZIŃSKA - BĘDZIESZ MOJA
Nikt z nas nie lubi odrzucenia. Każdy radzi sobie z nim na swój sposób. Czasami się zdarza, że kimś rządzi ogromne pragnienie zemsty i popada w obłęd.
Spotykając daną osobę, nie mamy pojęcia, co skrywa w zakamarkach swojej duszy.
Warto, zawsze zachować czujność.

PREMIERA 18.09.2019
DIANA BRZEZIŃSKA - BĘDZIESZ MOJA





Fabuła:
Ada Czarnecka to rudowłosa profilerka z ciętym językiem, powszechnie znana jako leń o wyjątkowo niskiej empatii, notoryczna spóźnialska i miłośniczka seriali true crime.
Krystian Wilk jest przystojnym i ambitnym podkomisarzem. Seryjny podrywacz, dla którego „mąż to nie przeszkoda”.
Połączyła ich praca w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, zagadkowa sprawa z Archiwum X i skomplikowana „przyjaźń”.
Szczecinem wstrząsa seria brutalnych morderstw. Sprawca upodobał sobie młode, rudowłose kobiety i z niezwykłym okrucieństwem urządza swoim ofiarom specyficzną uroczystość przed śmiercią. Trzeba działać szybko. Zostaje powołany zespół śledczy, w którego skład wchodzą Ada i Krystian. Ich znajomość się zacieśnia. W końcu nic tak nie zbliża jak zbrodnia…


źródło opisu: Wydawca

Moja opinia:
Diana Brzezińska to autorka książki ,,Będziesz moja", która jest pierwszą częścią jej debiutanckiej serii kryminalnej. 
W przerwie od powieści obyczajowej, lubię sięgnąć po kryminał pełen zagadek i fałszywych tropów, czy thriller trzymający w napięciu. Tym razem padło na kryminalny debiut, za każdym razem zastanawiam się, czy nowa dla mnie autorka, czy autor,  jeszcze mnie czymś zaskoczy. 
Akcja książki toczy się w Szczecinie. Mieszkańcy są przerażeni, ponieważ w dziwnych, a zarazem makabrycznych okolicznościach giną młode, rudowłosy kobiety. Ada i Krystian główni bohaterowie historii, próbują odnaleźć mordercę i poznać jego motyw.
Głównym atutem książki są zabawne oraz ze szczyptą pikanterii dialogi prowadzone między młodą profilerką, a ambitnym podkomisarzem. Nie ma możliwości, aby ich nie polubić. Jednak, żeby nie było za wesoło, bo to nie powieść komediowa, oboje dźwigają  ciężar swojej przeszłości. Zmagają się z problemami, które próbują zakamuflować w pracy. 
Pomysł autorki na całą historię, zasługuje na dużego plusa z książką ,,Będziesz moja" nie można się nudzić. Wciąga od pierwszych stron. Zwroty akcji, rozbudowana fabuła i największy atut jakim są bohaterowie, sprawiają, że książkę się wręcz pochłania. Kolejnym plusem jest to, że jako czytelnik miałam wgląd w akta sprawy, lubię takie smaczki w książkach, pozwala mi się to bardziej wkręcić w przedstawiony świat.
Mimo, że szybko domyśliłam się o co, chodzi w całej historii i wręcz udało mi się przewidzieć zakończenie, nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Czułam poniekąd satysfakcję. :)
,,Będziesz moja" to interesujący debiut z którym spędziłam miło czas. Jestem ciekawa co w kolejnych częściach przygotowała autorka i mam  nadzieję, że uda się jej wyprowadzić mnie na czytelnicze manowce. 

Moja ocena:
7/10


Informacje o książce:
Autor: DIANA BRZEZIŃSKA
Data ukazania: 2019.09.18
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:474


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:


środa, września 18, 2019

221. [PREMIEROWO] STEFANIE STAHL- ODKRYJ SWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO

221. [PREMIEROWO]  STEFANIE STAHL- ODKRYJ SWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO
Stajesz przed lustrem, patrzysz na siebie parę sekund. Uciekasz wzrokiem...
Czasami ciężko spoglądać na siebie krytycznym okiem. W trakcie zabieganego dnia, nie mamy czasu, ani chęci zajrzeć w głąb siebie. A może te parę cennych minut pozwoliłoby nam zrozumieć, co jest źródłem naszej frustracji, a co daje nam prawdziwe szczęście.

PREMIERA 18.09.2019
STEFANIE STAHL- ODKRYJ SWOJE WEWNĘTRZNE DZIECKO





Fabuła:
Kolejna kłótnia, której powodu nie pamiętasz? Coś cię jednak rozzłościło. Brak zrozumienia z drugiej strony? Ogarnia cię bezsilność, bo nie wiesz, jak wytłumaczyć to, co czujesz? Zamiast zastanawiać się, co znowu poszło nie tak, skup się na sobie i znajdź powody złych emocji. Za twoje uczucia odpowiedzialne są Dziecko Cienia i Dziecko Słońca. Towarzyszą ci od dzieciństwa i mają wiele do powiedzenia, szczególnie teraz. Ważne, aby nie tylko nauczyć się ich słuchać, ale by one dogadały się ze sobą – a każde z nich jest tak samo ważne. Jak to zrobić?
źródło opisu: Wydawca


" Kto nie ma oparcia w samym sobie, nie znajdzie go też w świecie zewnętrznym"
Moja opinia:
Kiedyś marzyłam o tym, aby zostać psychologiem. Chciałam nieść pomóc ludziom, nauczyć się z nimi odpowiednio rozmawiać. Także nie mogłam, przejść obojętnie obok dzisiejszej premiery, która została ogłoszona światowym bestsellerem. Mowa o ,,Odkryj swoje wewnętrzne dziecko"
Stefanie Stahl to niemiecka psycholożka oraz terapeutka. W sposób zrozumiały i posługując się opisami, czy przykładami  z życia, chcę nam przybliżyć, że w każdym z nas drzemie Dziecko Cienia oraz Dziecko Słońca. Odpowiadają one za nasze uczucia i wpływają na zachowania oraz charakter. Za ich ,,wygląd" odpowiedzialni są nasi rodzice, przebieg wczesnego dzieciństwa, najczęściej przeżywane emocje.
Autorka chcę nam wskazać drogę jak zachować harmonię i doprowadzić do wspólnej współpracy Dziecko Cienia oraz Dziecko Słońca, co pozwoli nam na polubienie samego siebie, oraz doprowadzi do akceptacji własnego życia.
,,Odkryj wewnętrzne dziecko" była ciekawą lekturą, która pozwoliła na moment skupić się tylko na sobie. Był to mój czas, gdzie mogłam zajrzeć w głąb siebie. 
Autorka skraca dystans między twórcą, a czytelnikiem zwracając się do nas na ,,ty", działa to pozytywnie na odbiór, ponieważ odnosi się wrażenie, że słowa są kierowane są tylko do nas.
W książce, znajdziemy kilka ćwiczeń, także mamy możliwość wykorzystania nowo nabytej wiedzy w praktyce.
,,Odkryj wewnętrzne dziecko" polecam, każdemu, kto chcę nauczyć się poznać i zrozumieć siebie.


Moja ocena:
8/10


Informacje o książce:
Autor: STEFANIE STAHL
Data ukazania: 2019.09.18
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:304


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:


środa, września 11, 2019

220. EDYTA ŚWIĘTEK - RZEKA KŁAMSTW

220. EDYTA ŚWIĘTEK - RZEKA KŁAMSTW
Nie ma ludzi idealnych, każdy z nas popełnia błędy. Zdarza się nam kłamać, oszukiwać. Jednak czasem, czynimy to nieświadomie lub chcąc chronić innych. Gorzej kiedy robimy to w pełni świadomi, nie zastanawiając się nad konsekwencjami sowich czynów.

EDYTA ŚWIĘTEK - RZEKA KŁAMSTW
PREMIERA: 20.08.2019
TOM I - GRZECHY MŁODOŚCI


Fabuła:
,,Rzeka kłamstw" to najnowsza powieść Edyty Świętek, otwierająca cykl ,,Grzechy młodości".
Autorka zaprasza w podróż do Bydgoszczy lat siedemdziesiątych. Ukazuje w niej codzienne radości i smutki, problemy wychowawcze i uroki rodzicielstwa oraz inne sprawy przeciętnej polskiej rodziny, które splatają się z realiami życia w minionej epoce.
Franciszka i Leon Trzeciakowie mają za sobą konfiskatę gospodarstwa rolnego oraz trudy okupacji. W powojennej rzeczywistości żyją z dnia na dzień, skupiając się na problemach licznej rodziny.

źródło opisu: https://replika.eu/



Moja opinia:
Twórczość autorki Edyty Świętek jest już mi doskonale znana. Cykl ,,Nowe czasy" porwał mnie w inny świat, sprawiając, że z lektury czerpałam ogromną przyjemność. Miałam nadzieję, że i tym razem będzie tak samo. ,,Rzeka kłamstw" rozpoczyna nowy cykl ,,Grzechy młodości", przenosimy się w powojenny czas do Bydgoszczy, gdzie ludzie starali się budować swoje życie. Każdy pragnął spokoju, wolności, nowego ustroju i godnego bytu. 
,,Rzeka kłamstw" to klimatyczna opowieść o życiu pełnym rozczarowania, bólu ale także marzeń i gorących porywach serca. Uwielbiam powieści, które zabierają mnie w świat, który jest dla mnie nieznany. Autorka moim zdaniem, świetnie stworzyła klimat tamtych lat. W mojej głowie przewijały się liczne obrazy. Cała plejada bohaterów, którzy denerwują, zadziwiają, momentami wzbudzają współczucie. 
Autorka ukazuje skomplikowane rodzinne relacje. Między bohaterami pojawia się cała masa wydarzeń od zdrad, prześladowania po miłość, która nie odnalazła zrozumienia wśród innych.
,,Rzeka kłamstw" wzbudza wiele emocji negatywnych oraz pozytywnych. Nie można się od niej oderwać. Autorka tak kieruje historią, że ja jako czytelnik, chciałam wiedzieć co będzie dalej, rozbudzała moją ciekawość do granic możliwości. Zakończenie z jednej strony mnie zaskoczyło oraz wstrząsnęło. Jednak po chwili zdałam sobie sprawę, że tak to musiało się skończyć. Każdy z nas potrzebuję wsparcia, szacunku, docenienia, bez tego czujemy się bezwartościowi. 
,,Rzeka kłamstw" to idealna lektura na zbliżające się  jesienne wieczory. To słodko-gorzka powieść o życiu i ludziach, gdzie każdy skrywa jakiś sekret, popełnia błędy. Jednak wszystkich łączy jedno, pragną być szczęśliwi.
Polecam.

Moja ocena:
8/10



Informacje o książce:
Autor:
Tytuł:
Edyta Świętek
Rzeka Kłamstw
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:432

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:




sobota, sierpnia 31, 2019

219. [PRZEDPREMIEROWO] JOANNA GAWRYCH - SKRZYPCZAK - OBEJMIE WSZYSTKO PAMIĘĆ [PATRONAT MEDIALNY]

219. [PRZEDPREMIEROWO] JOANNA GAWRYCH - SKRZYPCZAK - OBEJMIE WSZYSTKO PAMIĘĆ [PATRONAT MEDIALNY]
Przeszłość nigdy nie da o sobie zapomnieć. Prędzej, czy później będzie chciała, aby wszyscy poznali prawdę i często staramy się ukryć ją w najgłębszych zakamarkach naszego serca. Ona upomina się o swoje, zmieniając panujący porządek.

PREMIERA 04.09.2019
JOANNA GAWRYCH - SKRZYPCZAK - OBEJMIE WSZYSTKO PAMIĘĆ
CYKL: KSIĘŻYC JEST KOBIETĄ
PATRONAT MEDIALNY





Fabuła:
Życie w Miętach upływa w atmosferze pełnej spokoju – Anna odnalazła szczęście u boku Łukasza, razem wychowują syna, a prowadzony przez nich pensjonat cieszy się popularnością. Aśka układa sobie życie we Włoszech wraz z ukochanym. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i powraca w najmniej spodziewanym momencie.
Łukasz postanawia otworzyć galerię upamiętniającą przedwojenną historię dworku. Poszukiwania śladów dawnych mieszkańców podejmie się Wiktoria – antykwariuszka, wraz z pomocą Charlesa – brytyjskiego biznesmena i właściciela kolekcji obrazów. Czy spotkanie tej dwójki coś zmieni? Jakie tajemnice kryją w sobie dawne zdjęcia odnalezione przez przypadek i kim jest adresat anonimowych listów, które od niedawna otrzymują mieszkańcy Mięt? Czy niespodziewany powrót przyjaciółki Anny z Włoch oznacza, że po raz kolejny źle ulokowała uczucia? A może przewrotny los szykuje dla niej niespodziankę?

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/


Moja opinia:
Kto czasami, czyta moje opinie, zauważył, że z ogromną przyjemnością zaczytuje się w powieściach obyczajowych, gdzie teraźniejszość miesza się z przeszłością. Natomiast kiedy akcja toczy się w czasach wojny, ma ona dla mnie ogromną wartość. Nawet jeśli to tylko fikcja literacka. 
Jakiś czas temu otrzymałam propozycję objęcia patronatem medialnym książkę ,,Obejmie wszystko pamięć" autorstwa Joanny Gawrych - Skrzypczak. Wcześniej nie znałam twórczości pisarki, a książka była już trzecią częścią z serii. Za nim podjęłam decyzję, chciałam poznać wcześniejsze dwie części. Nie wiem dlaczego, te książki wcześniej nie wpadły w moje ręce. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, a później im bardziej zagłębiałam się w lekturę, tym mocniej mnie ona oczarowała. Na kilka godzin świat się nie liczył, byłam tylko ja i moje wyobrażenie świata z książki. Dwie części podobały mi się równie mocno, jednak trzecia jest niczym wisienką na torcie. Ma w sobie wszystko, czego szukam w książkach i co sobie bardzo cenię. 
,,Obejmie wszystko pamięć" to barwna, emocjonująca, wielowątkowa powieść. Skupiająca się na tym, że nasze dotychczasowe postępowanie, ma korzenie gdzieś w przeszłości. Czasami nie zdajmy sobie sprawy, jak nasze losy mogą być poplątane z inną osobą, która do tej pory byłam nam zupełnie obca. Wojna rozdzieliła wiele rodzin, zostawiła trwały ślad w milionach serc, a te blizny są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jedni szukają zemsty, drudzy ukojenia, ale obie grupy mogą wiele namieszać w życiu swoich bliskich. 
Autorka przedstawiła losy wielu bohaterów na początku może się zdawać, że nic i nikt do siebie nie pasuje, aż nagle wszystko się układa w logiczną całość. Czasowe przeskoki między teraźniejszością, a przeszłością nie sprawiały mi żadnego problemu, wręcz powodowały, że książkę się pochłaniało. Raz jesteśmy w malowniczym pensjonacie w Miętach, gdzie Anna i Łukasz starają się wieść w miarę spokojne życie. A za chwilę znajdujemy się w pięknym, dawnym Paryżu. 
Dla mnie książka ,,Obejmie wszystko pamięć" jest ogromnie wartościowa. Cała seria na długo zostanie w mojej pamięci i sercu. Autorka stworzyła świat, gdzie ból, strata i cierpienie miesza się ze szczęściem, miłością i aurą spokoju. Czy tak nie jest też w naszym życiu? 
Gorąco Wam polecam! Piękna, wzruszająca wrześniowa lektura! 
P.S. Przed rozpoczęciem czytania, warto zapoznać się z poprzednimi częściami. 





Moja ocena:
10/10


Informacje o książce:
Autor: Joanna Gawrych-Skrzypczak
Data ukazania: 2019.09.04
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:352


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję  wydawnictwu:



Copyright © 2016 Czytam, więc jestem , Blogger